chimba
04.01.07, 14:19
Wiem, iż temat był poruszany kilka razy jak nie kilkanaście, ale mnie to
gryzie i trudno poruszę jeszcze raz – bo może trzeba w nieskończoność o tym
mówić. Temat to kupy psie – mam po prostu dosyć – i nikt mnie nie przekona,
ze tego się nie da rozwiązać... Niech taki właściciel psa zbiera
nieczystości, kiedy to przyjaciel człowiek narobi na środku chodniku, i nie
obchodzi mnie co z nimi zrobi – może nawet je zjeść... Bo ja mam dosyć, kiedy
to po raz setny musze czyścić buty dziecka z kupy psa... Śmierdzi to gorzej
niż nie wiem co. Mam dosyć kiedy musze pokonywać salom gigant aby czasami
nie wdepnąć w kupę. Mam dosyć – kiedy my Polacy nauczymy się czystości? Chyba
nigdy. Normalnie jak widzę taka kupę to mam ochotę udusić właściciela psa i
samego psa. A jest proste rozwiązanie – kiedy pies narobi to niech
właściciel psa weźmie to na szufelkę i do woreczka i wyrzuci do kosza. Nie
wiem, może jest to trudniejsze niż mi się wydaje, ale jak ktoś nie umie
posprzątać po swoim psie to nie powinien go mieć i tyle.
Pozdrawiam