Dodaj do ulubionych

Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotyczne

12.01.07, 20:12
Tak w skali od jeden do dziesieciu. Rozczarowalam sie wynikiem. Potem coa tam
sie tlumaczyl, ale PIERWSZE SLOWO SIE LICZY!!!
Zapytajcie chlopow o to samo, jutro pogadamy. Dokladnie tak: jak oceniasz
nasze zycie erotyczne w skali 1 do 10?

pa
Obserwuj wątek
    • agnes123 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:13
      Hehe... też znam już wynik - mój mnie zaskoczył tongue_out
      • mama.igora Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:15
        Pozytywnie?
        Nie mow ze dycha!!!
    • anik801 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:17
      Mój na pewno powie,że za mu za mało!
      • agnes123 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:20
        Mój właśnie powiedział,że 9 a 10 będzie jak będę kochała się z nim nie raz czy
        dwa dziennie a z 3 lub 4 surprised Szok - eheheheh smile Sexomaniak smile) Ale po 14 latach
        razem to i tak suppperrr smile)
      • mama.igora Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:20
        A ty mu na to, ze liczy sie jakosc, nie iloscsmile

        Ps. A ile razy w tygodniu???
        hi hi
        • agnes123 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:24
          No 7 pewnie będzie choć niezawsze... bo często go nie ma smile A co do jakości -
          otóż to - jakość!! Heheh smile)
    • gacusia1 A Ty,na ile oceniasz Wasze zycie erotyczne? 12.01.07, 20:26

      • agnes123 Re: A Ty,na ile oceniasz Wasze zycie erotyczne? 12.01.07, 20:30
        Jeśli chodzi o mnie ...wniosłabym jeszcze pare małych, niewinnych "
        chwytów " smile) choć narzekać doprawdy nie mogę ... ojjj, nie wink
    • mamooschka Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:35
      Zapytałam. Ale się zdziwiłam... surprised Jeszcze trochę podziałam i będzie 10 tongue_out
      Właśnie mi chłop chce zrobić wykład o pozycjach tongue_out
    • maga202 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 20:38
      Mój powiedział 10!
    • monia145 W takim razie.... 12.01.07, 20:43
      ....nie zapomnijcie powiedzieć Waszym facetom na ile WY oceniacie seks w skali
      od 1 do 10smile Ciekawe czy werdykty sie pokryją?

      Istnieje prawdopodobieństwo, że panowie mówiąc "10" mają na mysli własne
      doznania i umiejętnoścismile))))))) Nie chcę Was martwic dziewczynysmile
      • mamooschka Re: W takim razie.... 12.01.07, 20:48
        Mój mnie zapytał o moją ocenę. Wymigałam się od odpowiedzi tongue_out Ale serio -
        rozbieżności by nie było.
    • agatha_mama Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 21:37
      Mojemu męzowi w skali od 1 - 10 daję 11 wink), a mój mąz dał mi 10 wink, 11
      byłoby, gdybym chciała kochac się codziennie wink),a le co za dużo to
      niezdrowo !!!
    • mama.igora Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 21:40
      ok, no to wam powiem. Malz by mnie zachlastal, jakby wiedzial, ze o tym pisze na
      forum. I nie w sensie, ze tajemnica, tylko ze stwierdzilby cos w rodzaju: Zle
      mnie zrozumialas i afere robisz.
      Otoz: powiedzial ze na 6. Ze niby kiedy juz sie kochamy to jest na dyche,
      fajnie, tylko mu brakuje "energii i inicjatywy". On cos ostatnio czesto wspomina
      mnie sprzed kilku lat, z czasow studiow, wypadow, fascynacji seksem, ktory jakos
      tak wtedy ciagle byl dla mnie nowoscia.

      Owszem, kiedys czesciej robilam niespodzianki pod tytulem taniec w ponczochach,
      zawiazane oczy, rece do lozka itd. dzis tak no wiem... nudniej. Ale czule,
      spokojnie. WIEM, zaraz dostane za swoje od was. Ale nie wierze, ze Wy sie nie
      zmienilyscie, ze znudzone praca, dzieckiem, zyciem po prostu, nie stalyscie sie
      troche bardziej bierne w lozku.
      Mam refleksje, zwlaszcza po wczorajszej przykrej ocenie, ze moze powinnam
      czesciej wymyslic cos niespodzankowego. Ale... czy faceci sie tak zajezdzaja?
      Czy od nich oczekuje sie wiecznej niezmiennej mlodzienczosci i fantazji? To on
      ma byc zaskakiwany, a niby czemu nie odwrotnie?


      W kazdym razie malz, po tym jak zobaczyl moja mine po tej ocenie, zaczal sie
      jakby tlumaczyc, dziwnie podciagac te ocene. A we mnie juz to siedzi. Myslalam
      ze jest ok, no chociaz na kurde 8!
      Dupa!
      • aguskin Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:14
        e nie martw się, może on jeden prawde powiedzial,
        zaskoczyłaś go i już, zresztą każdy ma jakieś fantazje
        i może właśnie wtedy o nich myślał i dlatego 6,
        nie wierze że wszyscy spełniaja swoje fantazje i jest na 10,
        bo fantazja to cos o czym sie fantazjuje a nie spełnia,
        spełniona fantazja to rzeczywistość,
        głowa do góry i czasem go zaskocz, i jak go tak zmęczysz dogodzisz
        od niechcenia powiedz no może 7 bym ci dała jkbys jeszcze z 10 minut wytrzymał
        a co niech wie jak to boli
      • adsa_21 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 13.01.07, 18:21
        spytalam
        dal mi 11smile
        kobiety z wiekiem sie rozleniwiaja..
        tez mam dziecko, prace, uczelnie, 1000 spraw na glowie..ale sex jest dla mnie
        niezmiernie wazny i zawsze byl. Nie ma miejsca na nude i rutyne.
    • oxygen100 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:17
      Ja swojego nei spytam. Niech spie... Chocby sie na uszach stawalo sex i tak
      kiedys stanie sie rutyna. Nawet ten najbardziej wyuzdany po jakims czasie robi
      sie nudny. Bo co mozna jeszcze wymyslic jesli robilo sie wszytsko lacznie z
      trojkatami wymiana partnerow czy innymi wielokrotnymi konstelacjami??? nic! po
      prostu nic. To nawet nie jest kwestia faceta tego czy innego. Kazdy jeden
      wsadzi porusza ledzwiami pojeczy tuz przed i wyjmie po wytrysku. Pomęczy bułe
      dluzej lub krocej. Przeciez oni nie maja fiutow ktore swieca w ciemnosci czy
      wyjmuja goląbka spod napletka!!! Czym facet moze jeszcze zaskoczyc? smutne to
      ale niczym
      • aguskin Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:22
        oxygen nawet bym tego nie wyśniła ale twoja odpowiedz punktuje na 10
        • oxygen100 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:26
          nie sadze. obecnie jestem na etapie wymiotowania sexem, malzenstwem i w ogole
          zyciem sad( wywrót flakow
          • aguskin Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:37
            nie będe się upierać ale za bułe masz dyszke i już,
            • oxygen100 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:40
              chodzi Ci o męczenie buły tak?smile
              • aguskin Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:43
                o męczeniu buły, a raczej o zmeczenie żony nudną nieświecąca, bez gołabków bułą,
                swoją drogą to wylatujacy gołabek przez 14 lat pozycia byłby tylko srającym
                ptakiem prawda?
                • oxygen100 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:44
                  prawda. w dodatku skapcaniałasmile))
                  • aguskin Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 12.01.07, 22:53
                    już nic dodać,
                    skapcaniała czy nie ale poślubiona,
                    z rzygiem czy nie ale poślubiona,
                    aby jutro było lepiej tak w ogóle
        • mama.igora Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 13.01.07, 00:15
          No wlasnie! Dycha za felieton o golabkach pod napletkiem!!!! Oxy, znow musze ci
          powtorzyc, ze cie uwielbiam
      • babka71 Re: oxy ano może na przykład tym, że po 10, 15, .. 12.01.07, 23:12
        latach nadal Cię kocha,nie zdradza, nie chodzi na dziwki, tylko lubi ten nudny
        seks, ale z jedną i tą samą Żoną przez duze "Ż" (w moim przypadku już 12 lat) i
        jakoś nam nie nudno...owszem są czasami ciche nocki.., ale nikt nie jest ku.rna
        maszynką seksualną...
        I nie na ilosci ale na jakości polega udany związek....
        Smutne co napisałaś gdzie tu jest miłość??!!
        można się przytulić, pogadać..fiut, tu do niczego nie jest potrzebny..,a tez
        może być przyjemnie!!!!!!!!!!
        zapewniam
        pozdrawiam
        • demarta babka 12.01.07, 23:25
          brzmisz jak siostra oazowa. nie przyjemność z seksa najważniejsza, a kochanie
          serduszkiem całym, a jak podczas seksu przypomnisz sobie, ze on kocha, to i
          przyjemność się pojawi.
          kochanie kochaniem a seksowe fajerwerki to inna bajka jest, moja droga.

          poza tym i ty doskonale o tym wiesz, ale oxy na szczęście ma czelnosć się do
          tego przyznać. tobie ściśnięte żałośnie gardło oazowe teksty artykułuje. bleeee.

          • babka71 Re: demarta 12.01.07, 23:43
            gdzie napisałam, ze seks nie jest przyjemny!!
            to raz
            dwa- nie wciskaj mi kitu i nie wyjeżdzaj mi tu z oazą, bo to nie ma nic do
            rzeczy..
            jak bedziesz miała tyle lat , co ja to pogadamy..OK!!!
            trzy : oxy jest fajnym i dobrym człowiekiem / kobietą..może zapętlona w
            związkach z facetami, ale nie mnie to oceniać..
            Także demarto droga : pozwolisz , ze napiszę dosadnie odp..l się od moich
            pogladów .."oazowych"
            p.s nikt Cię dzisiaj nie bzyknął?????
            a szkoda
            • demarta Re: demarta 12.01.07, 23:46
              jestem po. stąd uśmiech smile))
              u ciebie raczej kiepskawo z nastrojem..... może agencja jakaś pomoże?
              • babka71 Re: demarta 12.01.07, 23:54
                szybka jesteś ...
                • demarta Re: demarta 12.01.07, 23:56
                  taki mój urok tongue_outPP
        • moofka Re: oxy ano może na przykład tym, że po 10, 15, . 12.01.07, 23:31
          babka71 napisała:

          > I nie na ilosci ale na jakości polega udany związek....
          > Smutne co napisałaś gdzie tu jest miłość??!!
          > można się przytulić, pogadać..fiut, tu do niczego nie jest potrzebny..,

          jakze niepoczebny fiut jest? masz 12 lat? big_grinDDDDDDD
          • babka71 Re: moofka 12.01.07, 23:50
            "nie potrzebny", a nie "niepoczebny"
            fiutek jest potrzebny zgadzam się w 100 procentach, bez fiutka nie ma
            kogutka!!!!
            • demarta Re: moofka 12.01.07, 23:54
              babka, nie "nie potrzebny", a "niepotrzebny".
              • babka71 Re: moofka 12.01.07, 23:58
                demarta odpisujesz komu?
                czytaj, a potem napisz??
                w sumie pozdrawiam
                Nie masz chłopa pod reką??!!! a szkoda
                • demarta babka 13.01.07, 00:03
                  babka71 napisała:

                  > Nie masz chłopa pod reką??!!!

                  a ty masz swojego pod ręką??????
                  zdecydowanie wolę pod moim tyłkiem go mieć.
                  ale co kto lubi smile))))
                  • babka71 Re: babka 13.01.07, 00:09
                    to jakim cudem mając go pod tyłkiem nie możesz i nie idziesz spać????
                    pozdrawiam
                    wolę swojego pod ręką niż Twojego ..
                    DOBRANOC
                    ALE ŻEŚMY zaśmieciły forum bzdurami
                    spadam
                    • demarta Re: babka 13.01.07, 00:13
                      "ale zaśmieciłyśmy" jak dla mnie brzmi lepiej niż "ale żeśmy".... ale....
                      powtórzę się, co kto woli smile)
        • oxygen100 Re: oxy ano może na przykład tym, że po 10, 15, . 13.01.07, 09:05
          mozna tylko po co?? potrzebuje ostrego rżniecia a nie romantycznych podchodów.
          nadal podtrzymuje ze sex po latach jest nudny. Obojetnie czy z 10 letnim mezem
          jak u mnie czy nowym nie śmiganym gachem. Z takim to o zgrozo nawet gorzej bo
          moze miec zupelnie inne przyzwyczajenia i bagaz doswiadczen ktory np nie
          koniecznie chcialabym rozpakowacsmile
    • ja.wysiadam Rozmawiasz ze skorupiakiem? ;) 12.01.07, 23:27
      i jeszcze erotyczne życie z nim uskuteczniasz? tongue_outPP
    • demarta o naiwności 12.01.07, 23:29
      gdybym spytała i usłyszała 10! to dopiero zaczęłabym się martwić. 8 jest ok, 9
      jeszcze lepiej, ale 10 to się mówi chyba po to, żeby oczy zamydlić i mieć
      święty spokój. a zawsze są przecież małe niuanse do wyprostowania.... gdyby ich
      nie było, to nuda w łóżku gwarantowana, jeśli nie dzisiaj, to za tydzień
      najpóźniej.
      • mama.igora Re: o naiwności 13.01.07, 00:22
        Dokladnie. Jak sie pytam staruszka, czy mu sie jeszcze podobie, i ile mam
        punktow, to odpowiada ze 9 bo idealow nie ma.
        I w lozku tez nie moze byc na dyche. Ale wolalabym zeby mi juz te oczy zamydlil,
        powiedzial "na dziesiec" i dal calusa
        • demarta Re: o naiwności 13.01.07, 00:26
          eeech, baby smile)))
          • oxygen100 Re: o naiwności 13.01.07, 09:09
            jak dla mnie fecetow mogloby nie byc w ogole. Bo do czego poza prokreacja oni
            sa potrzebni?? Tylko brudza w domusmile)
            a te wszystkie urozmaicacze zycia erotycznego podwiazki ponczochy to sa dobre
            dla nastolatek a nie zblazowanych babsztyli takich jak ja, ktorych juz nic lub
            prawie nic w lozku tak naprawde nie cieszysmile
            • demarta Re: o naiwności 13.01.07, 11:53
              oxy, brzmisz jak wrażenie po "gorzkich godach" polańskiego......
              • oxygen100 Re: o naiwności 13.01.07, 12:23
                eeeee to raczej ogolna niechec do wszytskiego do panow mongolow w
                szczegolnosci. Moze przejdzie, ale moze nie
                • blekitnykoralik Re: o naiwności 13.01.07, 13:10
                  ...bo może w ogóle za dużo tego gadania o seksie, ile, jak, w ciemności, w
                  jasności, przed kamerą, na twarz, z bitą smietaną, bez,... Robimy sobie z
                  deserków codzienny obiad. Nażarli się czekolady, a teraz rzygają po kątach. Oxy,
                  czasem chyba trzeba w tym temacie odpoczać i zająć się w życiu innymi sprawami.
                  I dodam jeszcze, ze nie tylko Ty ostatnio tak maszsmile
    • mama.igora Zawsze sie to wymyka spod kontroli:-) 13.01.07, 15:02
      A mial byc prosty,niewinny, rzeczowy watek o punktacji.
      EEEtam...wink
    • bywalec.hoteli Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 11:10
      w życiu dojrzałym chodzi o to żeby się dobrze wyspać tongue_out
    • gryzelda71 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 11:22
      Cudna babka i oxygen, smiechlam.
    • dyzurny_troll_forum Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 11:27
      mama.igora napisała:

      > Zapytajcie chlopow o to samo, jutro pogadamy. Dokladnie tak: jak oceniasz
      > nasze zycie erotyczne w skali 1 do 10?

      I mówisz, że ten audyt będzie miarodajny!?
      żeby był miarodajny to trzeba by zapytać kochanek chłopów na ile oceniają pożycie z żoną...
      ale przecież nie o prawdę tu chodzi...
    • primula.alpicola Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 11:47
      Obstawiam, że to bywalec wyciągnął tego prehistorycznego trupa.
      Siedział biedak w ręką w majtkach i trzepał wyszukiwarkę forumowąbig_grin
      • daniela34 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 12:00
        Wiesz co, przed chwilą ktoś (być może ten sam) wyciągnął wątek hedny: Choinka, prawdziwa czy sztuczna
        Mamy maj, więc wg jakiego klucza odbywa się to wyciąganie, to chyba tylko Święty Spamartus, patron spamerów, wie.
        • g.r.uu Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 12:23
          Przecież po najnowszych wpisach widać, że Bywalec. Widocznie temat go zafrapował
          • gryzelda71 Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 12:28
            Był pomocny hahahahh
    • bigzaganiacz Re: Spytalam malza jak ocenia nasze zycie erotycz 25.05.22, 12:18
      Pytanie powinno byc jak wypadasz na tle kochanki i zgaduje ze raczej slabo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka