Właśnie dzisiaj, tj. 16 września mija 7 lat od naszego ślubu, naszego czyli mojego z moim mężem

Przez te 7 lat były upadki ale były tez wzloty, jak chyba w każdym małżeństwie..... Z tego małżeństwa narodził nam się synek Dawidek, który teraz jest duzym facetem, ma już 5 i pół roku. Bardzo kocham mojego męża, chyba nawet bardziej niż 7 lat temu i bardzo bym chciała żebyśmy się tak kochali, a moze jeszcze mocniej jeszcze przez długie, długie lata.....Niestety nigdzie nie wyjdziemy z tej okazji, z powodu braku finansów, ale mam nadzieję, ze odbijemy to sobie wielokrotnie za 3 lata, w naszą 10 rocznicę

Kochająca mojego mężusia Irusia - Marta