Dodaj do ulubionych

Gołębie!!!

IP: *.* 25.03.02, 16:15
Witajcie!!!Mam problem z gołębiami. Mieszkamy na najwyższym pietrze w bloku (XIII) i na naszym balkonie "zamieszkały" golębie (przylatują, przesiadują a ostatnio zauważyliśmy że znoszą styropian- czyżby zamierzały zalożyć gniazdo!). Czy ktoś zna jakiś dobry sposób, żeby się ich pozbyć. Straszenie pomaga tylko na pewnien czas. Poza tym coraz mniej się boja(!). Nie muszę chyba pisać jak wygląda taki balkon często odwiedzany przez ptaki... A już nie wspomnę o suszeniu prania (buuuuuuuuu). Proszę o pomoc.Pozdrawiam!Ola i 38 tygodniowy brzuszek :bounce:
Obserwuj wątek
    • Gość: tygrys Re: Gołębie!!! IP: *.* 25.03.02, 16:31
      Mieliśmy ten sam problem na X piętrze. Parka gołębi bardzo chciałą akurat u nas założyć sobie gniazdko. Kilka razy dziennie wyrzucałam gniazdko w bardzo zaawansowanej już budowie, chociaż było mi bardzo przykro kiedy przylatywały z kolejnymi patyczkami i rozglądały się zdezorientowane. Przestały przylatywać dopiero kiedy sprzatnęliśmy z balkonu wszelkie sprzęty i nasze rzeczy. Kolega miał ten sam problem, rozwiązał go drastycznie i może niehumanitarnie, ale był już zdesperowany - wyrzucił z gniazda jaja gołąbków i od tamtej pory nie przylatują.
    • Gość: guest Re: Gołębie!!! IP: *.* 25.03.02, 18:32
      Cześć Ola, ja z gołębiami poradziłam sobie w ten sposób, ze powiesiłam na sznurach od prania szeleszczącą reklamówkę. Wieje u nas silnie na balkonie (narożne mieszkanie), więc je wystraszyło - skutecznie, bo od dwóch lat nie zamieszkały na stałe. Wcześniej rodzice stosowali "metody niehumanitarne", ale ja się nie mogam na to zdobyć. Aneczka
    • Gość: Anna72 Re: Gołębie!!! I koty na balkonie!!! IP: *.* 25.03.02, 20:43
      Pozwólcie, że się podłączę do wątku. Mój problem też jest balkonowy. Mam problem z cudzymi kotami na swoim balkonie. Mieszkam na pierwszym piętrze i nie wiem czemu dwa paskudne kociska wybrały właśnie mój balkon na zrobienie sobie z niego toalety. :fou: Są na tyle wytrwałe, że od dwóch lat straszenie ich i ściganie nie daje żadnych rezulatów. W lecie pryskałam balkon dwa razy dziennie sprayem, który miał odstraszać je zapachem. Owszem, pomogło, ale na chwilę. Gdy wraz z nadejściem zimy ograniczyłam swoją działalność na balkonie, koty wznowiły swoje wycieczki w wiadomym celu. Nie muszę chyba pisać jak śmierdzi kocimi siuśkami i jak miło jest sprzątać kupy po cudzych zwierzakach. Ogólnie lubię zwierzęta, koty też i nie chciałabym im robić krzywdy, ale nachodzą mnie już mordercze pomysły, bo naprawdę mam dość.Zwłaszcza, że moje dziecko bardzo lubi balkonowe zabawy i niedługo znowu wyjdzie na balkon, a ja będę go codziennie sprzątać i dezynfekować. :-( Pomocy! Anka.
      • Gość:  Dorka Re: Gołębie!!! I koty na balkonie!!! IP: *.* 26.03.02, 16:00
        Może najpierw dowiedz się czyje to koty i porozmawiaj z właścicielem.Zabezpiecz drogę, którą przychodzą - jeśli z sąsiedniego balkonu, zrób druciano-metalową konstrukcję (odgradzającą Twój balkon od sąsiedniego), która przeszkodzi im w wędrówce. Dorka
    • Gość: guest Re: Gołębie!!! IP: *.* 26.03.02, 11:01
      Hahah- ja tez mialam ten problem- mieszkalam na 3 a potem a 13 pietrze! Moi rodzice co roku to przechodza i tak: -- - dzwonki byly ok, ale pod warunkiem ze w tym pokoju (za balkonem) nie spi ktos, komu przeszkadzaja w nocy, gdy zawieje wiatr.- wlaczone non stop male radio (przyciszone oczywiscie) bylo bardzo ok ale po jakims czasie golebie chyba zaczely sluchac!smilejednak mozna sprobowac, -najlepsza byla Gertruda, ktora zrobil moj brat z kija od szczotki i szmat: tak sie wczul ze anwet glowe zrobil z oczami itd!smile Suknie Gertrudy powiewaly i golebie chyba spanikowaly bo sie wyniosly. Musze zapyatc czy w tym roku Gertruda znowu stanie na strazy...ogolnie- najleposze sa jakies powiewajace szmaty, u ans wisiala na sznurkach stara firanka, i tez sie baly...wiem ze niektorzy przeciagaja w poprzek (wzdluz?) parapetu linke mocna (stalowa np) czy sznurek/zylke- wtedy golebie nie saidaja z lomotem na parapecie...powodzeniacleo
    • Gość: guest Re: Gołębie!!! IP: *.* 26.03.02, 13:06
      Skąd ja znam ten ból!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!W zeszłym roku złożyły u nas jaja i jak zobaczyłam, to już było za późno i nie miałam serca ich wyrzucać. TAK MI ZASRAŁY BALKON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A potem przylatywały już nie dwa a cztery i chciały jeszcze raz znieść tego samego lata, a raczej jesieni, ale wtedy już wyrzuciłam. Nic nie pomagało, wywiesiłam szeleszczące folie, tak, że balkon wyglądał jak strach na wróble, ale spokój był tylko kilka dni. Najgorsze były te ich odgłosy.W końcu mąż zawiesił siatkę na całym balkonie, taką siatkę od ptaków, można kupić w ogrodniczych, OBI, jest tania i to do tej pory było najskuteczniejsze, ale już znalazły dziurę. Jaka ja byłam zła! Zaczynam mieć mordercze instynkty i myślę o nabyciu broni palnej, tudzież skonstruowaniu procy. Na zabytkach w niektórych miastach na parapetach są gwoździe powbijane szpikulcami do góry, zaczyna mi się to podobać.Bardzo wściekła na gołębieAnia
    • Gość: Olunia Re: Gołębie!!! IP: *.* 26.03.02, 15:34
      Cześć!Dzięki za rady! Jestem Wam bardzo wdzęczna, widzę że dużo z nas ma takie kłopoty. Kto nie ma nich się cieszy... O tym pomyśle z kolcami na parapecie słyszałam ale nie mam serca tego zainstalować. Na razie wywiesiłam worki foliowe (jednorazówki ze slepu) i działają, nie wiem jak długo, bo dzisiaj już zauważyłam jednego odważnego... Na razie wyszło słoneczko i gołębie przeniosły się na bardziej zacieniony balkon, na szczęście.Pozdrawiam!Ola i 38-tygodniowy brzuszek :bounce:
    • Gość: Kasia_M Re: Gołębie!!! - i hodująca je sąsiadka:((( IP: *.* 26.03.02, 16:18
      ja mam taki problem że mam nad swoim balkonem balkon sąsiadki która wręcz hoduje te miłe ptaszki.. .efekt jest taki że ja mam non stop zasr.... balkon, o wywieszeniu prania nie ma mowy!!! pani ta wystawia im pokarm, nawet ściele gniazdka zapraszając do odwiedzin na swoim balkonie.... ja rozumiem milość do zwierząt ale niech one nie paskudzą mojego balkonu!!! rozmowy nic nie dały - skończyło się na tym że jak ja śmiem obrażać i pouczać starszą osobę! nagadała na mnie na poł bloku i tylko mam nieprzyjemnośći ze strony innych seniorek.... koszmar mieszkania w bloku z samymi starszymi osobami...:( myślicie że można interweniować u administratora? dodam że te ptaszki zapaskudzają nie tylko mój balkon....
      • Gość: Olunia Re: Gołębie!!! - i hodująca je sąsiadka:((( IP: *.* 27.03.02, 11:14
        Cóż Kasiu, myślę, że nie tyle można ale trzeba. Wierz mi, że gdybym ja mogła pozbyć się tych srających wstrętów to dawno już bym coś takiego zrobiła. Musisz się jednak liczyć z tym, że ta starsza pani wyrządzi Ci w związku z tą sprawą jeszcze wiele przykrości...Pozdrawiam!Ola i 38-tygodniowy brzuszek
    • Gość: ikasia Re: Gołębie!!! IP: *.* 27.03.02, 11:26
      A ja nie ma balkonu , ale też mnie dręczą te wstrętne ptaszyska :fou:Mieszkam na poddaszu i przez calutki rok mam totalnie osrane okna - ble...Czasem , jak któryś zrobi na rzadko , to mi to spływa od góry do dołu po całej szybie !!! Obrzydlistwo !!! :fou:Czasem energicznie otwieram okno , żeby je przepędzić , ale one już się mnie nie boją buuuuuuu ...Nienawidzę gołębi !!!!!!!!!ikasiaP.S. Kiedy myję okna robi mi się niedobrze ...
    • Gość: beattta Re: Gołębie!!! IP: *.* 30.03.02, 21:04
      Witam!Widzę, że nie jestem osamotniona w moim "gołębim" problemie. Mieszkam na X piętrze (ostatnim) i w tym roku osiedliły się na daszku gołebie. Balkon wygląda tragicznie !!!!!!! Ale to nic. Umyliśmy go po zimie, chwilowo się uspokoiło, ale podczas porządków wiosennych odkryłam dwa jajka. No i co miałam zrobić? Nie umiałam ich tak po prostu wyrzucić.Po przeczytaniu Waszych postów mam czarną wizję.Może jednak nic się nie wykluje - czasami jajka bywają puste. Trzymajcie za to kciuki.PozdrawiamBeata
    • Gość: Sammy Re: Gołębie!!! - rozwiązanie IP: *.* 31.03.02, 11:28
      Jest takie cudo do dostania w sklepach, które służy do ochrony przed gołębiami. I ponoć bardzo ładnie oducza ptaki od siadania na paraprtach, balkonach, dachach i rynnach.System ten składa się z przezroczystych wzmocnionych sporników z tworzywa sztucznego, w których umieszczone są dwa druty aluminiowe o średnicy 3mm. Wsporniki należy przykleić co 30 cm wzdłuż miejsc gdzie lubią siadać ptaki.Druty podłącza sie izolowanym przewodem elektrycznym do zasilacza impulsowego (3500 V) i niskim natężeniu (15 mA)Działa on w sposób następujący: Gdy gołębie siadają na drutach, następuje przykre dla nich impulsowe rozładowanie napięcia, co skutecznie zniechęca ptaki do siadania na chronionym obiekcie. Jedna szyna skutecznie zabezpiecza parapet o szerokości 30 cm. Jeżeli parapet jest szerszy należy zainstalować ich odpowiednio więcej.(artkuł przepisałam z miesięcznika "m jak mieszkanie")pozdrawiamsammy <IMG SRC="http://www.afternight.com/smiles/11z1happy.gif"/IMG>
    • Gość: guest Re: Gołębie!!! IP: *.* 02.04.02, 23:30
      Ja też miałam podobny problem. Na naszym balkonie wychowało sie kilka pokoleń gołębi. Żadne sposoby na odstraszanie nie działały, ptaszyska ignorowały mnie zupełnie, a ja nie miałam serca wyrzucać złożonych jajeczek. Na balkon prawie w ogóle nie wychodziłam tak mi się robiło niedobrze...Problem momentalnie znikł, gdy pewnego dnia mój mężuś przyniósł mi w prezencie malutkiego kotka...Kotek tylko raz wyszedł na balkon, a cała wielopokoleniowa rodzinka gołębi szybko zarządziła ewakuację i przeprowadziła się na balkon sąsiada :-) Od tej pory balkon mam czyściutki i żadne ptaszysko nie śmie na nim lądować.Za jednym zamachem znikł też problem much i innych insektów w mieszkaniu. Chyba boją się kota...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka