Dziewczyny - jakoś przeżyliśmy tą teściową. Z ulga ogłaszam, że mamusia mojego męża wczoraj bezpiecznie wylądowała w Republice Południowej Afryki. Czyli na drugim końcu świata

. W moim domu zapanował błogi spokój.............Dziekuję jeszcze raz za wsparcie w moim poprzednim poście

Magda