Gość: guest
IP: *.*
04.09.01, 10:58
Droga osiedlowa, dziury jak diabli, jadę ze 20/h szukając miejsca do zaparkowania. Widoczność mijsc nie za bardzo, bo zasłaniąją nyski i inne paki. Za mną facet w oplu. Siedzi mi prawie na tylnym zderzaku i aż go tam trzęsie, że1. wlecze się przed nim ktoś a nie zap......... stówą2. śmie to być c.cento3. gorzej, tam JEDZIE BABA!!!!!!! więc to na pewno skretyniała debilka, za którą wlec się męski honor nie pozwala! Trza ją wyprzedzać!!!!!!Nawet górą!!!!!!Zaskoczyłam gościa...Okazało się,że nie przez wrodzony debilizm jadę tak wolno tylko będę skręcać, i to w lewo, a nie w prawo (żeby się kto nie czepił - wyrzuciłam odpowiedni migacz w odpowiednim czasie...).W tym momencie z lewej strony mignęła mi zacięta twarz i pomknęła wreszcie z ODPOWIEDNIĄ szybkością...