Dodaj do ulubionych

Re: Ja, to nie ja :-(

IP: *.* 26.07.02, 07:54
A ja? Mam 26 lat, dwoje dzieci + mąż i... dopiero teraz czuję, że żyję, ze coś robię ważnego, dobrego i prawdziwego. Jeszcze przed chwilą wydawało mi się, ze czas najlepszy już za mną, że przede mną do bólu nudne i przewidywalne życie zgnuśniałej młodej-starej mamuśki. Ale sami sobie czasem robimy niespodzianki. Dziewczyny i Ty, Aniu: wracam do życia wśród ludzi z dorobkiem rodzinnym godnym wspieracza równowagi demograficznej. Mam fajoską pracę, kochane dzieciaki i najlepszego przyjaciela zawsze blisko. I mam jeszcze Was, co cenię coraz bardziej. Warto inwestować w siebie, ale tylko w to, co naprawdę ważne. Dla mnie ważne jest to niezwykłe poczucie bezpieczeństwa i sensu tego, co robię. A jak ktoś powie, że dzieci ograniczają cokolwiek, to proszę o kontakt! Już ja mu pokażę, kto ograniczony i czym!!Aniu, jeśli strach jest jedynym powodem Twej niepewności, nie ufaj mu. Jest złym doradcą i pozbawia tylu ważnych i wielkich spraw...Ruszająca w życieA.P.S. A wczoraj kupiłam nawet kostium kąpielowy!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka