Dodaj do ulubionych

jestem w ciąży, chyba...

28.11.06, 08:11
Urodziłam 3 lata temu.Ciąża była zagrożona. Jakoś donosiłam.
Od porodu, stosowaliśmy zawsze prezerwatywę. Czas karmienia - gumka.
Po 1,5 roku lekarz namówił mnie na pigułki. Stosowałam rok. W czerwcu
rzuciłam pigułki, zaczęliśmy stosowac gumkę ponownie. A to dlatego ze bardzo
tyłam i seks był sporadycznie, więc po co sie truc(...)
wlipcu, sierpniu , wrześniu i październiku dostałam okres, normalnie, nawet
punktualnie. W listopadzie juz nie. Kochałam się z mężem raz albo dwa razy, w
gumce. Gumka nie pękła, bo sprawdzał. Zawsze sprawdzamy.Nie dotykaliśmy się
do siebie bez gumki. Jestem w szoku, bo w największym stresie nigdy nie
spóźniła mi się miesiączka. minie niedługo 2 tygodnie od terminu spodziewanej
miesiaczki. Siedze i rycze, bo seks u nas jest nie udany. Jak się kochamy to
zawsze nie kończymy, bo się pokłocimy z różnych względów. A teraz ciąża?
przecież to nie możliwe, bo nawet mąz nie skończył, a gumka nam nie pękła.
Nie wiem co robic.Może jestem na coś chora. Co mogę zrobić żeby sprawdzić
cokolwiek, test mi pokaże już praqwdę? tylko nie wiem po co test, skoro nic
nie było można powiedziec.
Obserwuj wątek
    • marta76 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:13
      Mamaszymka z tego co zrozumiałam juz 2 tygodnie masz spoźniony okres?Idź do
      apteki i kup test,zacznij od tego.Wtedy zaczniesz rozmyślać co dalej.
    • moofka Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:18
      no ale jak nie masz z czego w te ciaze zajsc, to czemu akurat to pierwsze
      przyszlo ci do glowy
      opoznienia okresu zdarzajac sie z rozmaitych przyczyn
      zyjesz w stresie napieciu, moze zdrowie zaszwankowalo?
      zrob test i wszystkie wyniki
      i badzcie dla siebie dobrzy wink
      czekamy na dobre nowinki
      • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:23
        a tarczyca może być brana pod uwagę?
        • marta76 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:26
          słuchaj ,ale my no przynamniej ja nie jestem lekarzem.Wg mnie powinnaś iść do
          apteki i kupic test.Za około 10 zł będziesz miała juz jakies wyjaśnienie.Jeżeli
          to nie ciąża poszłabym od razu do ginka,żeby zlecił odpowiednie
          badania.Wcześniej przed wizyta zrobiłabym kontolnie morfologię,mocz.
          • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:27
            wykoncze się psychicznie. Bo myśle o ciąży a to nawet nie możliwe.
            • marta76 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:30
              to po co sobie fundujesz te katusze.W te pędy do apteki.Będzie dobrze,tylko się
              nie martw i idź po ten głupi test ,bo sama pójdę i Ci kupię.
              • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:33
                Marto, skąd jestes? może mi kupisz i wpadniesz na kawę przy okazji
                • luciii taaa.. po tym poście wiem, że to denna poducha 28.11.06, 08:35
                  aż tak nudna jesteś, że nie potrafisz się niczym produktywnym zająć?


                  żenada
                • marta76 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:35
                  a dziękuje własnie kawkę dopijam.Nie marwt się ,wyjdź z domu ,kup test (uwaga
                  powtarzam to chyba 4 raz <rzyg,rzyg>wink,siknij z rana.Będziesz miała wtedy powód
                  do zastanawiania się."Podziwiam" bo ja 2 tygodni bym nie wytrzymała.Mówienie,że
                  nie mogło dojśc do zapłodnienia ,to chyba tylko osoby,żyjące w celibacie mogą
                  miec pewnośc.smile)
                  • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 08:37
                    marta76 napisała:

                    > a dziękuje własnie kawkę dopijam.Nie marwt się ,wyjdź z domu ,kup test (uwaga
                    > powtarzam to chyba 4 raz <rzyg,rzyg>wink,siknij z rana.Będziesz miała wted
                    > y powód
                    > do zastanawiania się."Podziwiam" bo ja 2 tygodni bym nie
                    wytrzymała.Mówienie,że
                    > nie mogło dojśc do zapłodnienia ,to chyba tylko osoby,żyjące w celibacie mogą
                    > miec pewnośc.smile)


                    no u mnie jak w celibacie, naprawdę.... seks raz na miesiąc i do tego jeszcze
                    do d...y. (bezsensu oczywiście)
            • luciii idź żesz kobito i kup ten test! 28.11.06, 08:33
              a nie wszczynaj larum, jeśli tylko chcesz się straszyć, no chyba, że to
              lubisz ;P

              nikt z nas nie jest testem ciążowym
              a nawet super extra doświadczony gin przez neta nic ci nie doradzi

              jeśli chcesz - zamartwiaj się
              nasze posty nic nowego nie wniosą
              weź się w garść i w te pędy do apteki

              jakbym była na Twoim miejscu, zamiast jęczeć bezproduktywnie, ruszyłabym tyłek
              po teścik
              • mamaszymka12 Re: idź żesz kobito i kup ten test! 28.11.06, 08:35
                juz ide...
                • luciii nie nie pójdziesz, boś TROLL 28.11.06, 08:36
                  a twój post to zwykła ściema


                  <żyg>
                  • mamaszymka12 Re: nie nie pójdziesz, boś TROLL 28.11.06, 08:37
                    luciii napisała:

                    > a twój post to zwykła ściema
                    >
                    >
                    > <żyg>
                    >
                    >

                    lucii, a co tutaj można ściemniac? uspokuj się bo jestem tak zdenerwowana ze
                    już nie myślę normalnie. Juz się uberam i ide po test.
                    >
                    • luciii <wow> jestem pełna podziwu, jak szybko z 28.11.06, 08:39
                      HISTERYCZKI przemieniłaś się w STANOWCZĄ I STONOWANĄ jejmościnę <lol>
                      • marta76 Re: <wow> jestem pełna podziwu, jak szybk 28.11.06, 08:43
                        dziewczyny dajcie spokój.Ja staram się zrozumieć.Może tak być,że stres tak
                        działa i paraliżuje.Nie byłam w takiej sytuacji,bo wiem,że nie wytrzymałabym
                        tyle czasu.
                        • luciii Marto, tak się nie zachowuje 28.11.06, 08:48
                          zestresowana kobieta po takich przejściach wink

                          post jest ewidentnie trollowski
                          tyle mam do powiedzenia
                          kropa

                          smile
                          • monia145 Re: Marto, tak się nie zachowuje 28.11.06, 09:01
                            Gdybym sygerowała się własnymi wyobrażaniemai na temat tego, jak powinni
                            zachowywać się ludzie w określonych sytuacjach, to co trzeci wątet na forum
                            musiałabym zakwalifikować jako trollowskismile))
                            • luciii a skąd wiesz co który jest/może być trollowski? 28.11.06, 09:11
                              nigdy nie będziesz miała tej pewności

                              ale tu ewidentnie dziewucha robi ludzi w balona

                              ja nie zamierzam nikomu zabraniać jej odpisywać, ale ja nie będę nic słodzić,
                              skoro widzę trolla i już

                              kończę już w tym temacie, bo to jak woda na młyn
                              a nic nie daje, bo młynarz padł w zeszłą sobotę wink

                              smile
                              • monia145 Re: a skąd wiesz co który jest/może być trollowsk 28.11.06, 09:17
                                Nie wiem i Ty też nie wiesz, prawda?
                                To, że coś Ci sie wydaje, to chyba za mało?
                                Może to Ty jestes trollem?smile
                                • luciii Re: a skąd wiesz co który jest/może być trollowsk 28.11.06, 09:25
                                  jestem może trolem a może elfem
                                  a może czarownicąąąąąąąąąąąąąąą


                                  big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                  • mamaszymka12 Re: a skąd wiesz co który jest/może być trollowsk 28.11.06, 09:43
                                    zrobiłam test, wyszedł negatywny.Więc co teraz zrobic?
                                    • luciii upić się ze szczęscia, że 28.11.06, 09:45
                                      post dalej trwa na forum

                                      ależ durne pytanie, nawet trollem nie jestes
                                      trolle są troszkę inteligentniejsze <lol>
                                      • mamaszymka12 Re: upić się ze szczęscia, że 28.11.06, 09:49
                                        luciii napisała:

                                        > post dalej trwa na forum
                                        >
                                        > ależ durne pytanie, nawet trollem nie jestes
                                        > trolle są troszkę inteligentniejsze <lol>
                                        >

                                        miałam ci nie odposywac, ale napisze...posłuchaj, żadnym trollem nie jestem,
                                        skąd przyszło ci do głowy? zadałam normalne pytanie, kobietom mądrym, a ty do
                                        nich nie należysz, bo nie zrozumiałas pytania.
                                        • luciii Re: upić się ze szczęscia, że 28.11.06, 09:50
                                          pieprzysz, pewnie ze nie
                                          jak juz wyzej napisalam "trolle sa inteligentniejsze" od ciebie

                                          <lol>
                                    • yenna_m Re: a skąd wiesz co który jest/może być trollowsk 28.11.06, 10:48
                                      ja tez wyszedl negatywny, to raczej nie jest ciąża a jakies zaburzenia
                                      hormonalne lub przesuniecie w cyklu

                                      idz do lekarza (najlepiej dzis, po co masz sie stresowac kilka dni i fundowac
                                      sobie piekielko), niech ci zrobi usg
                          • yenna_m Re: Marto, tak się nie zachowuje 28.11.06, 10:46
                            dlaczego zaraz trollowski?

                            mialam dokladne tak samo, plus ogrony stres, bo w domu wowczas panowala
                            rozyczka (nie chorowalam na to w zyciu)

                            zrob test, idz do lekaraa, niech ci zrobi usg

                            u mnie to nie byla ciaza a dosc powazne zaburzenia hormonalne (zrobily my sie
                            spore cysty na jajniku) - dało sie to wyleczyc farmakologicznie.

                            glowa do gory, moze to nie ciąża
                            sprobuj sie uspokoic, nie stresowac tak bardzo

                            Nie krzycz zanim nie zobaczysz tego filmu. Czemu z gory zakladasz, ze za chwile
                            wyswietlą Ci horror? Przeciez to moze byc zupelnie niestraszny film.
                      • moofka Re: <wow> jestem pełna podziwu, jak szybk 28.11.06, 08:47
                        a ty co taka wredna lucii od rana?
                        • luciii dla TROLLA zawsze i wszędzie :) 28.11.06, 08:48
                          tongue_out
    • aguskin Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 09:48
      mamaszymka to że się zbliża boże narodzenie nie znaczy ze masz niepokalane
      poczęcie, daj spokój dostaniesz okres że cie jeszcze zaleje, czasem po 30 tce
      zaczynaja sie bez - owujacyjne cykle i wtedy miesiączka jest później często
      obfita, wyluzuj i dostań,
      trzymam kciuki,
      • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 09:50
        aguskin napisała:

        > mamaszymka to że się zbliża boże narodzenie nie znaczy ze masz niepokalane
        > poczęcie, daj spokój dostaniesz okres że cie jeszcze zaleje, czasem po 30 tce
        > zaczynaja sie bez - owujacyjne cykle i wtedy miesiączka jest później często
        > obfita, wyluzuj i dostań,
        > trzymam kciuki,


        a moze to coś w związku z rzuceniem puigułek, po 5 miesiacach moze coś się
        przestwiło? a moze mam tarczyce, bo coś podejrzewam, moze to mieć związek?
        • aguskin Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 09:57
          może tak być dodać do tego jesienne przesilenie, a może jakieś przeziębienie w
          zeszłym mieś, jadno przesunięcie nie świadczy o poważnych problemach nawet
          komputer się zawiesza, jak sie powtórzy to dopiero do konowała , a teraz
          spokój, po co ci był ten test, tak to mogłabyś sie cieszyć z oszczedności na
          podpaskach.
        • mamciakam Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 10:06
          czasami się zdaza ze strach przed ciążą (świadomy bądz nie) opóznia miesiączkę
          sama to przarabiałam 3 mies temu.
          a i nie wymyslaj sobie chorób kochana nie masz innych zmartwień? proponuję
          dogadac się z mężem szczeros w związku na temat seksu jest bardz wazna ...nie
          krępuj się...zycze duzo miłości i satysfakcji w łózku i nie tylko (a moze tak
          zmienic miejsce...np. .....
          • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 10:10
            mamciakam napisała:

            > czasami się zdaza ze strach przed ciążą (świadomy bądz nie) opóznia
            miesiączkę
            > sama to przarabiałam 3 mies temu.
            > a i nie wymyslaj sobie chorób kochana nie masz innych zmartwień? proponuję
            > dogadac się z mężem szczeros w związku na temat seksu jest bardz wazna ...nie
            > krępuj się...zycze duzo miłości i satysfakcji w łózku i nie tylko (a moze tak
            > zmienic miejsce...np. .....



            wiesz co problem lezy po stonie jednej i drugiej. Ja nie czuje przyjemności, bo
            mąz mnie wkurza i nie potrafię się skupic, mąż chce, czuje satysfakcję ale ma
            pretensje do mnie o cos zawsze i tak wkółko. Nie chce juz seksu, za dużo
            zmartwień. Myślałam początkowo ze ktoś z rodziny pprzedziurawił nam gumki, np
            szpilką, dla zabawy. I moze wtedy coś mogłby być nie tak. Tylko że mąz bardzo
            dobrze sprawdza gumkę po, a jak nie robic tego do końca to tez sprawdza. Więc
            nie wiem, może mam coś z hormonami, poradxcie gdzie się udac.Jakie badania
            zrobić.
            Chciałabym wyjechac gdzieś daleko od mężą i dziecka, odpocząć, czuje się
            psychicznie wykończona.
            • luciii najwiekszy bajer to ten, że ktoś przedziurawił 28.11.06, 10:36
              gumkę i się ty urodziłaś <lol>
              • mamaszymka12 Re: najwiekszy bajer to ten, że ktoś przedziurawi 28.11.06, 10:38
                luciii napisała:

                > gumkę i się ty urodziłaś <lol>

                bardzo żałuję ze ty sie tez urodziłas, jestes jakas stuknieta co? no przyznaj
                się. zaraz napisze do moderatorów za ubliżanie.
              • aguskin Re: najwiekszy bajer to ten, że ktoś przedziurawi 28.11.06, 10:39
                wiesz ja też kiedys mialam schize jak , słyszałam ze z nudóe na statoil
                dziurawili igła gumki, kupuje tylko w aptece może tam sie tak nie nudzą??
                • luciii a jak dziurawią na produkcji? :P 28.11.06, 10:40

                • mamaszymka12 Re: najwiekszy bajer to ten, że ktoś przedziurawi 28.11.06, 10:41
                  aguskin napisała:

                  > wiesz ja też kiedys mialam schize jak , słyszałam ze z nudóe na statoil
                  > dziurawili igła gumki, kupuje tylko w aptece może tam sie tak nie nudzą??


                  nie nie chodzi tutaj o aptekę, sklepy.Tylko w domu, mam ciekawych lokatorów,
                  któryz lubia wtrącac swoje 3 grosze.
                  • luciii <lol> pewnie ci lokatorzy wam te gumki dziurawia 28.11.06, 10:43
                    i potem macie schizy grupowemoze tez dzojty pala i na ciebie to wplywa , stad
                    ten caly pokockany watek? wink


                    biedny ten twoj chlopina
                    nie ma sie co dziwic, ze ledwo raz w miesiacu sie zmusi i obowiazek odwali
            • mamciakam Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 10:40
              z czym cie wkurza za mało czułosci tylko heja banana...
              kochanie usiadz spokojnie wez kartkę i długopis przekresl kartke na pół i po
              jednej stronie napisz poaytywy o drugiej negatywy co cie wkurza itp. potem na
              spokojnie po 1-2 ch godzinach przczytaj to i dopisz lub ewentualnie cos skresl a
              potem wieczorem na spokojnie porozmawiajci z mężem o tym co was boli ,cieszy itp.
              wiem ze to nie jest takie proste jezeli w wiekszosci emocje zawsze biorą góre
              ale radze spróboeac i z całego serca zycze powodzenia.
              a jesli tak naprawde masz przeczucie ze jestes chora to zapylaj do ginka...
              bo zamartwianie sie nic nie daje a przeciez masz dziecko które jes takim
              czujnikiem waszych nastrojów ze szok...
    • aguskin Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 10:31
      od nich nie ma ucieczki, a psychicznej wolności to juz nie wspomne,
      może jakieś ćwiczki tai chi, joga albo chociaż medytacja, zawsze zostaja
      prostsze rozwiązania amfa,
      ale poważnie bierz sie kochana za siebie, bo jak to narośnie to szkoda ciebie i
      maluszka przecież on czuje że z toba nie dobrze
    • g0sik Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 10:59
      W przypadku tak bujnego i satysfakcjonującego życia erotycznego proponuję
      szklankę wody dla Ciebie, dla męża rękodzieło (własne)...I stres mniejszy i
      zadowolenie większe, czyli dla każdego coś lepszego od dotychczasowego tongue_out
      • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 11:01
        g0sik napisała:

        > W przypadku tak bujnego i satysfakcjonującego życia erotycznego proponuję
        > szklankę wody dla Ciebie, dla męża rękodzieło (własne)...I stres mniejszy i
        > zadowolenie większe, czyli dla każdego coś lepszego od dotychczasowego tongue_out


        dizękuje , moze ty spróbujesz.
    • hornyy Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 11:05
      prosze, przybliz mi temat sprawdzania gumek
      to bardzo interesujacy temat
      sprawdzacie dociekle i wnikliwie i przed uzyciem i po
      jak
      wyplukujecie zawartosc
      nadmuchujecie i patrzycie czy cos cieknie
      prosze wyjasnij
      jestem ciekawa tematu
      moze z niemezem rowniez wyprubujemy wasz patent
    • malgra Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 11:12
      najlepiej i najpewniej będzie jak pójdziesz na badanie.Testy czasem zawodzą a i
      brak okresu nie świadczy o ciąży.
    • edorka1 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 11:59
      I co? zrobiłas ten test???
      • mamaszymka12 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 12:06
        edorka1 napisała:

        > I co? zrobiłas ten test???

        tak wyszedł negatywny.pisałam juz wcześniej
        • edorka1 Re: jestem w ciąży, chyba... 28.11.06, 12:22
          a sorki niedoczytałam. Tak czy siak szoruj do gina smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka