Gość: AniaH
IP: *.*
06.12.02, 21:26
Yenna! Ja też nie uważam,żeby bicie było dobrą metodą wychowawczą.Staram się synkowi tłumaczyć,ale jak to ani nawet już krzyki nie pomagają to mnie czasami ponosi i młody dostaje w tyłek.Chodziło mi o to,że wiele Mam tutaj na forum "śpiewa jak im się zagra".Ktoś powie,że coś jest czarne,reszta przyznaje mu racje,chociaż część pewnie tak nie myśli ale boją się wyłamać.Dlatego zastanawiałam się gdzie są te Mamy,które tak wtedy napadły na tą niewinną kobitę która potrzebowała porady.To takie moje małe spostrzeżenie.Nie będe już więcej mieszać w tym wątku.Pozdrawiam wszystkie zmęczone macierzyństwem Mamy i życzę dużo cierpliwości.