oliwka26
17.01.07, 18:17
Mieszkamy pod jednym dachem z teściami. Jak mała się urodziła bardzo nam
pomagali,dzięki nim miałam chwilę na odpoczynek. Dziś mała ma 5 miesięcy i
trochę się relacje zmieniły. Jak mała dostała skazy białkowej, najpierw
mówiła że każde dziecko ma wysypkę i aby się nie przejmować. Potem uznała że
to straszna choroba i aby się nikomu tym nie chwalić. Ponadto wie wszystko
najlepiej, w co ubrać, co dać jeść. Najgorsze są jednak wyjścia z domu-gdzie,
po co i za ile wrócisz???