senja
21.01.07, 12:34
Witam!!
Z racji, że naszło mnie trochę wątpliwości, chciałam się Was zapytać jak to
jest z babciami?. Moja mama mieszka piętro wyżej a mimo tego (na co zwrócił
uwagę mój mąż) nie jest tak jak myślieliśmy, że będzie...mianowicie:
Mama jest cudowną, dobrą, troskliwą mamą. Wiem, że zawsze starała się dbać o
mnie jak tylko potrafiła. Niestety z natury jest osobą apodyktyczną, surową,
więc np potrzeby emocjonalne wg niej są mniej ważne. Nasz synek ma 5 m-cy,
mimo tego, nigdy nie mogliśmy pozwolić sobiew z mężem, żeby gdzieś wyjść.
Ciąże miałam ciężką, więc właściwie cały rok nigdzie nie byłam. Ostatnio udało
nam sie wyjść do kina, co poprzedzone było 2dniami proszenia mamusi, żeby z
małym została. Dodam, że absolutnie nie wymagam, nie jest to jej obowiązek,
żeby niańczyć moje dziecko, ale jak widzę u koleżanek jak wychodzą sobie
czasem to trochę mnie to zastanawia. Nigdy nie zaproponowała, żebyśmy zrobili
coś dla siebie.. no nie wiem.
Jak jest u Was powiedzcie, czy za dużo chcę? Proszę np żeby została z nim parę
godzin to mówi: ale wiesz o teraz dostaje ząbki i by chciał ciągle na rączkach..
Powiedzcie proszę jak to jest???
Pozdrawiam