Gość: guest
IP: *.*
20.05.01, 21:17
Moja córeczka mniej więcej po godzinie czy półtora budzi się w nocy ze snu z dużym płaczem.Zwykłe tulenie czy smoczek nie pomaga.Jedynym rozwiązanie jest przytulenie do cycusia.Mała uspokaja się po chwili zasypia. Nie jest napewno głodna ani spragniona i nie wiem czym wytłumaczyć ten płacz.Czy u Waszych dzieci też zdarzają się takie pobudki?