Dodaj do ulubionych

2,5 latek w przedszkolu

IP: *.* 11.07.01, 09:12
Czesć!Mój maluch siedzi obecnie w domu z babcią, na jesieni będzie miał równo 2latka i 7 m-cy. Byłam z nim wczoraj na kontroli u neurologa, lekarka po wywiadzie stwierdziła, że jak najbardziej powinien isć do przedszkola. Jest b. dobrze rozwinięty a babcia nie potrafi mu już zapewnić odpowiednich zabaw. Ponieważ państwoe przedszkola są już zajęte zostaje nam drogie i prywatne, gdzie chcę go zapisać od wrzesnia.I co Wymamy myslicie o tym, czy nie jest za mały. Może macie jakies doswiadczenie w tej sprawie?Proszę podzielcie się opiniami na ten temat. Dodam, że we wrzesniu chcę sobie wziąć 1 tydzień urlopu, żeby go tam jakos oswoić. Wiem, że dzieci na początku płaczą i w ogóle. Nie chciałabym żeby się zniechęcił, bo to jedyna prawie szansa na pobyt w grupie rówiesników i w ogóle dzieci. Pomóżcie jakos, powiedzcie jak było u was, i jak się do tego zabrać i poradzić z tym?MartaP
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdziejka Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 09:38
      Z doświadczeń mojej chrześnicy, a raczej jej Mamy : złóż podania do kilku przedszkoli - sporo tego na Ursynowie i gdzieś może ktoś zrezygnuje i Krzyś wskoczy...Na ul. Nugat, róg Rosoła - gdzie jest angielska szkoła jest chwalone mi przedszkole integracyjne.Pozdrawiam Was serdecznie - dziś wyjeżdżamy, ale po powrocie chętnie spróbuję się z Wami spotkać, no w ostateczności po wakacjachPozdrawiam Magda mama Hani
    • Gość: guest Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 10:23
      Cze?ć,mój starszy syn w listopadzie kończył 3 lata a od wrze?nia poszedł do przedszkola. Z konieczno?ci bo nie miał się kto nim opiekować. Poczštkowo było ?le - Maciek płakał, zaczšł w nocy sikać do łóżka, raz nawet przed wyj?ciem zwymiotował. Nie chciał opowiadać o przedszkolu, o tym co tam robi, z kim się bawi. Po dwóch tygodniach się rozchorował - wydaje mi się, że stres spowodował osłabienie odporno?ci. Potem powrót do przedszkola, jeszcze jedna choroba i nagle co? się odmieniło. Po miesišcu Maciek nagle zaczšł z chęciš chodzić do przedszkola, opowiadać, ?piewać piosenki. Chyba wreszcie załapał o co chodzi - że rodzice zawsze po niego przychodzš, dalej go kochajš a w przedzkolu jest pełno fajnych kolegów, nowych zabawek i ciekawych zajęć. Muszę nawet powiedzieć, że ostatnio syn mnie rano poganiał,żeby już i?ć do przedszkola. Gdy mu powiedziałam, żeby się jeszcze chwilę pobawił to mi powiedział, że w przedszkolu sš fajniejsze zabawy.Polecam jesieniš zaszczepienie dziecka szczepionkš przeciwko grypie. Pierwszego roku tego nie zrobili?my i mały przekichał i przesmarkał całš zimę. Potem było wycięcie trzeciego migdałka i szczepienia przeciwko grypie. Calš zimę nie było nawet kataru. Tak samo u mojego młodzego syna, który nie mial dwoch lat gdy poszedł do żłobka a teraz pójdzie do przedszkola. W cišgu roku chodzenia do żłobka raz miał katar i raz kaszel. Był szczepiony co roku przeciwko grypie.A tak swojš drogš to nie jestem zwolenniczkš prywatnych przedszkoli. Kolega z pracy miał niedobre do?wiadczenia - poslał tam dziecko z powodu możliwo?ci odbierania dziecka po 17. Okazał się, że jego syn jest jedynym dzieckiem, które było przyprowadzane po 9 rano i jedynym odbieranym po 14. Wiadom jak syn to odbierał. Nie wspomnę tu już o kosztach.My?lę, że dobrym pomysłem jest popytanie w różnych przedszkolach i zapisanie sie na liste rezerowš. Mijsca często się zwalniajš.Życzę powodzenia!
    • Gość: guest Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 11:50
      Mój Misiek tez byl mniej więcej w tym wieku kiedy poszedł do przedszkola. To co sie wtedy działo to koszmar z dziecka które samo jadło samo piło i załatwiało swoje potrzeby fizjologiczne zrobił się niemowlak :((( Pierwszy dzień w przdszkolu ok drugi ok na trzeci dziecko przez 4 godziny pobytu nic nie zjadło nic nie wypiło zrobiło siusiu w majtki i cały czas siedziało samo przy stoliku - nie chciał bawić się z dziećmi - to trwało ok 3 tyg. a po tym okresie jak reką odjął teraz chodzi do przedszkola drugi rok i jest najwiekszym rozrabiakom w grupie.A panie nie mogą sie go nachwalić :)))Powiem Ci, że byłam bliska zrezygnowania i tylko dzięki Pani dyrektor Misiek został i teraz to sobie bardzo chwali, a z maluchów które na początku płacza sie podśmiechuje.PozdrawiamJoasia z Miskiem 4.5l i Szkrabkiem na 18,02,02
      • Gość: guest Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 12:08
        O jejku, jejku, czyli czeka mnie około 3 tygodni połakiwań...A ja mam 1 tydzień urlopu we wrzesniu i wiem że jak Misio bEdzie płakał, po tym tygodniu przedszkola, to za żadne skarby nie zmuszę babci-tesciowej do odprowadzania wnuczka do przedszkola...która już teraz z góry wie wszystko najlepiej że mały nie będzie w ogóle chciał chodzić....BuuuuuuuuuA jak tak sobie marzyłam, że jakos po tym tygodniu kiedy go będę odprowadzać się przyzwyczai, marzycielka niepoprawna ze mnie....Tak czy siak cos muszę dobrze zakombinować żeby mały chodził do dzieci bo "schorowana babcia mu tego nie zapewni" jak powiedziała lekarz.....MartaP
        • Gość: guest Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 12:19
          Nie wpadaj w pesymizm. Być może Twój dzieciak od pierwszego dnia będzie zachwycony przedszkolem. Takie wyjštki też się zdarzajš.
    • Gość: guest Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 17:43
      Mój synalek jest z kwietnia, a do przedszkola poszedł we wrześniu, czyli mając 2 lata i niecałe 5 miesięcy. Umiał sam jeść, pić, rozebrać się i zaczynał sie ubierać, ale ciagle chodził z pieluchą. Przed rozpoczęciem roku szkolenego przedszkole widział dwa razy - na początku sierpnia i w przedzień inauguracji. Zwłaszcza ten drugi raz był ważny, bo ledwo dało sie go stamtąd wyciagnąć, i tylko solenna obietnica, że przyjdziemy jutro, pozwoliła nam na zabranie dziecka do domu.Pierwszego dnia tak szybko pobiegł do zabawek, że ledwo raczył zauważyć, że idziemy. Nawet nie zareagował. Nastepne dni też były podobne - ładnie sie bawił, jadł albo i nie, ale w normie, jak to on :) ,dopiero po dłuższm czasie zaczęło się marudzenie i płakanie. Teraz nie ejst entuzjastą przedszkola, ale myslę, że to kwestia odpieluchowania - nadal nie chce siusiać do sedesu, więc czuje presję. Teraz przez cały lipiec ma przerwę, dopiero w sierpniu go poslemy znowu, zobaczymy jak bedzie. Te pierwsze dni, których tak strasznie się bałam, były o wiele lżejsze niż sie spodziewałam, wszystko było OK. Niech z Twoim maluchem tez tak bedzie :benetton:
    • Gość: guest Re: 2,5 latek w przedszkolu IP: *.* 11.07.01, 18:32
      Marta wszystko bedzie w porządku, jestem przedszkolanką, więc trochę tez mogę dołożyć:1)popytaj o listy rezerwowe, z reguły 1/3 3- latków w ogóle się nie zgłasza we wrześniu2)od dyrektora zalezy czy przyjmie dziecko, które nie ma ukończonych 3 lat, jesli nie ma licznej grupy zwykle nie robią problemów3)utarło się że prywatne przedszkola to małe gr. w moim przedszkolu 2 lata temu miałam 12 dzieci z tego uczęszczało 8-10 wymiennie, koleżanka rok temu miała gr. 9 , a wszystko dlatego że przedszkole na uboczu (piszę o 3- latkach)4)dzieci różnie przeżywają rozstanie z rodzicami, dla płaczków jako takiego lekarstwa nie ma - przecież Wy Rodzice musicie chodzic do pracy, a Maluszek nie ma innego wyjścia jak zaaklimatyzować się: a)na początek, jeśli nie ma chorób Maluch musi być przyprowadzany codziennie, jeśli dasz do zrozumienia że może 1 dzień zostać z babcią będzie ciężko. To samo dotyczy obecności po chorobie tzn dłuższej przerwie. b)pozegnaj serdecznie ale krótko, powiedz że kochasz i napewno przyjdziesz, ale nie przedłużaj, jak nie chce zostać " ciocia" napewno weźmie na ręce, może sie zdarzyć że trzeba będzie oderwać rączki z Twojej szyi, wiem to boli, tez jestem mamą,też płakałam po wyjściu ze żłobka c)koniecznie po powrocie do domu bądź z dzieckiem. Na okres jego aklimatyzacji odłóż wszelkie sprawy, prasowanie i wszystko inne co sprawi, że odciągnie cię od dziecka i nadrabiajcie czas. To jedyny sposób ze strony Rodziców aby skrócić ciężkie dni jeśli takie w ogóle wystąpią, reszta zależy od nauczyciela. d)dziecko ma prawo mieć przy sobie cos co sprawi że, będzie czuło się bezpieczne np przytulankę (miałam chlopca, który codziennie nosił pieluchę tetrową, była mu chusteczką, podusią a nawet papierem toalet., później z tego wzgledu miał dwie, nosił je aż do średniaków tzn do 5 l.)W ogóle jako Rodzice macie mnóstwo praw, przedszkole to instytucja usługowa dla Was i Waszych dzieci nie należy o tym zapominać!!!!!!! Powodzenia! będzie ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka