Gość edziecko: szwedka
IP: *.*
22.10.02, 20:52
Jestem coraz bardziej pod wrażeniem nowej metody informowania o ciąży wśrod moich znajomych.We wrześniu dowiedziałam się, że żonie kolegi (jest ojcem chrzestnym naszego dziecka), urodziła się właśnie córeczka, a dziś dowiedziałam się, że kolejna bliska nam para "rodzi" już w lutym. Do tej pory słyszałam o małżeństwach zawieranych "po cichutku" (sama chciałam kiedyś wyjechać do Las Vegas - może uda się na odnowę przysięgi małżeńskiej

),ale teraz "po cichutku" rodzone są też dzieci.Bardzo interesujące to dla mnie zjawisko (naprawdę nie wartościuję), tylko szczerze się zastanawiam dlaczego właśnie tak i jedyne co mi przychodzi do głowy to może jakiś strach przed ewentualnym "niepowodzeniem", ale do końca trzymać w tajemnicy ?!. Ja bym po prostu nie wytrzymała. Ciekawe czy rodzice też nie wiedzieli.Niespodzianka była jednak ogromna.