witaj Ewa

Wybacz, nie gniewaj się, ale co za totalny, zafajdany, cholerny dupek z tego Twojego męża!!! ( możesz mu nawet to pokazać). Piszę to nie bez powodu, sama miałąm podobne doświadczenia z moim, ale bynajmniej nie z internetu była panienka (nota bene mężatka z dzieckiem) ani nie była to jeno przyjaźń metafizyczna). Tez się dupek nie mógł zdecydować, czy ta czy tamta, a ja przechodziłam piekło. Mężczyźni pięknie potrafią się urządzić - wygodnie, egoistycznie, z furteczka na tę stronę i na tamtą stronę, nie wiadomo, w którym kierunku trzeba będzie się ewakuować.Nie chę wracac do minionych wydarzeń, zbyt wiele mnie one kosztowały, wiem jednak, że pomimo,że kochałam mojego męża, i chciałam, żeby został ze mną, straciłam do niego szacunek i nigdy nawet najmniejszym słowem nie prosiłam go, żeby został. To była jego decyzja.Nie będe Ci radzić, bo nie wiem, czy jest to dobry pomysł, ale co ja bym zrobiła... na pewno odstawiłabym dupka. Od wszystkiego. W domu. Pokazałabym, że tak właściwie to mi na nim nie zależy, niech robi co chce, diabeł z nim. To dziwne, ale tak jest, że jak coś gonisz, to ucieka, a jak uciekasz, to goni Ciebie. To byc może niewytłumaczalne, ale on na pewno czuje swego rodzaju satysfakcję widząc, że się miotasz, chcesz rozmawiać, wyjasniać, itd.. czuje się górą. Dlaczego ma tak być? Dlaczego ma być góra,. skoro jest wręcz przeciwnie, swoim nieodpowiedialnym egoistycznym, zachowaniem przyczynia sie do rozpadu rodziny???Naprawde Cię rozumiem Ewa i z całych sił wspieram w tych trudnych chwilach. Prosze Cie, nie pozwól manipulowac sobą, zrzucac cała odpowiedzialnośc na Ciebie. Jakie to wygodne, prawda... Nie chce rozmwiać, nie rozmawiaj, olej to, przynajmniej na pozór. Nie pozwól wciągać dzieci.Spróbuj, spróbuj i pod żadnym pozorem nie dopuszczaj do rozmów o tej kobiecie, choćby Cię skręcało. Trzeba za grosz nie mieć delikatności, żeby jeszcze prowokować z Tobą rozmowy o niej(też to przerabiałam).Trzymaj się Ewa, jak chcesz, to pisz na @.ignis