Dodaj do ulubionych

bezsenność, napięcie

IP: *.* 24.09.01, 11:12
Dziewczyny, problem dotyczy mojego męża. Otóż zasypia on normalnie (najczęściej), za to w nocy budzi się, nie może znów zasnąć, cały czas jego mysli krążą wokół pracy, tego co można/trzeba jeszcze zrobić itd. itp. W ciągu dnia w weekend tez bywa, że nie może uwolnić się od mysli o pracy, jest wtedy spięty. Sam stara sie zająć czymś przyjemnym co go oderwie od pracy, tyle, że to nie jest na długo.Twierdzi, że praca go nie stresuje i zasadniczo ją lubi. Gdy już tam jest działa spokojnie i bez tego napięcia.Ale i tak myslę, że to jednak stres - on ma teraz awansować i juz za tydzień będzie sam odpowiadał za swój dział.Nie uprawia żadnych sportów.Aha, od 1,5 miesiaca daje mu magnez, wit E i cynk - może mam przestac? Ale przeciaz magnez to wlasnie dla osob o stresujacym trybie zycia... Co mozecie mi poradzic??? Bardzo prosze o pomoc, bo nie chce miec w domu kandydata na zawalowca po 30-tce! On musi nauczyc sie wypoczywac!Nina
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: bezsenność, napięcie IP: *.* 24.09.01, 12:35
      Witaj, bardzo chciałabym Ci konkretnie pomóc, ale niestety - sama mam podobny problem.Może nie aż tak zaawansowany jak Ty , ale jednak. Obawiam się ,że w ogóle nie ma rady na pracoholizm. Twój mąż jest ofiarą stresu, wręcz książkowym przykładem - zniewolony psychicznie i bezbronny wobec jego ogromu.Jeżeli potrafi z Tobą o tym rozmawiać to i tak dobrze , bo pewien procent mu w ten sposób ulży. Mój mąż jest bardzo zamknięty i nie chce rozmawiać o pracy.Dopiero po pewnym czasie dowiaduję się , jaka była przyczyna jego napięć.Gdy udaje nam się wyjechać gdzieś na weekend nie przestaje myśleć, co tam w pracy ( oczywiście telefonuje, aby się tego dowiedzieć).A ponieważ mieszkamy niedaleko miejsca jego pracy zdarza mu się całkiem wieczorem "podskoczyć" na moment sprawdzić,czy wszystko OK. Co prawda mój mąż ma dość specyficzny zawód, bo jest lekarzem i jego podejście pewnie jest jak najbardziej humanitarne i adekwatne...Niemniej jednak chciałoby się go mieć trochę więcej dla rodziny..Nino, wiem że bardziej sobie pogadałam niż Ci pomogłam. Myślę,że to bardzo ważne,że chcesz Mu pomóc i zdajesz sobie sprawę z Jego problemów, on na pewno to docenia,że nie masz do niego pretensji i przynajmniej dom może być dla niego odskocznią,bo przecież mogłoby być inaczej ...
    • Gość: guest Re: bezsenność, napięcie IP: *.* 24.09.01, 12:57
      Nineczko to tak jak mój męzuś nie spi nocami bo sny i tak sa o pracy pracuje około 20 godz na dobe, niezdrowo sie odzywia ( w domu staram sie gotowac delikatnie i odzywczo ale w ciągu dnia nie mam wpływu)i ja sama nie wiem co mam robic a widze zmęczenie na jego twarzy pogłębia sie, i pewnie też ryzyko zawału jest wysokie a i żali sie czasem że serce go kuje !? Lubi swoja prace i nia zyje ale widze że to go bardzo stresuje nie mam pomysłu na odstresowanie go moze inne mamy czy tez tatusiowie nam podpowiedzą. Ostatnio to i chyba pogoda daje sie we znaki tak łatwo wybucha i jest nerwowy :fou: całe szczęscie że w domu stara sie nad tym panowac ale nie zawsze sie to udaje . Pozdrawiam Ci e i poczekajmy jak sobie radza inni.Beata :hello:
    • Gość: MGK Re: bezsenność, napięcie IP: *.* 24.09.01, 13:36
      Wiecie co dziewczyny, dobrze, że jest to forum i możemy sobie nawzajem pomagać. Wydaje mi się, że żeby pomóc naszym męzom, trzeba będzie zmienić ich nawyki (a przy okazji nasze)Nie wiem czy pomoże ruch, uprawianie jakiegoś sportu, ale szczerze mówiąc to jedyne co poza melisą przychodzi mi do głowy. Bo jak raz 3 lata temu poszłam pobiegać (czy ja sie aby nie kompromituję?), to gdy wróciłam pamiętam takie euforyczne uczucie szczęscia i wcale mi nie przeszkadzał egzamin następnego dnia. Doczytałam, że tak to właśnie działa - pytanie tylko jak długo może trwać taki skutek.Cięzko się zastanawiam jaki sport mógłby mój luby zaakceptować - juz mi powiedział, że biegać to on by nie lubił... Myslę o pływalni, gdzie i mnie ciągnie, tyle że zrobiło się zimno. I np wczoraj na basen nie poszlismy bo mężusia rano coś "brało". I w sumie zawsze jest jakiś powód na nie.Rozmawiamy ze sobą o tym jak jest, bo jemu ten stan faktycznie ciąży i -jakby nie było- szuka u mnie pomocy. No więc nie mogę go zawieść i ostro kombinuję. Za pracoholika go nie uważam, bo on WOLI być w domu. A to, że ostatnio wraca do domu o 21.00, to dlatego, że ma ostatni tydzień na uporządkowanie wszytkiego z szefem - potem tamten wyjeżdża. Przyjmuję, że to stan tymczasowy... Choć boję się, że może być inaczej.Dzis zaczynam wieczorne parzenie melisy. I w najbliższy weekend zabiorę go na basen.Spróbujmy coś zrobić, bo nasi mężowie nie mają czasu by pomysleć jak zadbać o siebie!jesli zaczniecie cos stosować, napiszcie.NinaPS. co do kłucia w sercu, to jest pewnie na tle nerwowym, miałam tak gdy się czymś długotrwale stresowałam... Otworzyc okno, pooddychać. Na wzmocnienie seruszka dobrze pic sok z aronii. A wysłać na EKG zawsze mozna. I do Beatki: z 2 tyg. temu wyslalam Ci maila na prywatny adres, nie ten z pracy. Czy on w ogóle do Ciebie dotarł? Papatki.
    • Gość: guest Re: bezsenność, napięcie IP: *.* 24.09.01, 13:53
      Znam ten ból. Mój mąż też goni gdzies przed siebie z zegarkiem i telefonem w ręku. I też faszeruję go Vigorem i lampką czerwonego wina na dobranoc. Takie czasy nastały, że gonimy w piętkę. A czasu coraz mniej....
    • Gość: kamilla Re: bezsenność, napięcie IP: *.* 24.09.01, 14:06
      Możemy podac sobie ręce. Tylko do tego mój mąż od trzech lat zero urlopu! Wariat! nawet ostatnio miał juz zwroty głowy (pisałam na zdrowiu) i ktoś mi dopowiedział że to moze byc stres, skorzystałam z rady i własnie dlatego wysłaałam go na przymusowy wypoczynek w góry na tydzień. Zostałam sama w osmym miesiącu ciąży ale jemu to sie bardziej przyda ten odpoczynek bo co dopiero bedzie jak sie dzidzia urodzi!! Chyba by juz tego nie wytrzymał.Magnez powinien pomagać. Ja mu serwuje komplecik witaminek o którym regularnie zapomina..Ale polecam taki wyjazd, może chociaż na weekend? Tam gdzie komórka nie ma zasięgu... Trzymajmy się żonki tych wiecznie zapracowanych facetów!!!Pozdrówka :bic:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka