Dodaj do ulubionych

Ciąża , a spiralka ?

IP: *.* 27.08.01, 14:49
cześć chciałbym sie was poradzić. Własnie usunęłam spiralke z mojego organizmu , lekarz powiedział żeby poczekać do następnego cyklu z robieniem dzidziusia bo może sie nie udac dotrzymac ciążę ? czy cos wiecie na ten temat ? a co będzie jeśli zajde wcześniej ? Zaczynam sie bać . Ja wiem że nie tak łatwo zajść ale gdyby tak od razu , a potem sie nie utrzymało Mam juz za soba doświadczenie z nieutrzymana ą poroniłam w 9 tygodniu ( bardzo to na mnie wpłynęło )Po roku ponownie zaszłam i juz bardzo uważałam dzieki Bogu mam wspaniałego 3,5 letniego synka , lecz bardzo pragne drugiego dzidziusia . Ach pytań mam w głowie tysiąć pewnie będe wam teraz truła ąż do dwóch różowych kreseczek na papierku lakmusowym , a potem ? pewnie jeszce bardziej Pozdrawiam i dziekuje za ewent. odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 28.08.01, 16:54
      Nie wiem jakie sa skutki spiralki na ciaze, lecz znam kobiety ktora zaszla w ciazy podczas urzywania spiralki (i tabletek) i urodzila zrowe dziecko. Nie pytalam czy ciezko przechodzila ciaze i porob, czy miala jakies problemy, wiec naprawde nie wiem. Zycze powodzenia.
      • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 29.08.01, 08:06
        Dziękuje Kasiu myslałam że nikt nie zareaguje na mój post. Wprawdzie chcialabym byc drugi raz w ciąży ale zapomniałam juz wszystko co robic aby zajść oprócz tej najprzyjemniejszej strony Musze postudiowac troche książek, myslałam że jest może ktoś kto wie czy trudno jest zajśc czy trzeba długo czekac aby sie tam coś zagoiło itp. Ale to tak na marginesie pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 29.08.01, 13:26
          cześć!Ja też miałam spiralkę (przez 5 lat - dwa razy wymieniana przez ten czas). W ub. roku usunęłam ją ponieważ z mężem zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Lekarz kazał odczekać mi dwa - trzy cykle. Przez ten czas można zabezpieczać się np. biorąc tabl. antykoncepcyjne. Po ich odstawieniu nie potrzeba robić żadnych przerw - mozna próbować od razu. Ponoć dużo łatwiej wtedy zajść w ciążę bo dochodzi do owulacji "z rozpędu". Ja osobiście odczekałam dwa miesiące, ale nie brałam tabl.. Niestety oczekiwanie na dziecko przedłużało się zaszłam dopiero w styczniu tego roku (po 8 miesiącach starań). Niestety okazało się, że ciąża jest obumarła. W marcu miałam zabieg, odczekałam 2 cykle (w tym drugim brałam tabl.) i wreszcie jestem w ciąży - zaszłam faktycznie od razu po odstawieniu tabletek. Teraz to jest 13 tydzień - termin mam na marzec 2002. Jak narazie wszystko w porządku i mam nadzieję że tak będzie - w końcu naczekałam się na tego maluszka. W przyszły czwartek idę na wizytę, zobaczymy. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to pisz. Pozdrawiam Agnieszka
          • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 29.08.01, 14:06
            dziękuje Agnieszko, a ja myślałam że wystarczy wyjąc i juz tak bardzo pragne miec drugie dziecko że najchętniej juzbym była w ciąży. twój post troche mnie ostudził musz ebyc cierpliwa dzieki za rade zobacze co z tymi tabletkami Jak coś to się jeszcze odezwę .A jakie tabletki brałas czy musiał cI je przepisac lekarz ?Mam w chwili obecnej taka "chcicę" na maleństwo że prawie obsesje dobrze jest skomunikowac sie z innymi którzy byli w podobnej sytuacji Pozdrawiam Beata
            • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 30.08.01, 09:59
              Cześć, tabletki przepisał mi lekarz, brałam Microgynon (bardzo małe wartości hormonów). Natomiast na chorobliwą chęć posiadania dziecka niec Ci nie poradzę, bo wiem, że żadne rady typu"nie myśl", "wyluzuj się" nie działają. Zyczę Ci jak najszybszego spełnienia marzeń. Agnieszka
              • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 30.08.01, 13:35
                dziękuje Agnieszko , przy kolejnej wizycie spytam sie lekarza czy moge to brac , dzieki równiez za słowa otuchy , zapalu nie chce ostudzac może cos wyjdzie Pozdrawiam Beata
    • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 02.09.01, 11:08
      CześćJa też miałąm spiralkę i po jej usunięciu lekarka powiedziała, żeby się wstrzymać jeden cykl bo wszystko w środku jest trochę podrażnione i musi się zagoić, ale już w następnym cyklu można brać się do dzieła. Zastosowałam się do wskazówek - w pierszym cyklu nie brałam nic - nie chciałam już ingerować w orgnizm i inne takie - po prostu zęby w ścianę. Ale miesiąc później tafiony w dziesiątkę - choć nie sądziłam,że tak szybko pójdzie. W ogóle o tym nie myślałam. mąż wyjeżdżał słuźbowo na trzy tygodnie i się zmartwiliśmy, że w tym miesiącu nic nie wyjdzie bo te "dobre" dni będą pod jego nieobecność. Więc szybki numerek przed delegacją (tak na zapas na trzy tygodnie) i bah...mam 10 miesięcznego Jerzyka.Proponuję więc szybkie numerki.PozdrawiamZuza
      • Gość: guest Re: Ciąża , a spiralka ? IP: *.* 03.09.01, 08:28
        Oh Zuzka pocieszyłas mnie bo też mam opory ze stosowaniem lekarstw , ja właśnie zaciskam pasa w tych sprawach ale czasem trudno sie oprzec ale w przyszłym cyklu do dzieła.Mam nadzieje ze sie powiedzie. Ze studiami mi nie wyszło więc będe miała czas dla Dzidzi tak mówi mój synek gdy si ego pytamy czy chce braciszka czy siostrzyczke nie Dzidzi]Dzieki Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka