Dodaj do ulubionych

poświąteczne żale

IP: *.* 27.12.02, 19:29
Witam ponownie wszystkie eMamy!!! To fakt, odzywam sie stosunkowo rzadko, ale pozwole sobie na wyzalenie... :(Wigilie i Świeta spedzilismy z moim synkiem w szpitalucryingi troszke czasu wczesniej). Trafiliśmy tam jak to często bywa nagle, choć tak naprawdę wciąż nie opuszcza mnie wrażenie, że gdybyśmy trafili tam chwilkę wcześniej, to może święta byłyby w domu, pewności oczywiście nie mam, niemniej jednak faktem jest, że "nasz" lekarz zostawił nas samym sobie, zlekceważył. Na ten temat nie chce się jednak rozwodzić. Och, chodzi o to, że jestem całkowicie rozbita tym pobytem w szpitalu. Nie powiem - warunki nie byly takie złe, mogłam być z dzieckiem cała dobę, pielegniarki ani mile ani niemile... Ale... No wlaśnie, ale. Lekarze (owszem, nie wszyscy) traktujacy mamy jako zupełnie nic nie wiedzące osoby, niechetnie udzielajacy informacji, mający (owszem, nie wszyscy) czasem troche bardziej, czasem trochę mniej otwarcie uwagi, że dziecko bardzo płacze przy jakiejkolwiek czynności przy nim z udziałem ubranej na zielono lub biało pani... Nie, atmosfera z pewnością nie była miła. Poza tym - może rolę gra tu też domieszka nerwów? No i najbardziej przygnębiający - płacz zostawionych przez rodziców dzieci, samotnie spędzających noce, małych maluchów, przejmująco płaczących, czasem wołających "mama", do których nikt nie miał czasu zajrzeć. Nikogo nie oceniam, nie krytykuję... Jestem zdruzgotana. Nowe przeżycie? Następny krok ku dorosłości?? Byle jak najmniej takich.Jesteśmy już w domku i mam nadzieję, że wszystko wróci do normy.Pozdrawiamy poświątecznie.Dorota&Beni
Obserwuj wątek
    • Gość: Nawojka Re: poświąteczne żale IP: *.* 27.12.02, 19:46
      Tak, to właśnie jest najgorsze: płacz maluszków, z którymi nikogo nie ma. Zwłaszcza tych starszych, które już świadomie tęsknią. Czasem tak spojrzą, że aż się serce kraje. Dla mnie to właśnie było najtrudniejsze podczas pobytu w szpitalu (bo moje dziecko traktowało go jak wczasy...)
      • Gość: agaNG Re: poświąteczne żale IP: *.* 28.12.02, 16:14
        Bo w tych polskich szpialach tak jest. Czujesz sie tam jak intruz a pan doktor to wielki król który panuje na swoim zamczysku i bez kija do niego nie podchodz (albo bez flachy dobrego koniaku), a te wszystkie panie mają miny jakby im ktos ojca siekierą rąbnął.Ja mam BAAAAARDZO niemiłe wspomnienia z pobytu w Białogardzkim szpitalu. Snił mi sie co noc przez trzy miesiące.Mam nadzieję że nie będzie mi już dane przezyć ten koszmar jeszcze razAGA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka