Cześć dziewczyny!Mam 28 lat, 9-miesięczną córeczkę i... nadżerkę

Zawsze byłam przewrażliwiona na punkcie zdrowia więc i regularne wizyty u ginekologa należały do normalności. Jeszcze w lutym było ok, a teraz lekarka stwierdziła u mnie nadżerkę. Poleciła wymrażanie bo podobno leczenie farmakologiczne jest drogie, długotrwałe i nie daje 100% pewności. Trochę się zmartwiłam, więc proszę napiszcie co wiecie na ten temat, może się pocieszę

Pozdrawiam. Magda