Dodaj do ulubionych

SZKOŁA MUZYCZNA lub inna

IP: *.* 20.03.02, 14:51
CZy jest tu ktoś, którego dziecko chodzi do szkoły muzycznej? Chciałabym posłać swojego syna, ale zupełnie nie wiem co to tak naprawdę znaczy i jak bardzo utalentowane musi być dziecko. Zależy mi na tym, żeby nie ograniczać rozwoju dziecka tylko do tego czego wymaga się w normalnych szkołach. Prywatnych w ogóle nie rozpatruję, ale może poza muzycznymi i sportowymi jest jeszcze coś?
Obserwuj wątek
    • Gość: malanda ???Jak dostac się do szkoły nie rejonowej??? IP: *.* 20.03.02, 14:53
      Mam upatrzona szkołę podstawową dla syna (chodzi tam juz do zerówki), ale w sekretariacie mi powiedziano, że nie wiadomo czy go przyjmą, bo maja dość dzieci z rejonu. Czy macie jakiś pomysł poza napisaniem i złożeniem podania o przyjęcie?
      • Gość: malanda to miały byc 2 różne posty!!! IP: *.* 20.03.02, 14:55
        Mam upatrzona szkołę podstawową dla syna (chodzi tam juz do zerówki), ale w sekretariacie mi powiedziano, że nie wiadomo czy go przyjmą, bo maja dość dzieci z rejonu. Czy macie jakiś pomysł poza napisaniem i złożeniem podania o przyjęcie?
    • Gość: MariaMamaOli Re: SZKOŁA MUZYCZNA lub inna IP: *.* 20.03.02, 15:25
      Amo, są jeszcze szkoły plastyczne ... ale nie wiem czy podstawowe, o szkołach muzycznych spytam mamę, która wykłada muzykologię na Uniwerku, ale zna się na szkolnictwie muzycznym w ogóle, poza tym, z tego co wiem w szkołach sportowych jest słabszy poziom niż w normalnych, do zobaczenia - maria
      • Gość: malanda Re: SZKOŁA MUZYCZNA lub inna-do MariiMamyOli IP: *.* 20.03.02, 16:11
        Dlatego nie chcę sportowej. A cos więcej o plastycznych mogłabyś napisać?
    • Gość: wanda Re: SZKOŁA MUZYCZNA lub inna IP: *.* 20.03.02, 16:03
      Chodziłam do podstawowej szkoły muzycznej ale było to dobrych ...... lat temu, więc nie wiem czy przepisy, zasady nie uległy zmianie. Musisz udać się do takiej szkoły (najlepiej blisko miejsca zamieszkania) i tam dowiedzieć się o egzaminy wstępne. Kiedyś do takiej szkoły chodziło oddzielnie niż do "zwykłej" podstawówki. Zajęcia były tak zaplanowane (głownie w godzinach popołudniowych), żeby nie kolidowały ze zwykłymi lekcjami w szkołach. Lekcje miałam na początku dwa razy w tygodniu w późniejszych klasach nawet do 4-5 razy. Jest to spore obciążenie dla dzieci i oczywiście rodziców, ale jeżeli dziecko jest uzdolnione muzycznie i ma chęci to warto. Szkoła uczy również wrażliwości muzycznej, daje wykształcenie w zakresie muzykologi, histori. Były obowiązkowe wypady do opery, filharmoni, jak również koncerty uczniów, które wspominam najcieplej. Oczywiście trzeba liczyć się z wydatkiem na zakup instrumentu do ćwiczeń w domu (dziecko powinno ćwiczyć od 1 do 2-3 godzin dziennie- ale w pierwszej klasie zaczyna się od 30min.). Ale jak mówię, mogło się to wszystko pozmieniać. Jakbyś miała jakieś pytanie to pisz na priva. Pozdrawiam
      • Gość: malanda Re: SZKOŁA MUZYCZNA - do Wandy IP: *.* 21.03.02, 15:51
        Wando, chętnie podpytam Cię jeszcze o parę spraw, ale nie podałaś adresu na priva :(
    • Gość: Zuzanna Re: SZKOŁA MUZYCZNA lub inna IP: *.* 21.03.02, 16:45
      ja też chodziłam do podstawówki muzycznej ale takiej, w której odbywaly się zarówno lekcje "muzyczne" jaqk i zwykłe. Kosztówało mnie to dużo wyrzeczen i stresu ale chyba nie żałuję, i swoje dziecko też zamierzam posłac do szkoły muzycznej :)Chetnie odpowiem n Twoje pytania, adres prywatny znajdziesz po klikni ęciu na mój nick :)Pozdrawiam Zuzanna mama Michałka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka