Gość: AgusiaH
IP: *.*
01.02.02, 10:57
Nawiązuję do postu Tyski i artykułu w Dziecko. Jak wcześnie rozpoznać ewentualne zagrożenie dysleksją i co z takim rozpoznaniem pocżąć?Mój syn ma 3,5 roku i nie rysuje prawie nic. Zwyczajnie nie lubi, a jak próbuje, to mu nie wychodzi (czytaj: wścieka się i na drugi raz nie próbuje, tylko krzyczy: ja nie umiem). Nie lubi kolorowanek, lepienia z ciasto- ani plasteliny. Jego ojciec też twierdzi, że nie był uzdolniony plastycznie, a dysleksji nie miał.Dodam, że poza tym - językowo np. - jest nad wiek rozwinięty.Czy mam powody do niepokoju? Nie chciałabym czegoś przegapić, wiem, jak trudno żyje się dziecku z dysleksją. A może doszukuję się problemu tam gdzie go nie ma? Poradźcie, doświadczone mamy.