Dodaj do ulubionych

Stanęłam dziś na wagę...

IP: *.* 06.01.03, 10:59
Chcę podzielić się z Wami moją radością.W sierpniu urodziłam drugie dziecko.Po pierwszym porodzie 3 lata temu przytyłam 20 kg chociaż przez 3 lata karmiłam piersią i nie obżerałam się. To była tragedia. Grube,prawie 85 kg babsko z wdziękiem słonia.Przy drugiej ciąży doszłam do 96 kg więc przewidywania co do wagi po porodzie możecie sobie wyobrazić.Wbrew oczekiwaniom zaczęłam chudnąć.Ważę teraz 77 kg, wchodzę w dżinsy sprzed ciąży i nawet są luźne.Czuję się z tego powodu wspaniale :D
Obserwuj wątek
    • Gość: jakasia Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 06.01.03, 17:08
      ale ja ci zazdroszczę.....
      • Gość: lea Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 06.01.03, 18:14
        :)kochanie zdradź mi tajemnicę jak tego dokonałaś ? bo ja niedługo będę ważyć tyle co w 9 miesiącu ciąży :cry:gratuluję sukcesu :jap:lea
        • Gość: Adrianna_ Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 08.01.03, 20:24
          Witam i mam wspaniala diete dla kobiet w ciazy. Na poczatku ciazy tylam jak szalona, mdlosci powodowaly ciagle laknienie. Lekarz prowadzacy polecil mi swietna diete, bez szkody dla dzieka. Na poczatku schudlam 3 kg, a do konca ciazy ( 6 miesiecy)utrzymywalam stala wage. Sniadanie:1/2 buleczki kajzerki z wedlina, serem itpobiad: 1 ziemniaczek 100 - 200 g miesa ryby kurczaka, surowka najlepiej 1/2 pomidora, ogorek, 1 listek salaty. kolacja taka sama jak sniadanie, dodatkowo: zero sokow, slodyczy, owocow, cukru! tylko woda mineralna, gorzka herbata, kawa.Diete uzupelnialam witaminami dla kobiet w ciazy.Zycze wszystkim przyszlym mama powodzenia!
          • Gość: lili Re: Stanęłam dziś na wagę...do Adrianna IP: *.* 09.01.03, 15:05
            Adrianna!sorrki, bo chyba źle zrozumiałam ( mam nadzieję) w czasie ciąży wogóle nieprzytyłaś?! tylko straciłaś 3 kilo?!Dorota
            • Gość: Fuga Adrianna!!!!!!!!!!!!! IP: *.* 09.01.03, 15:15
              Jak słyszę, o diecie w ciązy to mi się chce wymiotować, mimo, że nie jestem przy nadziei.Jejku, co za paranoja - odchudzać się w ciązy - ja w ciązy miałam straaaaaszny apetyt na słodycze ( których normalnie nienawidzę ) i kładałm sobie czekoladę przy łózku bo w nocy budziłam się z potrzeby jedzenia słodyczy - ico, i trudno, swoje przytyłam, swoje schudłam, ważę 54 kilo, mam 172 i jest - uważam OK. I naprawdę nierozumiem, jak można nie jeść w ciąży - to nie Ty masz ochotę - to Twój organizm komunikuje Ci co jest potrzbne dzieckoNaprawdę - dla mnie post Adrianny - totalny hard core..,Fuga
          • Gość: lili Re: Stanęłam dziś na wagę...do Adrianna IP: *.* 09.01.03, 15:08
            Adrianna!sorrki, bo chyba źle zrozumiałam ( mam nadzieję) w czasie ciąży wogóle nieprzytyłaś?! tylko straciłaś 3 kilo?!Dorota
          • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 09.01.03, 15:40
            Na poczatku schudlam 3 kg, a do konca ciazy ( 6 miesiecy)utrzymywalam stala wage. > Sniadanie:> 1/2 buleczki kajzerki z wedlina, serem itp> obiad: 1 ziemniaczek 100 - 200 g miesa ryby kurczaka, surowka najlepiej 1/2 pomidora, ogorek, 1 listek salaty. kolacja taka sama jak sniadanie, dodatkowo: zero sokow, slodyczy, owocow, cukru! tylko woda mineralna, gorzka herbata, kawa.> Diete uzupelnialam witaminami dla kobiet w ciazy.Ariadno, z calym szacunkiem opis twojej diety tylko utwierdza mnie w przekonaniu ze nie zapisal jej lekarz....Bo ze zero slodyczy i cukru to rozumiem....ALE OWOCOW???? SOKOW?????rano- buleczka BEZ WARZYW?????obiad SOROWKA Z LISTKA SALATY??????Coz z cala pewnoscia nie zaszkodzilas dziecku. Bo dziecko to nasz prywatny pasozyt. Co mu potrzebne to wezmie i nawet o zgode nie spyta..... ale ty odzywiajac sie w tak ubogi sposob tracisz cenne pierwiastki sladowe i mineraly. Jak Myslisz- wszak w twojej diecie byly minimalne liosci wapnia- skad dziecko sobie wzielo wapn do kosci? Ja mysle ze za 20 lat zrobisz sobie densometrie i znajdziesz odpowiedz. Skad cynk? Potas?Lekarze radza aby w ciazy jest 300 kalorii wiecej niz normalna dzienna dawka. TO radza lekarze- to kobiety dbajace o wage szaleja z dietami..... Radza abysmy sie odzywialy racjonalnie NIE ze wzgledu na dzieci ale glownie ze wzgledu na nas same- aby po cazy nie polecialy nam zeby, nie zaczelo nawalac serce (brak potasu) bysmy nie mialy klopotu ze stawami. Byc moze nie jestem czlowiekiem kompetentnym do wypowiadania sie o dietach bo zawsze mialam ok 10 kilo nadwagi.Ale pokazdej ciazy wracalam do tej mojej ukochanej nadwagi bez problemu. Ostatnio sie odchudzam (tam... ostatnio...pol roku...) i chudne kilogram na miesiac. Latwo policzyc ze zostalo mnie jeszcze kilka kilo za duzo. Dziewczyny- ja wiem ze modne sa teraz plaskie brzuchy i kolczyki w pepkach. Ale plaskie brzuchy nie trwaja wiecznie ;) Jest okres plaskiego brzucha i jest etap kiedy czlowiek swiadom ze nosi w sobie drugie zycie je jak czlowiek a nie jak krasnal.A potem nie cierpi na zwyrodnienia stawow, zaburzenia miesiaczki, osteoporoze i inne takie. A z nadwaga nie trzeba blitzkriga prowadzic... :lol:Gosia chociaz gruba, zgadzajaca sie slowo w slowo z chuda Fuga :lol:
            • Gość: Fuga Gosia Wiecznie Młoda IP: *.* 09.01.03, 15:50
              Gosiauśmiałam się czytając Twój pościk ( pościk apropos pościku w ciąży :) )Wiesz co - poza tym, to można połączyć - te okresy - okres brzucha jak namiot ( z maciupkiem w środku ) i okres płasko brzuchowy.Ja sobie w ciązy obiecałam, że jak juz schudnę - to sobie zrobię kolczyć w pępku - he, he, i zrobiłam 3 tygodnie temu - paprało sie na początku strasznie - ale czego się nie robi dla urody ;)POzdrowionkaFuga
              • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Gosia Wiecznie Młoda IP: *.* 09.01.03, 16:13
                Fuga, rozumiem ze jak ja ciebie widzialam to ty bylas jeszcze gruba ;)He he... to teraz kochana cie nie zobacze bo moje oczy nie maja takiej rozdzielczosci :lol:Zdaje sobie sprawe ze sa mamy co maja plaskie brzuchy, nawet kilka takich znam ;)Co nie zmienia faktu ze ja nigdy taka nie bede- nawet jak juz bedzie mnie te kilka kilo mniej ;) bo budowa nie taka- ja to jestem raczej typ urody jaskinowcow ;) Cyc pokazny, jest na czym usiasc ;) a ze sportow najlepiej sie sprawdzam we wioslarstwie, kolarstwie i innych sportach silowych a nie w lyzwiarstwie figurowym :lol:Bardziej mi chodzilo o nie zgubienie tej perspektywy- warto dbac o siebie, ale pewnych granic przekraczac nie warto. Jestem mama 11 latki co wzrostu ma tyle co ty a wazy 10 kilo mniej kochana to wiem co mowie- i wiesz ze potrafi powiedziec "boze ale mi brzuch wystaje? Mam nadzieje ze bedzie jedynie tak mowic, a nie zacznie liczyc kalorii ;) Na szczescie na dzisoajsze narzekania na figure wyslalam ja na biegowki :lol: czlowiek sie przeleci to mu glupie pomysly z glowy wyleca ;)
              • Gość: ATAX Re: Stanęłam dziś na wagę - do Fugi IP: *.* 09.01.03, 16:13
                Fuga, mam prośbę, nie tylko w swoim imieniu. Jest taka niepisana umowa, że nie zmieniamy tematu postu głównego (patrz Salon: "kiedyś, gdy wróble......" autortstwa Wiesi), a tylko dopisujemy ewentualnie coś tam. To ułatwia życie wielu osobom, które nie maja stałego łącza. Może nie sprawiłoby ci kłopotu wzięcie tego pod uwagę ? :)ATA
                • Gość: Fuga Re: Stanęłam dziś na wagę - do Fugi IP: *.* 09.01.03, 16:15
                  oki
            • Gość: Adrianna_ Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 10.01.03, 18:31
              Czesc!Owszem zapisal mi ja lekarz, na sniadanie moga byc warzywa dodatkowo np. plasterek pomidora, kapusta kiszona, ogorek. mleko mozna pic. Co do dziecka to czerpalo wszystko z moich zapasow! Co do wyksztalcenia: to jestem chemikiem -analitykiem.
            • marudka76 Re: Stanęłam dziś na wagę... 22.06.03, 00:00
              fajny to musi byc lekarz, ktory w ciazy do picia poleca jedynie kawe,
              herbate... fajne dziecko moze sie po takiej dietce urodzic.
          • Gość: ilka Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 09.01.03, 16:09
            Adrianna_ a ile Twoje dziecko ważyło o urodzeniu? I czy było zdrowe? Dieta trochę restrykcyjna i monotematyczna, aż dziw, że polecił ją lekarz :what: Odstawienie słodyczy rozumiem, ale nie jedzenie jogurtów, soków, owoców? No i picie kawy w ciąży chyba nie jest godne polecenia?I czy Ty narawdę schudłaś w ciąży 3 kilo? Jaki lekarz mógł na to pozwolić?Sorki, że same pytania, ale jestem lekko zszokowana.
            • Gość: Adrianna_ Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystkich IP: *.* 10.01.03, 18:46
              Witam!Na poczatku ciazy znacznie przytylam pozniej moj lekarz przepisal mi diete, najpierw schudlam 3 kg, a potem waga stanela w miejscu. Urodzilam zdrowego, dorodnego syna! Dziecko sciagalo niezbedne skladniki z moich "zapasow". Dzieki tej diecie nie mialam obrzekow, bylam aktywna do samego konca; wyniki mialam w normie tj. typowe dla kobiet w ciazy. Co do kawy to pije z duza iloscia mlekiem, zareczam, ze jest mniej szkodliwa niz herbata. Widze, ze wszystkie jestescie zdegustowane: nie zaszkodzilam ani sobie ani dziecku, a dieta uszczegla mnie przed niechcianymi kg, rozstepami i innymi dolegliwosciami. Pozdrawiam wszystkie mamy te obecne i te przyszle!
              • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystkich IP: *.* 13.01.03, 22:49
                Adrianna.....mam dwie koncepcje po twoim poscie...jedna jest bardziej optymistyczna ;)Ze dietke wymyslilas sama, autorytetem lekarza sie podpierasz zebyy ci nie bylo lyso, ewentualnie doktor byl ale inzynier.....Niestety druga zaczela mi switac.... ze naprawde jakis lekarz ci te diete polecil..... i to jest straszna koncepcja.........No wiec pozwol mi uswiadomoc cie, ze owszem tluszcz ci zlecial z "zapasow". Dziecko prawdopodobnie nie wzielo sobie z tego nic... albo malo... bo wyobraz sobe ze tzw niezbednych skladnikow typu mineraly i pierwiastki sladowe tudziez witaminy organizm stara sie nie magazynowac. Bo to niebezpieczny towar. W odpowiednich ilosciach pomaga. Jak za malo- bida..... jak za duzo... oj niedobrze..... odklada sie takie talatajstwo w roznych miejscach, szkodzic potrafi..... Dziecko zdrowe- w to nie watpie. Taka jemiola na przyklad tez zdrowa a drzewo schnie...... Porzuc nadzieje- dziecko wysaczylo ci pierwiastki zyciowe z twoich wlasnych kosci i ciala. Dobre wyniki o niczym nie swiadcza bo jak wiesz w ciazy sie nie robi badan na pierwiastki a jedynie na odp proporcje roznych krwinek i brak cukru w moczu ;))Twoje cialo twoja sprawa.... ale diety nie polecaj. Chyba ze modelkom, nie mamom w ciazach......A co do meka w kawie... kofeina tak wspaniale rozprawia sie z wapniem w nim zawartym wiazac je ze rownie dobrze mozna pic mleko z biala farba tyle ze bedzie gorsze w smaku.... miedzy innymi dlatego pije sie biala kawe i herbate, aby zmniejszyc wplyw szkodliwy kofeiny przez zwiazanie jej wapniem......Co do materny zas i innych cudow farmakologii..... nasz organizm syntetyki przyswaja nieefektywnie.... znaczy ze na opakowaniu jest napisana wersja optymiestyczna a nasze cialo z tego widzi mala czesc. Przy normalnym odzywianiu- na znikoma ilosc wystarcza zeby uzupelnic ewentualne niedobory. Dziewczyny! Prosze! Jedzcie w ciazy normalnie, nie za dwoje, tylko zdrowo i kolorowo ;) a po ciazy zastosujcie rewelacyjna diete ŻP (żrec polowe) i wykorzystajcie czas gdy wasze dzieciaczki spia w wozkach na wielogodzinne spacery. I bedzie dobrze ;)))
                • Gość: Adrianna_ Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystkich IP: *.* 14.01.03, 09:57
                  Wybacz ale nie jestem osoba, ktora ma tak boja wyobraznie jak Ty. Nie siedze godzinami w domu analizujac czy ktos pisze prawde czy nie. Po prostu wydaje mi sie, ze jestesmy ludzmi doroslymi i to zobowiazuje. Nie musisz mi tlumaczyc w jaki soposob sa biopierwiastki. Pracuje w laboratorium chemicznym, dodatkowo wykonuje rozprawe doktorska na PW wiec wydaje mi sie, ze jaka wiedze na ten temat posiadamsmileJesli chcesz sprawdzic moja prawdompwnosc to na priva przesle Ci dane lekarza, przychodnie i szpital w ktorym pracuje. Moze Twoje sledztwo pozwoli Ci zasypiac spokojnie w nocy, a Twoje sny nie beda koszmarami w ktorych objawia Ci sie moja drakonska dieta oraz "zaglodzone dziecko". Co do Twojej wypowiedzi na temat "magazynowania" skaldnikow mineralnych. to pozwol, ze sie nie zgodze w pewnych kwestiach...takie moje prawo. Pozdrawiam Adrianna
                  • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystkich IP: *.* 14.01.03, 12:32
                    Adrianno, po pierwsze nie napisalam slowa o wyglodzonym dziecku. Wrecz przeciwnie dziecko mozemy odlozyc na bok, bo dziecko zaglodzic jest bardzo trudno, a w ciazy to wrecz niemozliwe.Jesli masz inna teorie o bioperwiastkach, to chetnie uslyszlabym jaka, argument inna nie jest zadnym argumentem. Bardzo sie ciesze z tej dyskusji- moze jakas mama w ciazy czytajac ja odpowie sobie na pare pytan- w tym najwazniejsze- czy warto odchudzac sie w ciazy ;)Dane lekarza poprosze oczywiscie, moj adres jest w profilu ;) moze on na poparcie swojej diety ma wiecej "niz pozwole sie z toba niezgodzic".i nie denerwuj sie bo nie warto. Chyba ze argumenty sie koncza :)Gosia
                  • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystkich IP: *.* 14.01.03, 12:40
                    Adrianno, po pierwsze nie napisalam slowa o wyglodzonym dziecku. Wrecz przeciwnie dziecko mozemy odlozyc na bok, bo dziecko zaglodzic jest bardzo trudno, a w ciazy to wrecz niemozliwe.Jesli masz inna teorie o bioperwiastkach, to chetnie uslyszlabym jaka, argument inna nie jest zadnym argumentem. Bardzo sie ciesze z tej dyskusji- moze jakas mama w ciazy czytajac ja odpowie sobie na pare pytan- w tym najwazniejsze- czy warto odchudzac sie w ciazy ;)Dane lekarza poprosze oczywiscie, moj adres jest w profilu ;) moze on na poparcie swojej diety ma wiecej "niz pozwole sie z toba niezgodzic".i nie denerwuj sie bo nie warto. Chyba ze argumenty sie koncza :)GosiaPs ;) i jakimi godzinami??? 10 minutek wczoarj przy piwku aluc swiadkiem ;)
                    • Gość: Ewunia Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystkich IP: *.* 14.01.03, 13:45
                      Gosiu,Ja tez bym byla bardzo ciekawa uslyszec, co ten lekarz ma do powiedzenia :what:Mnie przez cala ciaze ani razu polozna nie postawila na wage (u nas opieka nad kobietami w ciazy prowadzona jest generalnie przez polozne, nie lekarzy). Nawet ja o to napomknelam, bo pierwsza ciaze "przechodzilam" w Polsce i przy kazdej wizycie sprawdzali wage, a jakze ;) I dowiedzialam sie, ze w Anglii sie nie wazy, chyba ze kobieta miala na poczatku ciazy znaczaca niedowage. A wszystko to po to, zeby nie stresowac mam i nie stwarzac presji "wagowej". Dodam jeszcze, ze w Anglii otylosc jest choroba spoleczna, i sluzba zdrowia jest na to bardzo uczulona. Wiec jak sie mamom w ciazy odpuszcza :) to o czyms swiadczy.
                • mumin_ek Re: Stanęłam dziś na wagę...odpowiedz do wszystki 18.06.03, 21:29
                  Odswieze tematsmile
                  Co do Materny i innych cud witamin dla kobiet w ciazy - nie moglam ich brac, bo
                  mialam lepsze wymioty niz w ciazy. A bez nich w ciazy jadlam to, na co mialam
                  ochote - byly okresy na botwine i pomidory, ser i nozkiwink i inne takie. Po
                  odstawieniu witamin w proszku i sluchaniu swojego organizmu, mialam takie
                  wyniki, ze ho-ho.
                  Oczywiscie, kazdy ma inny organizm i inne potrzeby.
                  Pozdrawiam,
                  Kaska
          • Gość: vaana Re: Stanęłam dziś na wagę... odchudzanie w ciazy?! IP: *.* 09.01.03, 16:20
            Adrianna wybacz ale takich bzdur dawno nie czytalam. Tą diete zalecil Ci lekarz ginekolog?! Rzeczywiscie nie tylko rewelacyjna ale i godna polecenia innym. A gdzie byl Twoj rozum, kiedy zdecydowalas sie cos takiego wprowadzic w zycie? Nie przyszlo Ci do glowy, ze ta "dieta" jest jakby, delikatnie mowiac, uboga??? ... nie no, nie wierze ze to nie jest zart!:cry:Malgorzata.
            • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... odchudzanie w ciazy?! IP: *.* 09.01.03, 16:48
              no to jeszcze ja się dołożę :gun:przed ciążą intensywnie się odchudzałam, straciłam prawie 13 kilo :D zyskałam Maksia :love: bo z tymi dodatkowymi 13 kilo moje hormony były w stanie totalnej dezorganizacjidieta odchudzająca była dość restrykcyjna, a że i po tym schudnięciu wazyłam 71 kilo przy wzroście (a raczej niewzroście :lol:) 163 cm, bałam się, żebym w ciąży nie poszła jak odrzutowiec z powrotem do góry, a wiadomo, że i wtedy nosić trudniej swoje zabrzuszone potomstwo i parę innych powodów by się znalazło ;) pani doktor z AWFowskiego Instytutu Fizjologii Żywienia ułozyła mi specjalną dietę dla kobiety w ciąży, przy założeniu tych dodatkowych 300 kalorii ponad dzienną dawkę i prawidłowego przyrostu wagi - tak Adrianna, nawet nieludzki grubas w ciąży nie powinien się odchudzać - a jednocześnie pozwalającą na niezatycie :lol:i wiecie co? ja tej diety przejeść nie mogłam :lol: myślałam, że utuczyć mnie chcą :lol: a 11 kilo utyłam tylko dlatego, że od siódmego miesiąca samowolnie dołożyłam do diety masy słodyczy :lol: a dieta składała się z masy węglowodanów, w tym tych warzywnych i owocowych, i masy nabiału - bo wapń, wiadomo, pasożyt zżera wyjątkowo chętnie :D qrcze, ja rozumiem i pojąć nie mogę :lol:
              • Gość: żona Re: Stanęłam dziś na wagę... odchudzanie w ciazy?! IP: *.* 09.01.03, 17:23
                Przed ciążą - 3 lata temu byłam okazem "suchotnika" 49 kg przy wzroście 164. I żadne diety na utuczenie nie przynosiły rezultatu. W ciąży przytyłam 33 kg. Niedługo miną dwa lata i wskazówka na wadze zatrzymuje się ok.61 kg. Nie stosowałam żadnej diety, gimnastykę ograniczyłam do wchodzenia na 4 piętro z maluchem. Jedyne co robiłam i robię od czasu do czasu to seria masaży ale to raczej dla ogólnego utrzymania ciała w ryzach. I nie mam zamiaru stracić ani kilograma, bo o wiele lepiej czuję się teraz niż w rozmiarze 36 i zawrotami głowy. A ta "dieta dla ciężarnych" nadaje się do kryminału.danka
    • Gość: lili Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 07.01.03, 20:29
      Gabi tak trzymać! :) moje gratulacjepozdrawiam Cie cieplutkoDorota
    • Gość: Guśka Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 09.01.03, 16:58
      Troche obok tematu ale jednak. Musze to napisac. Chcialam zwrocic szczegolna uwage na spadek wagi po ciazy. Ja w ciagu miesiaca no 5 tygodni zrzucialam 8 kg ktore przytylam podczas ciazy (troche malo ale na poczatku chudlam, i ta anemia, ehhh)plus dodatkowe 2 kg. W sumie miesiac po ciazy wazylam mniej niz przed. Oczywiscie cieszylam sie jak glupia no i co sie okazalo: pociazowe zapalenie tarczycy! Straszna nadczynnosc i co za tym idzie spadek masy ciala. Cale szczescie ze zrobilam sobie badania na poziom TSH. Moja radosc trwala wiec krotko. Dlatego chcialabym ostrzec wszystkie mlode mamy. Jesli waga po ciazy spada zbyt szybko lepiej przyjrzec sie temu blizej. To zapalenie tarczycy to choroba z autoagresji. Wiadomo ciaza, i zaraz po - burza hormonow, wiec...Pamietajcie o tym.
      • Gość: Fuga Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę IP: *.* 09.01.03, 17:08
        Mam pytanie - a propos tej tarczycy?Jakie są objawy?Ja w ciąży przytyłam 12 kilo - w ciągu 5 ( słownie pięciu ) dni schudłam 9 kilo!!! i potem w 3 tygodnie jeszcze 4 kilo.prawde mówiąc czasem fatalnie się czuję - jem tony ( wszystcy w pracy sie smieją ) waże mało, mprawie nie mam okresy i totalne wahania nastrojupozdroFuga
        • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę IP: *.* 09.01.03, 17:12
          i ćwiczysz Fuga za dużo :D no chyba, że to nie ty ale ze zdjęć mi wychodzi że ty ;)
          • Gość: mysha Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę IP: *.* 09.01.03, 17:16
            Fuga ja nie wiem czy to choroba tarczycy -ale jesli tak to czy to jest zaraźliwe??? Błagam przeslij mi prądkismileA na powaznie idź do lekarza i poproś o skierowanie na badanie hormonu TSH to pierwsza rzecz, ktora wykluczy lub potwierdzi chorobę.
          • Gość: Fuga Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę - do Aluc IP: *.* 09.01.03, 20:35
            Hejka z jakich zdjęć Aluc???ja ćwiczę?na zdjęciach?pozdroGosia
            • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę - do Aluc IP: *.* 09.01.03, 21:29
              na zdjęciach nie ćwiczysz :D na zdjęciach wyglądasz :Da wydaje mi się, że ćwiczysz w realu w Gymnasionie na Puławskiej... no chyba, że mnie moje piękne oczy kłamiom ;)
              • Gość: Fuga Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę - do Aluc IP: *.* 09.01.03, 21:33
                wiesz co kłamią Cię Twoje piękne oczyJa ćwiczę na Nowoursynowskiej w Fitsporcie - tyż fajny klub a tańszyA dlatego się zdziwiłam, bo chodzę na afro step - rewelacja step do muzyki bebenkowej afrykańskiej z takimi tańcami jak plemienne i na hi-lo oparte na rokendrolu sportowym i koleś prowadzący nas ostanio nagrywał na kamerę - bo jako nieliczny robi ten afro step i chciał to [pokazać na konwencjiAle jakbyś chciała się przenieśc do FFitsportu - zapraszam na bębenki - kobietko w średnim wieku ;)pozdroFuga
                • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę - do Aluc IP: *.* 09.01.03, 21:53
                  Fuga, więc jednak moja wstępna diagnoza okazała się słuszna, choć oparta na fałszywych przesłankach - ćwiczysz za dużo :lol:na moje sterane wiekiem ;) stawy zwykły step i poczciwe tbc jednak wystarczą, ale :jap: za zaproszenie:hello:
                  • Gość: Fuga Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę - do Hermiony IP: *.* 09.01.03, 22:03
                    Monikawiesz - chyba nie chodzi o cukier - miałam w ciązy robione badanie tzw. obciążenie glukozą i było OKChociaż po ciąży wszystko sie zmienia w sensie układu hormonalnego więc - może. Dziwi mnie, że ja się totalnie nie pocę - ćwiczę np. godzinę i jestem suchutka poza tym parę razy juz zemdlałam bez powodu - raz w miejscu publicznym i to było naprawdę traumatyczne więc chyba po prostu zmobilizuje się do pójścia do Luxmedu i zrobienia badań - na cukier też.PozdrawiamFuga
                    • Gość: żona Re: Stanęłam dziś na wagę... - a może potas? IP: *.* 09.01.03, 22:14
                      Jeżeli cukier sprawdzałaś, to przy takich objawach sprawdź poziom potasu. danka
                • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę - do Aluc IP: *.* 09.01.03, 21:55
                  Fuga, więc jednak moja wstępna diagnoza okazała się słuszna, choć oparta na fałszywych przesłankach - ćwiczysz za dużo :lol:na moje sterane wiekiem ;) stawy zwykły step i poczciwe tbc jednak wystarczą, ale :jap: za zaproszenie:hello:
        • Gość: Hermiona Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę- do Fugi IP: *.* 09.01.03, 17:51
          Fugo, to może jest przesada i "zboczenie rodzinne" z mojej strony, ale czy badałaś sobie poziom cukru we krwi?:hello: Monika
        • Gość: Guśka Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę IP: *.* 10.01.03, 08:45
          Objawy nadczynnosci tarczycy to m.in :wzmozona pobudliwosc nerwowa- to straszne czlowiek chodzi ciagle podminowany i denerwuje go wszystko nawet najmniejsze drobiazgia co za tym idzie nadmierna placzliwosc - oj do placzu potrafil doprowadzic mnie chocby spadajacy widelec gdy cos gotowalam w kuchni a byl akurat potrzebnyzmiennosc nastrojutrudnosci z zasypianiemkolatania sercauczucie goraca, dusznosci (pamietam jak w zimie chodzilam w marynarce)potliwosc dloni, lekko roztrzesione recewspomniany juz spadek masy cialano i powiekszenie gruczolu tarczowego i wytrzeszcz galek ocznych (to w roznym stopniu i nie zawsze)Pierwszym badaniem diagnozujacym problemy tarczycy jest poziom TSH - jesli jest zbyt niski swiadczy o wzmozonej pracy gruczolu, skierowanie moze dac internista. Odplatnosc w okolicy 12 zl plus pobranie.To chyba tyle.Zycze by wyniki byly w normie!
        • Gość: ez Re: Stanęłam dziś na wagę... - pytanie o tarczycę IP: *.* 16.01.03, 08:57
          Są dwa typy problemów z tarczycą nadczynność i niedoczynność. Najważniejsze objawy to właśnie gwałtowne chudnięcie lub nadmierne tycie, rozdrażnienie, niewyspanie, męczysz się wchodząc pod górę, zaburzenia miesięczkowania, bezpłodność itd. Wszystko na ten temat na super stroniehttp://www.tarczyca.med-centrum.pl/nadczynnosc_tarczycy.shtmlChętnie pomoge choruję na tarczycę od 5 lat. Na początku poproś lekarza o skierowanie na TSH żeby zbadać hormon tarczycy. Jeżeli Czarnobyl miał miejsce w okresie twojego dojrzewania to tym bardziej powinnaś takie badanie zrobić.
    • Gość: Lkasia Re: Stanęłam dziś na wagę... do Aluc IP: *.* 10.01.03, 08:27
      Alucpisałaś , że w czasie ciąży p. doktor z AWFu ułożyła Ci dietę- chciała bym prosić Cię o namiary na tą doktor- chociaż już rok prawie mija od porodu (20/01/02) to ja schudłam jakieś 6kg zaraz po porodzie - ale przez ten rok te 6 kg do mnie wróciło :( dlatego będę bardzo wdzięczna za polecenie jakiegoś dobrego lekarza , który pomógł by mi pożegnać te kilogramy, które nie są mi potrzebnesadPozdrawiamKasiap.s. może ktoś jeszcze zna dobrego lekarza, który pomógł by wrócić do formysmile może być z Luxmedupa,pasmile
      • Gość: Vase Re: Stanęłam dziś na wagę IP: *.* 13.01.03, 10:22
        Dr Beata Bedzinska z centrum leczenia otylosci "Saba" w Lodzi
        • Gość: Lkasia Re: Stanęłam dziś na wagę IP: *.* 13.01.03, 10:36
          w Łodzi- trochę daleko... a może coś w stolicy ?:)
        • Gość: Lkasia Re: Stanęłam dziś na wagę IP: *.* 13.01.03, 10:37
          w Łodzi- trochę daleko... a może coś w stolicy ?:)ale dziękuję - jak dobry lekarz to i do Łodzi warto się wybrać :)pozdrawiamKasia
      • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... namiary na dietetyczkę IP: *.* 14.01.03, 17:15
        dr Jadwiga Malczewska, dwa lata temu przyjmowała w FitFun na Wysockiego 52, telefon do klubu 675 98 27nie jest lekarzem, tylko doktorem fizjologii bodajże :)za 150 złotych zostałam dokładnie przepytana o sposób odżywiania i dostałam specjalnie ułożoną dietę z bardzo szczegółową częścią ogólną, było wzięte pod uwagę i to żem w ciąży, i to żem się odchudzała i mogę mieć niedobory pewnych składników, i to żem przy marnej posturze dość umięśniona (badanie zawartości tłuszczu w tłuszczu :lol: wykazało, że przy wzroście 163 powinnam ważyć 63-65 kilo, żeby mi wszystko dobrze chodziło, bo moje kości i mięśnie ważą aż 51 kilo :crazy:, a kobiałka wedle książek powinna mieć co najmniej 18% tłuszczu, żeby normalnie jajeczkować i najwyżej dwadzieścia parę, żeby nie przegiąć w drugą stronę, oczywiście kobiałka nieciężarna), generalnie czułam się dobrze i całościowo obsłużona :grin:na marginesie - o łódzkiej Sabie mam zdanie nieszczególne, kilka lat temu za kilkadziesiąt złotych poświęcono mi trzy minuty, zważono i wetknięto w rękę skserowaną dietę 1000 kalorii i receptę na avipron, po którym różne rzeczy się ze mną działy, ale na pewno nie obniżyło mi się łaknienie :gun: oczywiście nie leku to wina, tylko braku wystarczającego wywiadu, bo moje problemy z tłuszczem mają trochę głębsze podstawy niż tylko obżarstwo :grin:, mam wrażenie, że są zainteresowani wyłącznie spektakularnymi osiągnięciami typu 50 kilo nadwagi, a nie marne kilkanaście ;)
        • Gość: Lkasia Re: Stanęłam dziś na wagę... Aluc- dziękuję IP: *.* 15.01.03, 10:27
          Aluc dziękuję Ci bardzo :)pisałam, że szukam lekarza nie wiedziałam, że się taki "pomagacz" nazywa inaczej- bo jakoś nie mam doświadczenia i nigdy wcześniej się "profesjonalnie" nie odchudzałam :crazy: jakieś 5 lat temu byłam chudzinką ale przez ten czas wszystko po woli się zmieniało i doszło do tego, że teraz jestem bardziej Bulinką :lol: a ja tak bardzo chciała bym to wyśrodkować , ach ... mam nadzieję, że mi się to uda :crazy:dzięki raz jeszcze :jap:Kasia
      • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... namiary na dietetyczkę IP: *.* 14.01.03, 17:33
        dr Jadwiga Malczewska, dwa lata temu przyjmowała w FitFun na Wysockiego 52, telefon do klubu 675 98 27nie jest lekarzem, tylko doktorem fizjologii bodajże :)za 150 złotych zostałam dokładnie przepytana o sposób odżywiania i dostałam specjalnie ułożoną dietę z bardzo szczegółową częścią ogólną, było wzięte pod uwagę i to żem w ciąży, i to żem się odchudzała i mogę mieć niedobory pewnych składników, i to żem przy marnej posturze dość umięśniona (badanie zawartości tłuszczu w tłuszczu :lol: wykazało, że przy wzroście 163 powinnam ważyć 63-65 kilo, żeby mi wszystko dobrze chodziło, bo moje kości i mięśnie ważą aż 51 kilo :crazy:, a kobiałka wedle książek powinna mieć co najmniej 18% tłuszczu, żeby normalnie jajeczkować i najwyżej dwadzieścia parę, żeby nie przegiąć w drugą stronę, oczywiście kobiałka nieciężarna), generalnie czułam się dobrze i całościowo obsłużona :grin:na marginesie - o łódzkiej Sabie mam zdanie nieszczególne, kilka lat temu za kilkadziesiąt złotych poświęcono mi trzy minuty, zważono i wetknięto w rękę skserowaną dietę 1000 kalorii i receptę na avipron, po którym różne rzeczy się ze mną działy, ale na pewno nie obniżyło mi się łaknienie :gun: oczywiście nie leku to wina, tylko braku wystarczającego wywiadu, bo moje problemy z tłuszczem mają trochę głębsze podstawy niż tylko obżarstwo :grin:, mam wrażenie, że są zainteresowani wyłącznie spektakularnymi osiągnięciami typu 50 kilo nadwagi, a nie marne kilkanaście ;)
    • Gość: olaju Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 14.01.03, 16:54
      Kochane moje a ja w ciązy i podczas karmienia przytyłam 60 kg!!!!Leczę si w Instytucie Żywności Żywienia, ale marne efekty...chyba dobrego psychoterapeuty potrzebuję a nie dietetykasad(( Bardzo chcę iść na Cwiczenia i do jakiejść gru[py wsparcia, ale w W-wie takich niemasad(((Juz kontaktowałam się z redakcją Kwadransu na kawę i nici z tegosad(((Może jakiś klub wsparcia na edziecku???Pani z redakcji powiedziała mi, że łatwo się zorganizować wynająć np. salę w szkole i jużsmile)Tylko gdzie ja znajdę takich grubasów jak ja???echPozdrawiam Was Żuczkiolaju
      • Gość: lea Re: Stanęłam dziś na wagę...- do Olaju IP: *.* 14.01.03, 19:44
        A ja żałuję Olaju,że mieszkasz tak daleko, razem byśmy ćwiczyły i wspierały się...ech...całuski dla Ciebie, trzymaj się kochanie :love:lea
        • Gość: olaju Re: Stanęłam dziś na wagę...- do Olaju IP: *.* 15.01.03, 09:15
          Leo kochana, nie masz pojcia jak ja żałujęsadsciskam baaaaaardzo gorąco.ola
      • Gość: Aluc Re: Stanęłam dziś na wagę... - do Olaju IP: *.* 14.01.03, 19:58
        Ola, ja się odchudzałam jako królik doświadczalny na specjalnym kursie prowadzonym przez ludzi z AWF, właśnie w FitFunie na Wysockiego, i z wagą 84 kilo byłam jedną ze szczuplejszych kursantek :D wtedy mieli przyznany grant na badania i trzymiesięczne zajęcia kosztowały 300 złotych, włączając comiesięczne badania lekarskie, ale może jeszcze to robią za normalną kasęwtedy jedynym (chyba) przeciwwskazaniem było nadciśnienie i choroby układu krążenia, bo ćwiczenia dość intensywne zadzwoń i zapytaj, tel 675 98 27
        • Gość: olaju Re: Stanęłam dziś na wagę... - do Olaju IP: *.* 15.01.03, 09:09
          Aluc buuu ja niestety mam nadciśnienie :( biorę juz na to leki. ale zadzwonię, tylko jak tak drogo to odpada :( Dziękuję bardzo za info.Całuskiola
        • Gość: olaju Re: Stanęłam dziś na wagę... - do Olaju IP: *.* 15.01.03, 09:11
          Aluc buuu ja niestety mam nadciśnienie :( biorę juz na to leki. ale zadzwonię, tylko jak tak drogo to odpada :( Dziękuję bardzo za info.Całuskiola
    • Gość: NataliaM Re: Stanęłam dziś na wagę... IP: *.* 15.01.03, 15:48
      Ja w pierwszej ciazy przytylam 40 kg!!!!I odzywialm sie b.racjonalnie,ale ...przed ciaza schudlam 20,wiec typowy przyklad jo-jo.Teraz jestem w 7.mies.drugiej ciazy.Startowalamz wagi 85 kg i juz waze...100!!!!!!!!!Pomoijajac,ze dieta Adrianny jest iscie "oswiecimska",to podziwiam ja ,ze potrafila sobie narzucic taki rygor zywieniowy ;-)))Noto za 2 mies.juz nie bede 2w1 i chetnie sie poodchudzam w wyborowym towarzystwie.Uklony w strone Olaja.Pozdrawiam,NAtalia
      • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Stanęłam dziś na wagę...no coz.... IP: *.* 16.01.03, 08:09
        .... adrianna tak chetna do udzielania niemerytorycznych uwag i wystepowania w roli sierotki, ktorej czepnela sie wiecznie mloda ;) niestety nie odezwala sie. Chyba nici z rozmowy z tak rewolucyjnym lekarzem, a takze z innej teorii o biopierwiastkach od pracownicy laboratorium czyli osoby kompetentnej ;) To by bylo na tyle w kwestii konfrolnacji pogladow, niestety jest tak ze trzeba miec CO konfrontowac ;)
        • Gość: Adrianna_ Re: Stanęłam dziś na wagę...no coz.... IP: *.* 16.01.03, 20:06
          wybacz ale ja nie siedze wiecznie w domu przed komputerem tak jak byc moze Ty i nie szukam zaczepki. Chyba nie mam obowiazku meldowac sie u Ciebie codziennie; mam wlasne zycie. Co do artyklu to musze miec troche czasu aby to sobie znalezc i odpowiednio zmodyfikowac poniewaz ja biore odpowiedzialnosc za wlasne slowa!
          • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Stanęłam dziś na wagę...no coz.... IP: *.* 17.01.03, 06:34
            Jesli chcesz sprawdzic moja prawdompwnosc to na priva przesle Ci dane lekarza, przychodnie i szpital w ktorym pracuje. Adrianno nie szukam zaczepki z toba. Nie zgadzam sie po prostu i co wiecej uwazam takie twierdzenia ze w ciazy mozna sie bezkarnie odchudzac na diecie ktora na oko dostarcza z 800 kkal dziennie za szkodliwe. Na gorze postu sa twoje slowa. Znalazlas czas w swoim zyciu w ktorym godzinami nie sledzisz przed kompem innych (jak ja ;) ) zeby mi odpowiedziec ale nie znalazlas czasu aby mi wyslac cos na priva ;)W czasie siedzenia przed kompem godzinami zmienialam zdanie wielokrotnie jak mi ktos dal tzw "podkladke merytoryczna" bo na hasla "lekarz mi dal", "dobrze sie czuje" i "pracuje w laboratorium" jestem odporna ;) No wiec nie marnuj swojego czasu na przepychanki slowne tylko spelnij grozbe a ja sie odczepiam natychmiast i sledze sobie gdzie indziej ok?
            • Gość: Fuga Re: Stanęłam dziś na wagę...no coz.... - do Adrianny IP: *.* 17.01.03, 10:53
              Wiesz co - strasznie mnie wkurza impertynencja i arogancja. W życiu i w necie też. I zarówno w życiu i w necie zawsze reaguję. I ja nie jestem tak łagodna i opanowana jak Wiecznie Młoda. Uważam dziewczyno, ze powinnaś troszkę popracować nad swoim tonem i stosunkiem do innych - nie wiem czy podobnie zachowujesz się w stosunku do ludzi w rzeczywistości - ale jesli tak, to zastanów się troszkę zanim zrobisz komus przykrość.A teksty w stylu - ja nie siedzę godzinami w domu , przed kompem - czytaj - ja to jestem wspaniała, spełniona zawodowo i móndra (to nie literówka) okropnie mi działaja na nerwy. wiesz co - traktuj ludzi tak, jakbys chciała, żeby Ciebie trakotowanoproste - ale działapaFuga
              • Gość: Adrianna_ Re: Stanęłam dziś na wagę...do Fugi IP: *.* 17.01.03, 19:39
                Wydaje mi sie ze Twoja przyjaciolka nie potrzebuje obroncy tak wyksztalcona i elokwentna osoba powinna sobie sama poradzic. Chyba nie potrafisz byc obiektywna. Dla mnie to forum to odskocznia, a nie codziennosc i wkurza mnie gdy ktos zaczyna podwazac moj autorytet nie dajac mi czasu na obrone...a dyskusja z Toba wydaje mi sie malo owocna!
                • Gość: Vase Re: Stanęłam dziś na wagę...do Fugi IP: *.* 19.01.03, 23:45
                  Ja do pare postow wczesniej.Ja jak place - to wymagam. Nie dalabym sie zbyc 3 minutowa rozmowa i "dyzurna" dieta 1000 kcal.
                  • maugosia1 Re: Stanęłam dziś na wagę 18.06.03, 23:31
                    A ja troche pod prad, nie komentujac tonu wypowiedzi Adrianny i paru innych
                    osob. Swego czasu czytalam zalecenia prof. Fijalkowskiego, niekwestionowanego
                    moim zdaniem autorytetu w kwestiach polozniczo - ginekologicznych. Zalecal w
                    czasie ciazy (szczegolnie w przypadkach, gdy na poczatku jest duza nadwaga lub
                    w pierwszych miesiacach kobieta tyje nadmiernie - nawet do 10 kg) diete bardzo
                    rygorystyczna, dosyc podobna do przedstawionej przez Adrianne, ale z duza
                    iloscia warzyw i owocow, przy niemal kompletnym wyeliminowaniu weglowodanow i
                    tluszczow. Na sam widok tej diety robilam sie glodna smile), mysle ze bez ciazy
                    chudlabym na potege. Dieta miala gwarantowac przyrost wagi w ciagu calej ciazy
                    max. do 8-10 kg, co prof. uwazal za wynik najlepszy dla zdrowia matki i dziecka
                    (w przypadku kobiet z duza nadwaga waga przez cala ciaze mila wzrastac o 3-4 kg
                    max.). W efekcie tak niewielkiego przyrostu wagi (grzmial nad modelem
                    amerykanskim, gdzie jako norme zaleca sie przyrost wagi do 17-20 kg) mialo nie
                    byc takich dolegliwosci jak obrzeki, ciezarne w pelni zachowywaly fizyczna
                    sprawnosc, latwiej rodzily.
                    • umasumak do wiecznej gosi :)) 19.06.03, 23:39
                      Witaj! Ponieważ nie znalazłam dlaszego ciągu dyskusji na temat diety polecanej
                      przez Adrianne, chciałabym wiedzieć, czy dostałaś namiary na tego lekarza, a
                      jeśli tak, to jak on uzasadnił takie zalecenia smile). Przyznam że sprawa mnie
                      zaintrygowała smile). Pozdrawiam.
    • gwiazdka19 Re: Stanęłam dziś na wagę... 20.06.03, 12:25
      kochana ja w ciązy przytyłam 20 kg. jestem 1,5 mc po porodzie i zostało mi 10
      kg do zrzucenia.moze ktos pomoze?
    • ania.freszel Re: Stanęłam dziś na wagę... 23.06.03, 12:52
      ja polecam diete NŻD, naprawde skutkuje. Mam 174 waze 54 czuje sie super!!!!
      PS Jakby ktos nie wiedzial co znaczy skrót: Nie Żreć Dużo
      AF
    • aga173 Re: Stanęłam dziś na wagę... 25.07.03, 22:32
      Miałam to samo.Przy pierwszym dziecku przytyłam 22 kg po porodzie spadło 12 a
      dyszka została.Przy drugim przytyłam 10 i od razu spadło i jeszcze więcej nic
      nie odchudzając się.Teraz waże 63 kg i dalej chudnę-to chyba przez nawał pracy
      przy dwójce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka