WitamPytanie pewnie już kiedyś było, ale mam nadzieję, że dostanę odpowiedź. Mianowicie: od początku narodzin dziecka zastanawialiśmy się z żoną nad pójściem z maleństwem na basen. Jednak po oględzinach kielcekich basenów okazało się, że żaden nie spełnia wymogów dla niemowlaków. Ponoć dziacko może się kąpać tylko w wodzie azotowanej. My wielkiego wyboru nie mamy. U nas niestety jest albo chlorowana albo ozonowana. I tu moje pytanie: co sądzicie o tych wodach, czy mogą one zaszkodzić dzieku? Z tego co wiem szkodliwy jest chlor, a jak jest z ozonowaną wodą?Piotruś ma 5 miesięcy, więc napewno trzeba jeszcze uważać.Pozdrawiam wszystkie mamy - te przyszłe też