Ignis, wystarczy zapisać się na kurs do dobrej szkoły (i dobrego instruktora), a potem jak najwięcej jeździć. Ja robiłam prawo jazdy rok (w międzyczasie leżałam na podtrzymaniu w szpitalu, a potem urodziłam, stąd tak długo), ale dzięki temu miałam b. dużo godzin przejeżdżonych. Na początku to była dla mnie straszna abstrakcja, załamałam się nawet, nie wyobrażałam sobie jak można pogodzić patrzenie w lusterka ze zmianą biegów, patrzeniem na znaki i prawidłowym skręcaniem, zwłaszcza w lewo. Nauczyłam się jakoś. I Ty się nauczysz!!!