Dodaj do ulubionych

Niekulturalny sklep

IP: *.* 29.01.02, 11:34
Hej!Wybaczcie, ale jeszcze jestem zły....Jeżeli wybieracie się z brzdącem na zakupy, nie omieszkajcie wpaść do sklepu Globi, ul. Pirenejska 2a (Warszawa Bemowo, róg Radiowej i Powstaców Śląskich). Jeżeli dodatkowo Wasza pociecha zechce siusiu, możecie być świadkami scen, których nie powstydziłby się Bareja w swoim "Miś"-iu. Po udaniu się na zaplecze sklepu za radą personelu żona najpierw została wręcz po chamsku wyganana z zaplecza przez kierowniczkę, a próba wytłumaczenia sytuacji skoczyła się niemalże interwencją ochrony (na szczęście nie doszło do rękoczynów). A zdawałoby się, że żyjemy w XXI wieku wsród uprzejmych ludzi...Pozdrawiam serdecznie -Artur
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Niekulturalny sklep IP: *.* 29.01.02, 21:12
      Mnie również jakiś czas temu zszokowało zachowanie pewnej sprzedawczyni przy stoisku z butami. Przechodziłam obok stoiska i zatrzymałam się na chwilę, przyglądałam się dziecinnym bucikom, nawet ich nie dotknęłam. Pani zapytała czy coś podać, lub czy w czymś pomóc, dokładnie nie pamiętam ale jakiś standardowy zwrot. Ja grzecznie odpowiedziałam "Dziękuję bardzo" i po tym usłyszałam wiele bardzo nieprzyjemnych rzeczy, wręcz wykrzyczanych. Że ona w takim razie też mi dziękuje, że jak się nie ma zamiaru kupować to po co sie wogóle ogląda, co ja sobie wyobrażam, czy to wystawa, czy ja sobie myślę że ona ma wszystkie buty wystawione na widoku żeby tak oglądać..itd itd. Ja nie wiedziałam co się wogóle dzieje, odezwałam się jeszcze tylko raz: "Przecież ja tylko grzecznie podziękowałam" i odeszłam trochę ze skulonymi uszami słysząc za sobą jeszcze jakieś krzyki. Taka już jestem, że gdy ktoś atakuje, nawet niesłusznie nie potrafię się bronić. Być może powinnam jej coś odpowiedzieć co by jej weszło w pięty, ale nie potrafię. Poza tym czy warto dyskutować z takimi ludźmi? Wolałam odejść nie mogąc uwierzyć w to co się stało. Przyznam że przytrafiło mi się coś takiego pierwszy raz w życiu. Ta pani musiała mieć chyba jakiś fatalny (to za mało powiedziane) dzień.
      • Gość: Gosiafka Re: Niekulturalny sklep IP: *.* 29.01.02, 21:51
        Mnie strasznie denerwuje ta napastliwość ekspedientek,która jest zresztą przejawem braku profesjonalizmu.Kiedyś oglądałam buciki,nieśmiało brałam cuda w ręce i oglądałam.Podchodzi pani A.A: Czy mogę w czymś pomóc ?Ja :dziekuję tylko oglądam.dalej oglądam w spokoju buciki jakieś 2 minutki.A: Czy mogę w czymś pomóc?Ja: Nie dziękuję.Po kolejnej minucie.A: Może ja jednak pani pomogę ? :gun:Ja: A jak pani zamierza pomóc mi w oglądaniu butów,lupę mi pani przyniesie?Wiem ,że mało to było grzeczne ale podziałało .Ja byłam w trzecim miesiącu i miałam pełne prawo do irytacji ;)Pozdrowionka Gosia A ...przypomniałam sobie również jak jakiś miesiąc temu obsługiwała mnie pani w sklepie kosmetycznym(one są tam bardzo" wszystkowiedzące",miała bardzo niemiłą minę więc zapytałam:Chyba ciężki dzień dziś pani miała?Tak??? Dlaczego?Bo taka pani zmęczona na twarzy :lol:...ale ja to wstręciucha jestem ;)
      • Gość: guest Re: Niekulturalny sklep IP: *.* 30.01.02, 14:18
        Hej!Chyba mam pomysł na taka obsługę - dziś wysyłam oficjalna skargę do dyrekcji sieci supermarketów :->Artur
    • Gość: Viola_emama Re: Niekulturalny sklep IP: *.* 29.01.02, 21:56
      :lol: :lol: :lol: :lol:Matko....Gosia ,ale sie nasmialam,dobra jestes-podziwiam i pozdrawiam-Viola mama Kevinka
    • Gość: guest Re: Niekulturalny sklep IP: *.* 30.01.02, 11:04
      :hello: Artur Ja co prawda jeszcze ze swoja dzidzia na Bemowie w sklepie Globi nie bylam , ale zanim sie wyprowadzilam na Zoliborz czesto chodzilam do tego sklepu (bez dzidzi) , ale wszystko przed nami (bo bywam na Bemowie u rodzicow)i nie omieszkam sprawdzic to za jaks czas bo Sara jeszcze sama nie chodzi , a wydawalo by sie ze taka mila tam obsluga .A moze oni po prostu nie lubia dzieci ;)POZDRAWIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka