Dodaj do ulubionych

ciagle zmiany

IP: 212.121.202.* 21.02.02, 11:39
Zdecydowalam sie poruszyc pewien problem ktory w znacznym stopniu utrudnia mi
zycie, moze i ktos z was mial te same klopoty. Znalazlam sobie fajna prace,
wsrod ludzi , na ciekawym stanowisku. Fakt nie jest to praca dobrze platna ale
ne tu tkwi problem. Istnieje we mnie cos co zmusza mnie do ciaglych zmian. To
staje sie bardzo uciazliwe. Bardzo czesto zmienialam prace praktycznie co 5- 6
miesiecy. Nigdzie nie moge zagrzac miejsca na stale. Potrzeuje ciaglych zmian
bo inaczej pojawiaja sie u mnie problemy natury emocjonalnej. Jestem placzliwa
przewrazliwiona nie moge normalnie funkcjonowac. Zmienilam juz miejsce
zamieszkania planuje wyjechac na rok za granice, to wszystko motywowane jest
koniecznoscia zmian. Z podziwem patrze na znajomych,przyjaciol ktorzy nie
odczuwaja takich zapedow. Czy cos ze mna jest nie tak? Czy kiedys sie
zatrzymam? Czy ktokolwiek z was mial podobny problem? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Martyna Re: ciagle zmiany IP: *.proxy.aol.com 21.02.02, 20:42

      Ja tez jestem podobnym nalogowcem do Ciebie. Zmienia wiele rzeczy wokol
      siebie, wszystko mnie interesuje . Po kilku miesiacach praca zaczyna mnie
      nudzic co prawda przetrwalam 2 lata w jednej pracy i cztery lata w drugiej ale
      to z koniecznosci a nie z wyboru.
      Nowy York, Waszyngton,nowy kraj 1.5 roku teraz zaluje, ze nie zamieszkalam w
      Hiszpani .
      Powinnam byc podrozniczka ale nie wiem moze podroze tez by mi sie szybko
      znudzily.
      Na razie probuje zostac prawnikiem i na razie juz dosyc dlugo ciagle mnie to
      fascynuje . Jednak co do ludzi z reguly nie potrzebuje zmian wrecz przeciwnie
      cenie dlugie znajomosci na cale zycie i bardzo tesknie za przyjaciolmi.
    • janusz_b Re: ciagle zmiany 21.02.02, 21:07
      Hallo Ewa,
      znam ten bol, mam tez ten propelerek w ...
      Tylko ze mnie sie udalo tak sobie ustawic zycie, ze mam po prostu z natury
      rzeczy najpozniej co kilka miesiecy nowy kontrakt, nowa prace, nowych ludzi
      i czesto nowy kraj (zjezdzilem juz prawie pol swiata)
      To jest fenomenalne i fascynujace, a jak mam tylko troche wolnego czasu to
      na lodke i na morze. Nic mnie nie cignie do domu z ogrodkiem i jest to
      DLA MNIE horror, chociaz wierze, ze mnostwo ludzi moze o tym mazyc.
      Pociesz sie wiec, ze nie jestes sama ani nienormalna (to sie odnosi rowniez
      do mnie) i postaraj sie ulozyc tak swoje zycie aby Twoja praca dawala Ci ta
      mozliwosc. I naprzod, - popatrz na globus jaka ta Polska jest tam mala i ile
      jeszcze jest miejsc gdzie nas nie bylo..
      Trzymam kciuki i caluski
      Janusz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka