karin.dsi
06.11.06, 23:18
Nie chce być złośliwa ale wątek sowy dał mi natchnienie....
Co myślicie o lewych wątkach tzn. takich podpuchach?
Kiedyś na jednym forum, mój teść "podszył" się pode mnie, wystąpił pod innym
nikiem i opisał pewną sytuację z naszego (mojego i męża) życia.
Temat był kontrowersyjny, teść się podpisał "matka" i opisał różne szczególy
niezgodnie z prawdą....
Ludzie w chodzili na ten wątek i pisali różne rzeczy, nawet przykre...
Kiedy z mężem dotarliśmy do tego wątku ( po ok. 2 tygodniach), ja się
poczułam jakby mnie opluto.
Okropne uczucie, że ktoś ( w tym wypadku ojciec mojego męża) może być tak
podły.
Kilka tygodni temu tez był tutaj wątek belladonny o mężu pianiście-
hazardziście i o utraconym majątku, tez podpucha straszna...
wiem , że forum to nie jest tylko miejsce poważnych spraw i rozterek ale ja w
każdym razie każdy post traktuję poważnie i zawarty w nim problem. Jak mam
coś do powiedzenia to piszę jak nie , to milczę...
Ale nie popieram oszukiwania ludzi i robienia sobie jaj z ich przemyśleń i
odpowiedzi....