Dodaj do ulubionych

Jechałam samochodem...

IP: *.* 04.09.01, 10:58
Droga osiedlowa, dziury jak diabli, jadę ze 20/h szukając miejsca do zaparkowania. Widoczność mijsc nie za bardzo, bo zasłaniąją nyski i inne paki. Za mną facet w oplu. Siedzi mi prawie na tylnym zderzaku i aż go tam trzęsie, że1. wlecze się przed nim ktoś a nie zap......... stówą2. śmie to być c.cento3. gorzej, tam JEDZIE BABA!!!!!!! więc to na pewno skretyniała debilka, za którą wlec się męski honor nie pozwala! Trza ją wyprzedzać!!!!!!Nawet górą!!!!!!Zaskoczyłam gościa...Okazało się,że nie przez wrodzony debilizm jadę tak wolno tylko będę skręcać, i to w lewo, a nie w prawo (żeby się kto nie czepił - wyrzuciłam odpowiedni migacz w odpowiednim czasie...).W tym momencie z lewej strony mignęła mi zacięta twarz i pomknęła wreszcie z ODPOWIEDNIĄ szybkością...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Jechałam samochodem... IP: *.* 04.09.01, 12:24
      Hejniedawno kupiliśmy samochód i od tego czasu mąż namawiał mnie, żebym siadła za kierownicą (prawko mam od ponad roku ale leżało w szufladzie). No i dzisiaj ośmieliłam się. Nawet nieźle szło do momentu kiedy przed marketem parkując zamiast na luz wrzuciłam czwórkę! Zarzuciło, zarzgrzytało zobaczyłam przerażone spojrzenie męża, no i litościwe przechodniów "Wiadomo baba" :)Serdecznie pozdrawiam wszystkie "baby" i całą resztęOla
    • Gość: guest Re: Jechałam samochodem... IP: *.* 04.09.01, 14:54
      A mi sie podobalo jak Britney jechala jakis 100 km/h z hakiem i wrzucila 2-ke. Rozwalila silnik, ale coto dla niej.Pierszy raz jechala samochodem nie z automatyczna skrzynia.Ach te gwiazdy?
      • Gość: guest Re: Jechałam samochodem... IP: *.* 06.09.01, 10:49
        Drogie baby za kierownicą. Poczytajcie sobie na pocieszenie.Pewnego razy podwoziłam kolegę na pociąg. Kolega widząc, że na skrzyżowaniu wtarabanił mi się tuż przed maskę jakiś "krążownik szos" i jedzie całe 40 po pustej i szerokiej drodze, zaklął szpetnie "co za dupek! Pewnie baba za kierownicą!". Wyprzedziłam więc to coś - prowadził facet. Z rozkoszą obwieściłam: "ten dupek to facet, a baba to cię akurat wiezie. Mam zwolnić?" No i jednak nasi górą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka