DRUGI PORÓD

IP: *.* 30.05.01, 12:56
Witajcie,mam niezmierną ochotę wypytać wszystkie mamusie, które nie są już pierwiastkami jak przebiegł ich drugi poród i czy to prawda, że znacznie skracają się jego kolejne fazy, a kobieta jest bardziej świadoma i dzięki temu lepiej sobie radzi z bólem. Sama będę rodziła drugi raz na przełomie pżdziernika i listopada i czasem budzę się oblana potem na wspomnienie tamtego dnia i moich okrzyków - czułam się bardzo samotna, a i tym razem będę sama.Jestem strasznym tchórzem, ale już nie mogę się doczekać tego momentu i mam potrzebę rozmawiania na ten temat. Nadmieniam, że przeprowadziłam się z Łodzi( 5lat temu) do małej miejscowości w woj. lubuskim i nie mam z kim pogadać - nawet w pracy otaczają mnie sami mężczyźni.Czekam na kontaktMarlena
    • Gość edziecko: tyska Re: DRUGI PORÓD IP: *.* 31.05.01, 08:54
      Marlena, ja też jestem z lubuskiego. Gdzie mieszkasz i gdzie będziesz rodzić?
      • Gość edziecko: Marlena Re: DRUGI PORÓD IP: *.* 31.05.01, 13:50
        Hej Tyska,jestem z małej wioski koło Gorzowa Wlkp. - Przytocznej i będę rodzić w Skwierzynie - tutejsza porodówka jest poobno bardzo znana i ceniona. Może masz jakieś informacje o kosztach znieczulenia zewnątrzoponowego? Serdecznie pozdrawiamMarlenaP.S. A skąd Ty jesteś?
    • Gość edziecko: Beata (mama Ali i Zuzi) Re: DRUGI PORÓD IP: *.* 31.05.01, 14:50
      Cześć Marlena! 5m-cy temu urodziłam druga córeczkę. Rzeczywiście poród był dużo krótszy, pojechałam tylko na zapis KTG(po terminie),akurat był na dyżurze mój lekarz. Okazało sie że juz było rozwarcie(2 cm), w ogóle nie czułam żadnych skurczy."Sajgon" zaczął się przy 5 cm, samo parcie trwało 7 min.Życzę Ci powodzennia , daj znac jak dzidzia będzie na świecie ( cała moja druga akcja trwała 3.5 h, pierwsza 12h- różnica wielka)pa!
      • Gość edziecko: Marlena Re: DRUGI PORÓD IP: *.* 31.05.01, 15:02
        Cześć Beata,dziękuję za pocieszającą odpowiedź, która podniosła mnie na duchu.Mam nadzieję, że u mnie będzie podobnie.Jak sobie radzisz z dwójką dzieci?PaMarlena
        • Gość edziecko: Beata (mama Ali i Zuzi) Re: DRUGI PORÓD IP: *.* 31.05.01, 15:11
          Na początku pomagała mi mama, zajeła się domem. Myślałam, że najgorsze mamy juz za soba( zresztą przezyte bezbolesnie), niestety coraz częściej Ala widzi w Zuni rywaalkę i zaczyna się... wielkie marudzenie, potrzeba bycia przy mnie zawsze w momencie karmienia, zabieranie zabawek itp Staram się jak mogę aby być z Alą częściej wię będę kończyć. Powodzenia pa pa . Masz ochotę napisz beata@wa.gastro.pl! Beata
    • Gość edziecko: Bogusia Sawl Re: DRUGI PORÓD IP: *.* 31.05.01, 22:06
      Marlena napisała/ł:> Witajcie,> mam niezmierną ochotę wypytać wszystkie mamusie, które nie są już pierwiastkami jak przebiegł ich drugi poród i czy to prawda, że znacznie skracają się jego kolejne fazy, a kobieta jest bardziej świadoma i dzięki temu lepiej sobie radzi z bólem. Sama będę rodziła drugi raz na przełomie pżdziernika i listopada i czasem budzę się oblana potem na wspomnienie tamtego dnia i moich okrzyków - czułam się bardzo samotna, a i tym razem będę sama.Jestem strasznym tchórzem, ale już nie mogę się doczekać tego momentu i mam potrzebę rozmawiania na ten temat. Nadmieniam, że przeprowadziłam się z Łodzi( 5lat temu) do małej miejscowości w woj. lubuskim i nie mam z kim pogadać - nawet w pracy otaczają mnie sami mężczyźni.> Czekam na kontakt> MarlenaWitaj MarlenoW moim przypadku bylo tak. Pierwszy porod trwal w nieskonczonosc-dobre 34 godziny przy czym przez wiekszosc czasu na poczatku nic sie nie dzialo i tylko koncowka byla dramatyczna a ja juz chyba zbyt zmeczona i niedospana by temy sprostac.Ostatnie 20 minut wspominalam pewnie tak jak Ty swoj pierwszy raz. Drugie nasze dziecie przyszlo na swiat w 14 miesiecy pozniej i tez myslalam `Nieeeeeeeee, Nie jeszcze raz!!!!!!!!!Jednak sprawdzila sie `przepowiednia`,ze drugi raz to pestka.Nie wiem dokladnie od czego to zalezalo w moim przypadku bo na pewno nie od dobrego nastawienia. Jednak wiedzialam chyba czego sie spodziewac.Podczas ciazy stosowalam aromaterapie i odkrylam pare innych kruczkow typu-herbatka z lisci malin (serdecznie polecam!!!!), olejek z kielkow pszenicy [wspaniala rzecz], arnika[kolejne cudo] i w koncu zrozumienie mechanizmu bolow porodowych [Nie bede sie wdawac w szczegoly. Pytaj jesli chcesz]Koniec koncem moze w to nie uwierzysz ale bole wcale nie bolaly a moja polozna i studentka bylo pod wrazeniem. Co prawda byl ze zna moj maz i robil mi cudny masaz stop [na wyczucie ale dzialalo rewelacyjnie]. Porod rzeczywiscie byl wiele krotszy i choc Ella byla wieksza niz Gloria to wszystko przebieglo o wiele sprawniej. Trzeci raz zgodnie z ludowym wierzeniem ma byc jak pierwszy i chyba troche byl. Co prawda na poczatku wszystko przebiegalo jak za drugim ale do czasu bo nasze `malenstwo`[4.480kg] tym razem bylo jeszcze wieksze (2 tyg po terminie) i mialo dystosie ramionek wiec koncowka byla delikatnie mowiac dramatyczna i oczywiscie...aucssss!!!Ale oczywiscie calosc znowu trwala krocejCzwarty raz [tak,tak, zgadza sie] byl znowu pestka choc dziecie nie nalezalo do drobiazdzkow [4.170kg] i choc tym razem mialam znieczulenie ledzwiowe (w poprzednich przypadkach nic poza masazem i in naturalnymi metodami)- na wselki wypadek bo dystosia moze sie powtorzyc- to etap parcia trwal co najwyzej 3 min i obylo sie bez jednego szwu.Jak bedzie w przyszlosci ,nie wiem ale o ile mi wiadomo to przerwa do 3 lat miedzy porodami bardzo ulatwia sprawe. jesli jest to dluzej, rzekomo kolejny porod jest taki jak pierwszy raz [fizycznie]ale nie cytuj mnie w razie czego bo na pewno tego nie wiem.Jesli chcesz odezwij sie na moj prywatny adres i jesi bede mogla w jakis sposob pomoc to sie ciesze.sawlsawl@yahoo.co.uk((((((((USCISKI))))))))))BogusiaPSJestes Lodzianka? To prawie moje rodzinne miasto. Pochodze z okolic Kutna ale studiowalam w Lodzi. Rozumiem jak to jest w nowym miejscu. Moj maz jest Anglikiem i mieszkamy w jego kraju. Teraz to jest moja rodzina i oczywiscie jestem szczesliwa ale wiem jak to jest wyrwac korzenie i `przeflancowac` sie gdzies indziej. (westchnienie)
Pełna wersja