czy wrócić do pracy

IP: *.* 06.03.01, 09:44
Opiekuję się2 córeczkami(rok i 3,5).Chwilami jestem znużona, chwilami zdaje mi się,że żle zrobię powierzając je opiekunce.Boję się, że za 2 lata będzie mi jeszcze trudniej znależć pracę i odnależć się w pracy niż teraz, a czasem myślę, że jak pójdę do pracy to w jakimś sensie stracę ten fajny czas, kiedy są takie małe.Im dłużej myślę,tym trudniej mi podjąć decyzję ,poradżcie.
    • Gość edziecko: Bożka Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 06.03.01, 10:16
      Haniu,\nMoja córeczka jest jeszcze malutka (6m)i wiem, że teraz muszę być przy niej. Jednak i dla mnie moment powrotu do pracy (ciekawej, dobrze płatnej) stanowi dylemat. Jeśli to będzie możliwe - będę próbowała stopniowo powracać do roli kobiety pracujacej: najpierw jakieś sporadyczne prace na umowę-zlecenie, potem może pół etatu. Przecież są takie pośrednie rozwiązania - pozwalają na wypróbowanie nowej sytuacji. Jestem ciekawa Twojej decyzji. Pozdrawiam. \nBożka, mama Zuzi
    • Gość edziecko: Dorota Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 06.03.01, 22:41
      To prawda, wcale nie trzeba od razu podejmować ośmiogodzinnej pracy, lecz stopniowo przyzwyczajać siebie i dziecko do dłuższych rozstań. \n Ja również chcę przyzwyczaić moją córcię do mojej kilkugodzinnej nieobecności. Zamierzam wrócić na studia(zaoczne)\n i wiem, że będę spędzać na uczelni co drugi weekend. \n Do tej pory przebywałyśmy ze sobą 24 godziny na dobę.
      • Gość edziecko: Ewa Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 05.04.01, 13:40
        A co jeśli praca wymaga całych sobót i niedziel? Nie zawsze da się wrócić na część etetu. Dylemat jest duży. Być albo nie być z dzieckiem. Ja wróciłam, bo potrzebne są pieniądze, ale nie wiem czy nie zrobiłam źle.Dorota napisała/ł:> To prawda, wcale nie trzeba od razu podejmować ośmiogodzinnej pracy, lecz stopniowo przyzwyczajać siebie i dziecko do dłuższych rozstań. > Ja również chcę przyzwyczaić moją córcię do mojej kilkugodzinnej nieobecności. Zamierzam wrócić na studia(zaoczne)> i wiem, że będę spędzać na uczelni co drugi weekend. > Do tej pory przebywałyśmy ze sobą 24 godziny na dobę.Dorota napisała/ł:> To prawda, wcale nie trzeba od razu podejmować ośmiogodzinnej pracy, lecz stopniowo przyzwyczajać siebie i dziecko do dłuższych rozstań. > Ja również chcę przyzwyczaić moją córcię do mojej kilkugodzinnej nieobecności. Zamierzam wrócić na studia(zaoczne)> i wiem, że będę spędzać na uczelni co drugi weekend. > Do tej pory przebywałyśmy ze sobą 24 godziny na dobę.
    • Gość edziecko: Ewa Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 08.03.01, 09:15
      Wróciłam do pracy, kiedy mój synek miał 8 miesięcy.\nMusiałam to zrobić ze względów finansowych. Byłam zrozpaczona, ryczałam jak bóbr i o mało nie wpadłam w depresję, choć wiedziałam, że Filip zostanie z ukochaną babcią i nie będzie mu się działa żadna krzywda, jednak uwarzałam się za wyrodną matkę.\nTeraz mój syn ma 1,5 roku, wspaniale się rozwija, jest szczęśliwy, uwielbia babcię i dziadka, którzy go troszkę rozpieszczają, ale dziadkowie od tego są. A ja...no cóż. Dzwonię do niego codziennie, a z pracy biegnę jak szalona, w domu staram się spedzać z nim jak najwięcej czasu.Dzisiaj nie żałuje, że wróciłam do pracy (no może czasami, kiedy rano wychodzę do pracy a on sie budzi i wyciąga do mnie rączki - chce mi się płakać, ale cóż takie jest życie...). Jestem zadbana, uśmiechnięta(co nie znaczy,że będąc w domu nie jest się zadbanym, ale...), mój synek jest zadowolony ,a dany nam czas wykorzystujemy maksymalnie.\nPozdrawiam wszystkie pracujące mamy i życzę wytrwałości - Ewa
    • Gość edziecko: Justyna Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 08.03.01, 14:01
      Moje Kochane!\nMam córkę, Martę, w tej chwili ma Ona 21 m-cy. Od 6 moca życia chodzi do żłobka i jest bardzo zadowolona. Ja wróciłam do pracy od razu na 8 godzin. Na początku naszego rozstania z Martą była Babcia. W żłobku Marta przez pierwsze dni trochę płakała, ale później była bardzo wesoła. Na początku czułam się jak ostatnia macocha, która nie kocha dziecka, ale w tej chwili twierdzę, że był to dobry wybór. Ja jestem zadowolona, w pracy po prostu odpoczywam. Bardzo gorąco polecam powrót do pracy, chyba że któraś z mam lubi siedzieć w domu (to jej wybór i nie mam nic przeciwko temu).\nPozdrawiam wszystkie mamy.
    • Gość edziecko: Dorota Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 08.03.01, 16:10
      Wróciłam do pracy kiedy Igorek miał 6 miesięcy.Wtedy jeszcze karmiłam Go piersią i mogłam wyjść z pracy o godzinę szybciej,czyli pracowałam 7 godzin.Było mi bardzo ciężko rozstawać się z synkiem,ale cóż sprawy finansowe zmusiły mnie do takiego kroku.Kiedy jestem w pracy Igorkiem opiekuje się męża ciocia i wiem ,że synek ma fachową opiekę .Po pracy wykorzystuję czas maxymalnie bawiąc się z synkiem ,a kiedy idzie spać (21-22)nadrabiam zaległości w gotowaniu,sprzątaniu,\nprasowaniu i.t.d.Czasami jestem zmęczona ,ale jednocześnie szczęśliwa że mam cudownego synka,pracę.\nTrzymajcie się pracujące Mamy .\nDorota z Gdyni
    • Gość edziecko: patrycja Re: czy wrócić do pracy IP: *.* 12.03.01, 22:35
      isc nie isc ? oto jest pytanie...\nna pewno isc , ale kiedy ?\nja powinnam juz teraz - koncze prace mgr i ide...latwo powiedziec! moj maly czterolatek chodzi co prawda juz pol roku do przedszkola ale strasznie czesto sie przeziebia - kto mi bedzie dawal zwolnienia?\na poza tym jest jeszcze bardzo mamincorkowata dwulatka , dla ktorej trzeba znalezc nianie . i to jest dopiero dylemat , bo ja jestem niestety taka , ze nawet kiedy ja zostawiam na pare godzin z dziadkami rodzonymi , zostawiam wraz z nia cala liste : co ma jesc , kiedy spac , kiedy zmieniac pieluszke itp (dodam ze kiedy synek mial 10 mies. wrocilam na studia dzienne i wtedy zostawal z dziadkiem z czego obydwaj byli zadowoleni). jaka niania ze mna wytrzyma? a moze ktos zna taka?
Pełna wersja