Dodaj do ulubionych

Profilaktyka dysleksji

IP: *.* 01.02.02, 10:57
Nawiązuję do postu Tyski i artykułu w Dziecko. Jak wcześnie rozpoznać ewentualne zagrożenie dysleksją i co z takim rozpoznaniem pocżąć?Mój syn ma 3,5 roku i nie rysuje prawie nic. Zwyczajnie nie lubi, a jak próbuje, to mu nie wychodzi (czytaj: wścieka się i na drugi raz nie próbuje, tylko krzyczy: ja nie umiem). Nie lubi kolorowanek, lepienia z ciasto- ani plasteliny. Jego ojciec też twierdzi, że nie był uzdolniony plastycznie, a dysleksji nie miał.Dodam, że poza tym - językowo np. - jest nad wiek rozwinięty.Czy mam powody do niepokoju? Nie chciałabym czegoś przegapić, wiem, jak trudno żyje się dziecku z dysleksją. A może doszukuję się problemu tam gdzie go nie ma? Poradźcie, doświadczone mamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: tyska2 Re: Profilaktyka dysleksji IP: *.* 01.02.02, 14:58
      Agusiu dobrze będzie jesli spojrzysz na swojego synka pod kątem jego sprawności ruchowej. Tzn. czy sprawnie chwyta, skacze? Staraj się z nim bawić wspólnie np. w wyrywanki z papieru (potem można nimi pokazywać śmieszne cienie na ścianie :-) ). Zwróć uwage, czy interesują go klocki i czy np. potrafi zbudowac wieżę z kilku elementów. Przez ten tydzień niestety nie będę miała dostępu do komputera, ale pożniej z chęcią podzielę się z Tobą moimi spostrzeżeniami.:hello:Tyska
      • Gość: AgusiaH Re: Profilaktyka dysleksji IP: *.* 01.02.02, 15:08
        No więc klocki - niekoniecznie (najlepiej jak mama układa, wtedy ok). Sprawność ruchowa - wydaje mi się w normie, ale z drugiej strony bliższe doświadczenia mam tylko z jednym dziecięcym egzemplarzem. Pobawimy się w wydzieranki, dziękuję za odzew.Czekam na twój powrót na forum!:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka