Dodaj do ulubionych

Pod jednym dachem

17.01.07, 18:17
Mieszkamy pod jednym dachem z teściami. Jak mała się urodziła bardzo nam
pomagali,dzięki nim miałam chwilę na odpoczynek. Dziś mała ma 5 miesięcy i
trochę się relacje zmieniły. Jak mała dostała skazy białkowej, najpierw
mówiła że każde dziecko ma wysypkę i aby się nie przejmować. Potem uznała że
to straszna choroba i aby się nikomu tym nie chwalić. Ponadto wie wszystko
najlepiej, w co ubrać, co dać jeść. Najgorsze są jednak wyjścia z domu-gdzie,
po co i za ile wrócisz???
Obserwuj wątek
    • erudy Re: Pod jednym dachem 17.01.07, 20:09
      Współczuję... i nie zazdroszczę sytuacji... Relacje w rodzinie po pojawieniu się
      dziecka zmieniają się w każdej rodzinie. Ja też to przechodziłam, zresztą -
      dalej przechodzę, bo jest to proces ciągły smile
      Rada (którą sama sobie powtarzam) - wpuszczać jednym uchem, drugim wypuszczać i
      robić swojesmile I stawać na głowie, żeby zamieszkać oddzielnie to wtedy będzie
      łatwiej smile
      Powodzenia
    • agusia19751 Re: Pod jednym dachem 17.01.07, 20:09
      (do maji)ale maju na następnej stronie jest taki sam wątek i można tylko kliknąć na następną stronę i sobie poczytac o teściowych.A co do problemu Oliwki to tak było,jest i będzie jeżeli nie tupniesz nogą to będzie sie tesciowa wtrącać a jeżeli postawisz na swoim to tylko przez jakiś czas będziesz niedobra synowa później jej przejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka