Dodaj do ulubionych

buu...straciłam pracę

IP: *.* 01.10.02, 13:26
Właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że nie mam pracy. Wiecie - oszczędności, zmiana miejsc pracy, gazeta prawdopodobnie będzie zamknięta itp. Ponieważ jestem tu krótko, pierwszeństwo mają osoby zatrudnione od dawna, na stałe. Trochę szkoda. Strasznie nie lubię być bezrobotna. Rudzia
Obserwuj wątek
    • Gość: marudzik Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 01.10.02, 13:31
      Nie jesteś sama. Ja też jestem na wypowiedzeniu. Jakoś to będzie...
    • Gość: kasiap. Re: buu...straci?am prace˛ IP: *.* 01.10.02, 13:45
      Oj, rudzia, bardzo mi przykro...z utrata pracy traci sie poczucie bezpieczenstwa (no, w jakis stopniu).Sytuacja jest kiepska, a ostatnio dno finansowe zaczynaja widziec wydawnictwa. Tez pracuje w gazecie, ale na szczescie moja jeszcze sie jakos trzyma (zwolnien bylo bardzo niewiele). Jestem niestety tez pierwsza do zwolnienia w razie redukcji - wiadomo dlaczego.U Pawla - tez w gazecie - innej - obcinaja pensje o 25 proc. i zwalniaja czesc layouterow...Zycze Ci szybciutkiego znalezienia bardzo satysfakcjonujacej pracy i przynoszacej znakomite dochody!Kaska
    • Gość: Cytrynka Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 01.10.02, 16:43
      Współczuję i to bardzo. Będzie lepiej, na pewno. Cytrynka
    • Gość: iwo1 Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 01.10.02, 17:05
      Wiem co czujesz....Strasznie mi przykro....Trzymaj się mocno ,Pozdrawiam :)Iwo
    • Gość: rudzia Re: buu...straciłam pracę..dzięki IP: *.* 01.10.02, 21:20
      Bardzo wam dziękuję za słowa otuchy. To ważne wiedzieć, że ktoś myśli, pomyślał choć przez chwilę, zastanowił się przed snem. Bardzo wam dziękuję. Jest mi znacznie lżej. Rudzia
    • Gość: Agula3 Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 01.10.02, 21:29
      Rudzia nie przejmuj sie napewno szybko znajdziesz pracę. Na pocieszenie powiem Ci, że jak ja straciłam pracę po macieżyńskim to bardzo szybko znalazłam nową - dosłownie spadła mi z nieba, czego i Tobie serdecznie życzę.Tylko nie podupadaj na duchu a wszystko będzie dobrze. :)PozdrawiamAga :hello:
    • Gość: magdasm Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 02.10.02, 12:43
      Witaj w klubie,Ja niestety też jestem na wypowiedzeniu do końca października (teraz wzięłam urlop). Moja sytuacja jest o tyle kiepska, że nam nie płacą od czerwca... na szczęście mąż pracuje, zarabia niewiele, ale zawsze to coś... Szukam pracy, ale jakoś we Wrocławiu jest dość kiepsko z dobrą pracą. Sama już zaczynam się denerwować, że nie znajdę czegoś fajnego, bo większość ofert to prace na zlecenie, czyli taka akwizycja, dziękuję bardzo wydam (niańka, benzyna) więcej niż zarobię...Ale z drugiej strony zawsze trzeba mieć nadzieję...
    • Gość: magdasm Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 02.10.02, 12:43
      Witaj w klubie,Ja niestety też jestem na wypowiedzeniu do końca października (teraz wzięłam urlop). Moja sytuacja jest o tyle kiepska, że nam nie płacą od czerwca... na szczęście mąż pracuje, zarabia niewiele, ale zawsze to coś... Szukam pracy, ale jakoś we Wrocławiu jest dość kiepsko z dobrą pracą. Sama już zaczynam się denerwować, że nie znajdę czegoś fajnego, bo większość ofert to prace na zlecenie, czyli taka akwizycja, dziękuję bardzo wydam (niańka, benzyna) więcej niż zarobię...Ale z drugiej strony zawsze trzeba mieć nadzieję...Magda
    • Gość: AgnieszkaLO Re: buu...straciłam pracę IP: *.* 02.10.02, 13:00
      Hej, Pop macierzyńskim przeniosłam się z W-wy do Bydgoszczy. Tam świetna, dobrze płatna praca itp. Tutaj buchające bezrobocie, pensje raczej... zabawne (?). Ale znalazłam. Wykorzystałąm czas "przestoju" na zabawę z dzieckiem i książki. Teraz to już pieśń przeszłości (książki). Znajdź chwilowo plusy sytuacji i szukaj bezustannie.Pozdrawaiam Ag.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka