IP: *.* 17.06.01, 20:02
Czy było już gdzieś o przesądach związanych z dziećmi, i ogólniej też? Jeśli tak, to przoszę mnie skierować. Jeśli nie, to napiszcie. Chodzi mi o rzeczy w rodzaju: nie patrzeć w ciąży na okropne obrazki, bo dziecko będzie brzydkie, nie patrzyć na ogień, bo będzie miało"myszkę", takie znamię, nie siadać za główką niemowlaka, bo będzie zezował. Może to wykorzystam do swojej pracy. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 17.06.01, 20:09
      hi hi hi - musze wobec tego isc na konsultacje do rodzinki :)))zajrzyz na strone bajbusa, tam na pewno znajdziesz garstke "genialnej wiedzy ludowej" a poza tym to:- nie przechodzi sie przez lezacy na ziemi sznurek badz tez nie nosi sie sznurka (ale nie wiem czy w kieszeni czy w torebce) bo pepowina moze sie okrecic wokol szyjki dziecka,- oczywisci niczego - a juz bron boze wozka ! - nie kupuje sie przed urodzeniem aby nie zapeszac (bo dziecko moze urodzic sie martwe)oj - wystarczy juz tych makabresek :))))pozdrawiam !
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 08:02
      "Na dziewczynkę" mama w ciąży brzydnie, bo mała kobietka odbiera dużej urodę. Chociaż u mnie to chyba była prawda...;-)
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 08:22
      W sprawie pępowiny - nie wolno nosić korali!!!W sprawie kupowania lub niekupowania rzeczy przed narodzinami dziecka - ja uznałam, że rozsądniej jest odebrać wózek ze sklepu po narodzinach dziecka. To samo z łóżeczkiem i innymi większymi rzeczami. Nie, żeby nie zapeszyć. Po prostu (uwaga, będę brutalna), jeśli coś by poszło nie tak, wózek byłby mi niepotrzebny. Na szczęście poszło "tak". :)
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 10:14
      Ciężarna mama nie powinna patrzeć na dzieci upośledzone, zdeformowane itp, bo jej na pewno też urodzi się z jakąś wadą a poza tym absolutnie niedopuszczalne jest, żeby "ciężarówka" była chrzestną matką, bo któreś z dzieci umrze. Korale już były...Aha, jeszcze coś: małe dzieci nie powinny przeglądać się w lustrze, bo zobaczą diabła... No cóż...Gdybym coś jeszcze usłyszała od teściowej, to dopiszę:)))Agnieszka
      • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 18:10
        Aha, i jeszcze,jak matka ma zgagę w ciąży, to noworodek będzie miał b. dużo włosów.
        • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 18:16
          ha ha ha ja miałam taką zgagę, że nie mogłam wytrzymać a dzieci łyse jak kolano :)
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 12:57
      Jak ciężarna mama czegoś się mocno przestraszy, to dziecko się tego będzie zawsze bało.
      • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 15:44
        Jak kobieta ciężarna się czegoś przestraszy i np. dotknie wtedy ręki czy twarzy, to dziecko bedzie miało w tym miejscu znamię, jak zdenerwujesz kobietę ciężarna, to ci się myszy zalęgną ( to chyba dawniej funkcjonowało), jak ciężarna będzie matką chrzestną, to dziecko przestanie się prawidłowo rozwijać, jak się objada słodyczami, to urodzi się dziewczynka ( ja się wręcz obżerałam - mam dwóch chłopców), a jak rzeczami kwasnymi - to chłopiec, a jak dotkniesz brzucha ciężarnej , to sama wkrótce zajdziesz w ciążę. Już więcej nie pamietam, ale jak byłam w ciąży, to co chwila ktoś mnie raczył podobnymi przesądami. Strasznie mnie to denerwowało, ale ubranka i inne akcesoria kupowałam dopiero po porodzie ( inna sprawa, że sie urodzili ponad 2 miesiące przed czasem). Jak sobie cos przypomnę, to napiszę.
        • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 16:34
          Witam , zastanawia mnie fakt czy naprwde nie mozna nic kupowac przed narodzinami dziecka ?? Wiem ze to przesad niby, ale jest mnostwo kobiet ktore szykuja pokoiki , kupuja ciuszki i maja zdrowe dzieci . Teraz sama nie wiem co mam zrobic jak przeczytalam wasze posty , moj maz tez jest za zeby czekac az do narodzin , ale co wtedy urodzi sie i prosto ze szpitala na zakupy ?:) albo na drugi dzien jak sie jest wykonczonym ( meza nie wysylam bo nie ma gustu ) nie wiem czy wierzyc czy nie w te przesady teraz mam pelniutka glowe :)
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 17:29
            Witam , zastanawia mnie fakt czy naprwde nie mozna nic kupowac przed narodzinami dziecka ?? Wiem ze to przesad niby, ale jest mnostwo kobiet ktore szykuja pokoiki , kupuja ciuszki i maja zdrowe dzieci . Teraz sama nie wiem co mam zrobic jak przeczytalam wasze posty , moj maz tez jest za zeby czekac az do narodzin , ale co wtedy urodzi sie i prosto ze szpitala na zakupy ?:) albo na drugi dzien jak sie jest wykonczonym ( meza nie wysylam bo nie ma gustu ) nie wiem czy wierzyc czy nie w te przesady teraz mam pelniutka glowe :)
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 19:57
            Elu- wybor nalezy do Ciebie ... ja w kazdym badz razie mam juz wszystko skompletowane i to od dawna a termin mam na 3 lipca.Wozek i lozeczko kupilismy z mezem w lutym, ciuszki jakos zaraz po - najwazniejsze dla nas bylo to, ze mielismy duzo czasu na chodzenie po sklepach i ogladanie i porownywanie ofert, mi jeszcze wtedy nie puchly nogi i mialam duzo checi i zapalu oraz nieukrywanej frajdy .... Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie teraz gonitwy po sklepach (szczegolnie gdy robi sie goraco) ale nie wydaje mi sie, by zdrowie mojej malenkiej zalezalo od tego czy wozek i lozeczko juz stoja przygotowane czy tez nie .....
            • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 20:13
              Słuchajcie, Jagoda nie pyta o to co która kiedy skompletowała, bo znowu zaczną się kłótnie, tylko o przesądy więc trzymajmy się tematu .Ja dorzucę przesąd, który okaziwa się prawdą. Mianowicie mówiło się że jak będziesz dużo spał, to urośniesz. Prawda, bo hormon wzrostu uwalnia się podczas snu. Skąd oni to wiedzieli????I drugi, bardziej oczywisty. Jak małe dziecko trzyma rączki przy buzi to jest zdrowe. Tyz prowda. Bo małe dzieci mają przewagę mięśni zginaczy nad prostownikami, a jak chorują, to pierwsze często "siada" im napięcie mięśniowe i układają rączki wzdłuż ciała. Ciekawe, nie?
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 07:42
            Krótko wyjaśniam: nie zostawiłam kupowania łóżeczka i wózka na po porodzie z powodu przesądów. Miałam wszystko wybrane, zamówione, więc nie było gonitwy po sklepach tuż po porodzie. Leżałam w szpitalu 3 dni, w tymm czasie mąż odebrał zamówione rzeczy ze sklepów. Zrobiłam to ze względów praktycznych. Po prostu uznałam, że te rzeczy będę potrzebowała, gdy dziecko będzie już na świecie. Gdyby coś poszło nie tak, w ogóle nie potrzebowałam tych rzeczy. Nie wiem, jak dosadniej to wyjaśnić. Zaznaczam, że nie byłam czarnowidzem.
            • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 07:51
              Zrobilam dokladnie agatko jak ty- na ktorko przed porodem wreczylam mezowi liste zakopow- powiedzialam, ze chce dokladnie takie rzeczy- kolory moga byc jakie chce on- nie lazilismy razem po skleach, bo on nie lubi, a poza tym, to jednak mi przede wszystkim musialo pasowac. No i ja sobie lezalam i karmilam piersia a on okupowal wszystko, posprzatal, odkurzyl, firanki upral i jak urzadil pepkowe to... zasnalsmile)))) to sie nazywa ochrona chlopa przed alkoholizmem...Kierowalam sie dokladnie tym samym co agata, strzezonego Pan Bog strzeze. Tym bardziej, ze przezylam co to znaczy wrocic bez dziecka- nie macie pojecia jak boli zbedne lozeczko i pusty wozek. Tak ze tym razem nie zawiozlam wszystkiego do mamy ale porozdawalam....
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 07:49
            Ja ubranka i wszystko ale to wszystko(oprocz wozka bo juz pieniedzy nie starczylo) kupilam przed ciaza. Wiazalo sie to z tym ze kupowalam wszystkiego po trochu bo taki jednorazowy wydatek by mnie zabil. poza tym trudno by mi bylo ze szwami cala obolala i w pologu lazic po sklepach!!! To bylby koszmar jak na to patrze!!! Noi w szpitalu trzebabylo miec swoje ubranka. Dziecko jest zdrowe jak kon!!! Nic mu nire jest... Mysle ze jakie dziecko ma sie urodzic zdrowe czy chore takie sie urodzi... podejrzewam ze ten przesad bardziej jest zwiazany ze gdyby cos bylo nie tak to co pozniej zrobic z taka iloscia malych rzeczy. No i przykrosc gdy sie na to patrzy...Dlatego uwazam ze co ma byc to bedzie!!! Pozdrawiam
            • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 08:10
              Otóż to, właśnie dlatego nie kupiłam największych rzeczy (wózka i łóżeczka) przed porodem.
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 10:35
            Chyba nie ma co wierzyć w te przesądy, jak napisałaś większość rodziców szukuje pokoiki, łóżeczka i ubranka 0.K
            • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 10:44
              Sorry, dzidzia mi wykasowała... Ja nie kupowałam rzeczy dla dzieci przed porodem, bo się urodziły dużo przed czasem, ale jak już się urodziły , to od razu kupiłam, choć nie dawano im dużych szans, że w ogóle kiedykolwiek wyjdą z tego szpitala. Wydawało mi się, że jak kupimy, to znaczy, że na pewno wyjdą. I wyszły! Po trzech miesiącach. To był chyba przykład myślenia magicznego....
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 18:08
      Jak ciężarna sie oparzy, to dziecko będzie miało w tym miejscu myszkę.
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 18.06.01, 20:52
      Moja Mama zakazała mi wieszać firanki, bo jak ciężarna podnosi wtedy ręce (nie wiem czy odnosi się do podnoszenia rąk w innych okolicznościach) to dziecko będzie okręcone pępowiną.Asia
      • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 07:53
        Mysle ze reaczej chodzilo o bezpieczenstwo niz o pepowine. Pewnie nie chcialas sluchac mamay i czepialas sie po karniszach(ale to tak jak ja) Na dwie godziny przed bolami posprzatalam cale mieszkanie i zrobilam pranie!!! A z tymi firanami to jak podnosisz rece wysoko to obciazasz macice!
        • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 08:18
          Mój znajomy (przy pierwszej ciąży-mojej) oglądał moje kolana i powiedział , że jak się ma okrągłe - to będzie dziewczynka, a jak szpiczaste - chłopiec - dziwne no, nie. Pierwszy raz to słyszałam.
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 10:09
            ja slyszalam cos podobnego o brzuchu tzn jesli jest okragly to dziewczynka a jesli podluzny to chlopiec
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 08:49
      Moja babcia, gdy zobaczyła mnie w ciąży siedzącą "po turecku" powiedziała, żeby tak nie siadać, bo dziecko będzie miało krzywe nóżki. Niezłe, co?
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 09:03
      WitamA ja troche z innej beczki. Moj syn ma długie włoski. Ma 10 miesiecy. Chciałam mu je chociaz podciąc ale dziadek nie pozwolił bo twierdzi ze jak sie dziecku obetnie włoski przed ukończeniem roczku to mu sie rozum obcina .... :))) PozdrawiamKassia
      • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 12:15
        Witam mamusie!!!Wiecie co myslę o tych i innych przesądach?Ze fajnie że nie znałam ich i nie znam innych, bo dzięki temu jesem szczesliwa. Bo te wszystkie teksty o nieobcinaniu włosów, paznokci przed upływem jakiegos wieku i inne brednie mogą człowieka tylko zdenerwować. No chyba ze potrafi się to olać. No to co może uszu też nie czyscić albo pupy nie wycierać przed skończeniem 10 lat. Ech baby kochane, idzie po rozum do głowy zamiast powielać tu te głupoty!PozdrówkaM
        • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 12:20
          Mnie te przesądy nie denerwują, tylko śmieszą. A wes?
          • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 12:20
            Miało być: A Was?
        • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 12:32
          Czyżbyś tak nisko nas oceniała? :)Ten temat jak i kilka innych (np. karmienie piersią - absurdy) został wywołany tylko po to, abyśmy pośmiały się z bezsensów tego świata. Nie wierzę, żeby ktoś brał to na poważnie. Nawet trochę powinnam się obrazić, że w ogóle coś takiego przyszło Ci do głowy, "M".
        • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 19.06.01, 12:55
          Chyba nie zrozumiałaś o co chodzi. Jagoda prosiła, żeby mamusie podrzuciły jej kilka przesądów krążących w świecie, nie po to, żeby straszyć inne mamy, ale dlatego, że chce je wykorzystać w swojej pracy. Osobiście nie wierzę w te bzdury i myślę, że większość mam również nie wierzy, a jeśli ktoś ma ochotę przestrzegać przesądów to jego sprawa, na pewno nie są szkodliwe.Moja mama przeraziła się, kiedy w ciąży zrobiłam ognisko z bukietu ślubnego (w rocznicę ślubu, palił się jak pochodnia), powiedziała mi, że dziecko będzie miało "płomień" (chyba chodziło o znamię). W ciąży nie wolno się patrzyć w ogień. I jeszcze jedno: jeśli przyszła mama ma ochotę na kwaśne jedzenie to będzie syn a jeśli na słodkie to córka (albo na odwrót, jeśli się pomyliłam to niech ktoś sprostuje) ja jadłam wszystko jak leciało powinnam mieć bliźniaki dwujajowe, ale nic z tego.
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 21.06.01, 15:02
      Moja mam twierdzi, ze na pewno nosze teraz jej wnuczka, bo: duzo spie no i cera mi sie popsula (jestem w 11 tygodniu i nikt z nas nie wie, czy to bedzie chlopczyk). Hihi. Slyszalam tez, ze to wlasnie dziewczynka wyciaga matce urode... A z tym wyciaganiem rak: chodzi chyba jednak o miesnie macicy... moja babcia tez kazala mojemu mezowi mnie pilnowac. Czyz babcie i prababcie naszych dzieci nie sa fantastyczne??? :-) :hello:
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 22.06.01, 21:04
      Nie chce mi się wierzyć, że nikt tego nie wspomniał (chociaż ja też usłyszałam ten przepięny przesąd dopiero z tydzień temu). Otóz, do roku dziecko powinno mieć przy sobie zawiązaną czerwoną wstążeczkę, która chroni je przed urokiem. Bo jak tak wszyscy się pochylają nad wózkiem i zachwycają jaka śliczna dzidzia, to mogą na dziecko rzucić urok, nawet o tym nie wiedząc, i wtedy dziecko zbrzydnie!!! Co za perełka!
    • Gość: guest Re: Przesądy IP: *.* 24.06.01, 15:17
      Yuppi, baby - przypadkiem znalazłam coś na temat w Wielkiej Sieci (a szukam stron o origami, chciałabym sie czegoś nauczyć, a trafiam w dziwne miejsca :) ). Podaję adres dla chętnych http://nasze-dzieci.dobrestrony.pl/z_zycia_zczego_art2.htma dla mniej chętnych wybrałam po kawałku :<< 3) Dziecko nie może chodzić w jednym kapciu bo zostanie sierotą! 4) Nie można przechodzić nad dzieckiem bo nie urośnie. 7) Nie wolno podchodzić z maluszkiem do lustra bo będzie się jąkać. 8) Będąc w ciąży nie wolno zaglądać w studnię, bo dziecko będzie niewidome10) Poza tym noworodkowi nie wolno obcinać paznokci tylko trzeba je ogryzać! 13) A propos płakania w nocy, trzeba lać gorący wosk ZA glową dziecka do miski z zimną wodą (jak w Andrzejki). Potem popatrzeć na kształt, to jest to co straszyło nasze dziecko! Od tego momentu dziecko będzie spokojne jak aniołek! 14) Na budzie wózka trzeba przyczepić czerwoną kokardkę. Po to, żeby wredne baby ze złymi oczami nie zauroczyły nam dziecka. Taki urok może prowadzić do nieprzespanych nocy dziecka i rodziców, lub nawet choroby dziecka! 15) Nie wolno w ciąży zagladać przez dziurkę od klucza bo... dzidzi będzie miało zeza. 16) Nie wolno w ciąży niczego nikomu wziąć (zabrać), bo... będzie złodziejem 17) I najlepsze: Nie wolno bujać wózka w którym NIE MA dziecka bo...będzie go bolała główka. 18) Nie wolno w ciąży robić na drutach, szydełkiem , szyć bo będzie okręcone pępowiną i się udusi przy porodzie. 21) A jak już to biedne dziecię zostanie zauroczone, to trzeba odczynić urok. Robi się to mniej więcej tak: do garnuszka wlewa się wodę, wsypuje trochę popiołu i wkłada taką kulkę ulepioną z chleba i śliny. Następnie z tym garnczkiem obchodzi się 3 razy kołyskę dziecka (chyba odmawia sie przy tym jakąś Zdrowaśkę, czy coś), a potem wychodzi się na próg i jednym ruchem wychlustuje się zawartość garnuszka za próg, mowiąc przy tym: a kysz! Też trzy razy. Urok mija jak ręką odjął! 23) Zasikana pielucha jest podobno niezła w odczynianiu uroków. Trzeba nią machać w cztery kąty pokoju dziecka i chyba jeszcze coś mówić, ale nie bardzo wiem co. 24) Jeśli pogłaszczesz ciężarną po brzuchu to przyniesie ci to szczęście 26) Podczas zmywania, czy prania, kobieta ciężarna nie może zachlapać sobie brzucha, bo dziecko będzie pijakiemZebrane z grupy PL-SOC-DZIECI>>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka