gosika78 Takie wojny cyckowo-butlowe 05.02.07, 16:50 Rozpętują ZAWSZE mamy karmiące butelką... Skąd ta prawidłowość? Odpowiedz Link Zgłoś
bejoy Re: Takie wojny cyckowo-butlowe 05.02.07, 17:33 Nie zawsze, czasem bywało odwrotnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga a dlaczego??? 05.02.07, 18:14 hm a czemu karmienie piersią kojarzy się tobie, albarbaz, z rozwydrzeniem dziecka? I dlaczego stawiasz znak równości między wychowywaniem w sterylnych warunkach a karmieniem piersią Rozumiem potrzebę twojego ekshibicjonizmu ale to, że tak uważasz wcale nie oznacza że tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: a dlaczego??? 05.02.07, 18:19 aga55jaga napisała: I dlaczego stawiasz znak równości między wychowywaniem w sterylnych > warunkach a karmieniem piersią no bo smoczek zawsze mozesz z podlogi podniesc, albo psu zabrac ;P a cycy z podlogi nie podniesiesz, co najwyzej z wymietolonej koszuliny wyjmiesz moze o to chodzi? tak sobie gdybam > > Rozumiem potrzebę twojego ekshibicjonizmu ale to, że tak uważasz wcale nie > oznacza że tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: a dlaczego??? 05.02.07, 18:22 aaaa to że niby ta pierś w tej wygamtoszonej koszuli niby sterylna taka? No chyba, że się ją domestosuje lub wyparza codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin ja mam pytanie do autorki??? 05.02.07, 18:43 a czy nie można pracować, oddawać się swoim ambicją, spełniać towarzysko intelektualnie, bez tych 9 miesiecy ciąży i 3 macierzyńskiego??? bo ja jakoś nie rozumię po co to dziecko, aaa chyba żeby bezrobocie zmniejszyć i opiekunkę zatrudnić Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.porzeczka Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 18:29 ja Cie rozumiem i nie zamierzam krytykowac. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 I co z tego wynika??? 05.02.07, 18:36 nic nie wynika poza Twoim pogladem na macierzyństwo, który jeśli się sprawdza w konkretnym przypadku i z którym jeśli jesteś szczęśliwa trudno mówic o wyrodności. Ja jestem matką - kwoką siedzącą w domu bo tak akurat uważam za słuszne i z tym jestem szczęsliwa i też jest to podejści moje i dla mnie najlepsze. Natomiast popadasz w lekki obłęd wynikajacy może z tego , że cześć ludzi zapewne Cię krytykuje i wypisujesz bzdety o małych potworkach. Ja znam potworki wychowywane przez nianie które sa potworkami bo chcą w ten sposób zwrócić uwagę mamy, której im wiecznie brak...Potworki rosną w różnych srodowiskach. Natomiast co do ambicji zawodowych i macierzyństwa- pogodzić można. Ale zazwyczaj cięzko jest łapać dwie sroki za ogon - po prostu trudno jest mieć maleńkie dziecko, być w pełni mamą i w pełni dyspozycyjnym pracownikiem. Pewnie są takie dziewczyny którym sie udaje. Większość jednak woli pełnię macierzyństwa od pełni kariery. Taka biologia. Zreszta kariera poczeka, a dziecko...dziecko dorośnie...i tyle. Tylko tyle. I aż tyle...Po prostu dorośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 18:43 Nie rozumiem w ogóle o co tyle zamieszania?Kto chce to karmi cyckiem,kto nie to butelką.Kto chce to wraca do pracy,a kto nie,to może siedzieć z dzieckiem do 18 roku życia.To jest sprawa kobiety jak chce karmić i kiedy wraca do pracy!Po co się rozpisywać na ten temat?Zamieszanie takie jakby chodziło o coś niezmiernie ważnego!Autorko wątku!To Twoja sprawa i nie rozumiem czego oczekiwałaś po tym poście?Pochwały?Nagany? Odpowiedz Link Zgłoś
fryga29 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 18:52 Ehhhh.....czy jest taka mozliwość żeby znalazł się wątek bez złośliwości,chamstwa i docinków?skąd w kobitkach tyle jadu. Wygląda na to że forum jest metodą na odreagowanie stresów dnia codziennego.Mam nerwa to pojadę po całosci z jakąs forumowiczką.Rozumiem że każdy może mieć swoje zdanie ale mozna je wyrazic w jakiś przyjaźniejszy sposób.Kobity wyluzujcie . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 19:13 przeleciałam ten długi tekst i nie wiem o co chodzi karmisz butelką i idziesz do pracy, czy o to chodzi? uważasz, ze ktoś cie potępia i postanowiłas zaatakowac na wszelki wypadek? nie czujesz potrzeby , nie przekonują cie poglądy że karmienie dziecka piersią jest dla niego dobre , to karm butelką niektóre mamy nie mogą inaczej i też karmią butelką karmiące mamy pracują i też bywają bardzo szcześliwe nie chcesz być potępiana to daj innym spokój licencji na rację raczej nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 19:29 Z karmieniem piersią jest tak, jak z analem- jest idealnym rozwiązaniem pod warunkiem, że odpowiada OBU stronom zainteresowanym. Myślę, że temat jest "gorący", bo wiele kobiet odczuwa potrzebę "wytłumaczenia " się z czegoś- np. ze swoich pobudek karmienia bądź nie piersią. Ten, kto nie odczuwa takiej potrzeby, po prostu darowuje sobie agresywne komentarze i spokojnie karmi, piersią bądź butelką. Niekiedy karmienie piersią zaspokaja różne potrzeby matki- np. potrzebę bycia niezastapioną dla dziecka. Zbyt długie realizowanie takiej potrzeby, wynikającej np. z poczucia winy, że oddało się dziecko do żłobka- może grozić uzaleznieniem dziecka od matki. Z jedenj strony więż matki i dziecka powstająca na skutek karmienia piersią jest wyjątkowa i silna. Z drugiej, w pewnym momencie odcięcie tej pępowiny staje się niezbędne i wyzwalające dla obu stron. Myślę, ze wyczucie tego momentu jets trudne dla wielu matek, które miotają się między chęcią, by dziecko było jeszcze długo "tylko ich", z drugiej odczuwają potrzebę wyzwolenia. Zresztą, naturalne odczucia i instynkt matek zostały- tak uważam- w dzisiejszych czasach zakrzyczane przez głosy specjalistów i usłużnych koleżanek, którzy wiedzą najlepiej, co jest dobre dla naszego dziecka. I wyrażają to w sposób autorytarny i niebudzący sprzeciwu, co widać chocby po tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
moninia2000 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 19:43 Hej! JA nie wiem dlaczego mowisz, ze "takie jak Ty nazywa sie wyrodnymi", nie rozumiem, gdyz sama tak nigdy nie nazwalam.. JA karmilam piersia dlugo i gdyby mi zdrowie pozwolilo karmilabym jescze, dzieciatko nie nachodzi mnie, nigdy mi nie wisialo przy cycku, nigdy mnie nie rozbieralo..a kochaniutka, ze hej Nie zaliczam sie rowniez do opisanej przez Ciebie "masy przewrazliwionych matek (looo Boszzze) wychowujacych dzieci w sterylnych wrecz warunkach", zgodze sie z mika_p...po co gnoic innych wywzszajac siebie? Mozesz opisac co robisz i juz, ale po co "karac" inne matule za to, ze wybraly naturalne karmienie, ze nie szkoda im snu itp..? A ciekawi mnie najbardziej zdanie:"bo nie każda Świadoma Mama ma świadomość, że nie jest w stanie wykarmić własne dziecko".. Nie rozumiem tego absolutnie! KAzda karmiaca matka wykarmi swe dziecko. O co Tobie chodzilo w tym oznajmieniu? Brawo o decyzji w sprawie pracy i brawo dla matek, ktore nie pracuja chcac byc z dzieckiem przez jakis czas! JA naleze do tych drugich, tez mnie potepisz? JA mam wiele niedospanych nocy, jestem zmeczona,a le szczesliwa, kocham nad zycie moja mala i staram sie by jak najwiecej czasu z innymi ludziskami doroslymi oraz dzieciakami tez spedzala zanim pojdzie do przedszkola czy szkoly. To, czy dziecko spi z matka czy nie to sprawa matki i dziecka jak sadze. KAzde dziecko jest inne, kochana, kazde ma inne potrzeby. Moja mala ma 17 mies i nie spi z nami juz, ale od urodzenia spala w tym samym lozku (aaaaaj!) hehe i bosko to na nas wplynelo. Wiesz..karmienie piersia jest boskie, pelne czulosci i milosci i nie mowie tego, aby dokuczyc matkom ktore butle wybraly, ale by po prostu rzec, ze zarowno moja mala jak i ja jestesmy szczesliwe, ze taka droge wybralysmy.. A Tobie radze mniej krytycyzmu i wiecej luzu! Moni Odpowiedz Link Zgłoś
bernadetka23 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 20:41 to ja chyba jestem tą świętą, bo karmie cycem, i ciągle na rekach je nosze i mężowi kanapki robię. brakuje mi tylko aureoli ma ktoś może? ale śmiechawa! czy to nie wszystko jedno czym się karmi, żeby tylko zdrowe dziecko było... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 20:57 Od razu święta. Ja tak samo napisałam wcześniej i co? Na kaftan sobie zasłużyłam i na opinię jednostki niepoprawnej politycznie i nieekologicznej (cokolwiek to znaczy);P To przez te kanapki pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 11:45 > To przez te kanapki pewnie Przez podłogę Chociaż nie wiem, zapytaj założycielki wątki. My się śmiejemy, a tytułowy post jest seriozny, choć trudno w to uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 20:47 Nic na siłę, to słuszne podejście. Co do głosów protestu, to fakt, odnoszą się głównie do tonu postu (w sumie nie dziwota). Ale nie raz już bywało, że jeśli zamiast napisać "nie karmię, dzieci są z niańką i mam wszystko w dupie, bo tego potrzebuję" ktoś się delikatnie przyznawał, że w sumie to ma w domu półroczne i jest w pracy, albo dwumiesięczne i nie karmi- - otrzymywał litanię pouczeń, jaką robi krzywdę, jakie będą problemy, i jak to inna "nie może zrozumieć". Ja sobie pozwolę obiema rękami zgodzić się z analizą porównawczą wypracowaną przez Ledzeppelin3: to JEST jak z analem PP Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 05.02.07, 20:56 Nie wiem na kogo się napatrzyłaś. Ja np. miałam zupełnie odwrotnie podczas karmienia butlą padałam na pysk a kiedy przeszliśmy na pierś wszystko było ok. Dziecko też przybierało wzorcowo. Moje dziecko nie biega za mną i mnie nie rozbiera, ani w domu, ani na dworzu, ani nigdzie indziej. Na mnie jakoś nikt nie napierał w sprawie sposobu karmienia, żaden terroryzm laktacyjny - wręcz przeciwnie do jakiej gazety dziecięcej nie zajże tam reklama mlek modyfikowanych . Myśle, że jesteś przewrażliwiona. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 10:45 A ja mam wrażenie ,że teraz wogóle modne są skrajności.Kobiety opowiadają sie po stronie pełnego naturalizmu, ekologii, dostają apopleksji na myśl o danonoku albo czekoladce i gotowe są palić na stosie butelki, albo obwieszczają z dumą ,że są wyrodne, karmienie piersią nazywaja wiszeniem na cycu,zabranianie słodyczy utożsamiają z zabieraniem dzieciństwa- a tu przeciez kuźwa prozaicznie o zęby chodzi.Gdzie jest miejsce na zdrowy rozsadek??Ja jestem banalnie w połowie między obozami- karmiłam obu synów, bo miałam mnóstwo pokarmu i po prostu totalnie mnie to wzruszało- tak , czułam się dumna i dowartościowana tym ,że potrafię sama , wlasną piersią( bo ja to mam piersi, całkiem zresztą ładne a nie cyce ani cycusie) wykarmić dziecko i tak uwazam ,że jest to uczucie nieporównywalne z innym.Ale... nie karmiłabym na siłę, gdyby dziecko miało z tego powodu glodować i nie robiłabym z tego dramatu. Po drugie obaj zostali odstawieni w wieku 10 miesięcy bo czułam ,że już jesteśmy do tego gotowi, poza tym mam dobre doświadczenia z odstawianiem w tym wieku- dzieci dobrze to znoszą. Wróciłam do pracy po 10 miesiącach w obu przypadkach bo też wyczułam ,ze i ja jestem gotowa malego zostawic i on jest gotowy się ze mną rozstać, ale nie na cały etat tylko na 6 godzin bo akurat mogę sobie na to pozwolić.Osobiście nie byłabym w stanie zostawić małego niemowlaka z opiekunką a tym bardziej w żłobku bo jestem mamą kangurzycą - u mnie zrywanie pepowiny następuje powoli i już. I nawet smiem twierdzić ,że dla dziecka lepiej jest zostać dłużej z matką i dziwię się tym ,które nie musząc decydują się na powrót do pracy- dziwie się ,ale nie krytykuje ani nie uwazam sie za lepsza- mam po prostu inne zdanie.To już moje drugie dziecko i wiem jak one szybko rosną, chcę przy tym być choć niekoniecznie przez 24 godziny.Słodycze- no trochę daje bo i sama lubie, ale wyrzuty sumienia mam bo wiem ,że mu szkodzą na ząbki - a gdyby był niejadkiem albo przeciwnie miał nadwagę to bym nie dawała bo tak nakazuje zdrowy rozsadek a nie żadna moda.Czas dla siebie i dla męża też mam, choć przyznaję ,że kosztem snu.Po co Wam te skrajności??? przeciez zawsze można znaleźć zloty srodek... Odpowiedz Link Zgłoś
zojkaojka A ja jestem człowiekiem:) 06.02.07, 11:43 I wiem że czasem trzeba wiele poświęcić i że nikt nie przewidzi kiedy i co będzie musiał oddać , z czego zrezygnować. Oczywiście można żyć iluzją że życie da się zaplanować, że można nie ponosić rzadnych kosztów swoich (i nie swoich zresztą też) decyzji, że zawsze da się tak zrobić by było lekko, łatwo i przyjemnie, a przy tym estetycznie i trendi. Ale jest to tylko iluzja. Czy niewiedza jest błogosławieństwem? Nie wiem, ale życie mi ostro dokopuje, i choć wolałabym by było łatwiej i milej, to widzę że dzięki tym doświadczeniom staję się-a co tam, niech będzie patetycznie-leprzym człowiekiem. A co do techniki podbudowywania swojego ego po przez udowadnianie że nasza koncepcja na życie jedyną słuszną jest, a ta reszta to do d..y, to choć to bardzo ludzkie to jednak w tym najprymitywniejszym wymiarze człowieczeństwa. Właściwie post autorki był jawnym zaproszeniem do pyskówki, a nie dyskusji. A pyskówka tym się od dyskusji między innymi różni , że służy tylko rozładowaniu emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Melka_x ! 06.02.07, 13:22 Ja dalej nie wiem, czemu jestem nieekologiczna? Podłogi mam za czyste? A założycielka wątku sobie napisała 2 posty i wypięła się na dyskutantki. Pewnie siedzi na rynku swojej miejscowości i pomnik Matki-Wyrodki podziwia. Hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka czemu wszyscy poddają wszystkich ocenie? 06.02.07, 11:00 Sorry ale wkurza mnie takie ocenianie, kto jest wyrodny, a która jest matką Polką. Szczerze mówiąc to inni ludzie mało mnie interesują, a już napewno ich sposób na życie. Nie chcę nikogo krytykować za całokształt i nie chciałabym by krytykowano mnie. Mamy prawo do życia po swojemu. Każda z nas ma prawo do swojego zdania, na temat tego czy chce karmić czy chce wychowywać swoje dziecko sama czy powierzyć to komuś do kogo ma zaufanie. Ty wybrałaś butelkę i pracę, ja pierś i urlop wychowawczy, ważne bym była szczęsliwa ja i mój synek, Ty i Twoje dzieci. Mój mąz dziecko butelkowe spał z mamą do 5-tego roku życia, mój synek choć na piersi śpi w swoim łóżeczku od początku, choć czasem potrzebował mamy w nocy i wtedy spaliśmy razem. Nigdy nie karmiłam na widoku, ani mnie dziecko nie rozbierało, a karmiłam prawie dwa lata. Nie gorszy mnie widok karmiącej matki, ale sama nie czułabym sie komfortowo w takiej sytuacji. A jeśli komus z dzieckiem w łózku wygodnie i przyjemnie to tez nie widze problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 11:30 Pisząc ten post usprawiedliwje dzieci cieszasz się przed sobą, czyli jednak nie jeste tak do końca szczęśliwa, a to czy dobrze Ci się udało wychować dzieci wyjdzie za 15, 20 lat. Ja karmie piersią (moja córcia ma 9 miesięcy, zamierzam do roku) z lenistwa. Bo mi się nie chce mleka gotowac po nocy. I jeszce dlatego, że to podobno jest dla dziecka najlepsze (bardzo korzystnie wpływa na odporność) bo mi się nie chce z dzieckiem po lekarzach biegać, mierzyć temperatury, podawać lekarstw. Taki ze mnie leń. Dodam, że wcale tego nie lubię i powiem szczerze, że wolałabym butlę. Ale niestety najwazniejsze jest dla mnie zdrowie dziecka i nie rozumiem jak można nie karmić z wyboru. Jakaś taka głupia jestem że tego nie pojmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: albarbaz takie pytanie? 06.02.07, 11:57 Intryguje mnie sprawa pokarmu w "cyckach" jakim cudem tak szybko się go pozbyłaś?, przecież laktacja nie ustaje z dnia na dzień??.. Dla mnie to był koszmar lato, stanik, a tu przecieka mleko...wkładki itp..ale mleko nadal jest.. Co zrobiłaś , żeby nie mieć mleka od dnia porodu i dalej??/!!! Serio pytam! bez jaj Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: albarbaz takie pytanie? 06.02.07, 12:37 > Intryguje mnie sprawa pokarmu w "cyckach" jakim cudem tak szybko się go > pozbyłaś?, przecież laktacja nie ustaje z dnia na dzień??.. > Dla mnie to był koszmar lato, stanik, a tu przecieka mleko...wkładki itp..ale > mleko nadal jest.. Chcesz powiedzieć babka,z masz laktacje do tej pory? Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: gryzeldo pytam teoretycznie 06.02.07, 12:45 jakim cudem mozna ot tak sobie przejść na butelkę Mi sie to nie udało musiałam 6 miechów karmić, ale może, są jakies sposoby, żeby tak od razu ciach, ze szpitala wracam i nie muszę cyca dawać tylko butelka!! O to PYTAM Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: gryzeldo pytam teoretycznie 06.02.07, 12:53 Są 2 sposoby bromergon lub ściąganie pokarmu w minimalnych ilościach, tylko tyle, żeby poczuć ulgę, z każdym kolejnym ściągnięciem mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: gryzeldo pytam teoretycznie 06.02.07, 12:57 są leki wstrzymujące laktację babko71, wyobrażasz sobie co musiałaby przeżywać mama, która straciła dziecko podczas porodu, gdyby nie było możliwe wstrzymanie laktacji? Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: gryzeldo pytam teoretycznie 06.02.07, 13:01 lenka30a napisała: > są leki wstrzymujące laktację babko71, > wyobrażasz sobie co musiałaby przeżywać mama, która straciła dziecko podczas > porodu, gdyby nie było możliwe wstrzymanie laktacji? Babka sobie nie wyobraża. za sztywna jest. tę lekcję przegapiła, bo mecz oglądała. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: redmiss faktycznie przegapiłam, karmiłam 06.02.07, 13:06 normalnie ale w trakcie i owszem ogladałam mecz!! i to nie jeden n/t odpowiadam na post autorki, a nie na temat laktacji jako takiej p.s moje dziecko ssało kiedy chciało, a że było mało to musiało korzystać z butelki Oj tak mi sie zrymowało sorki Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 lenka30a 06.02.07, 14:41 DDDDDDDD co to znaczy , ponieważ nie kumata jestem w slangu forumowym..zapuściłam się i nie śledzę na bierząco ostatnich trendów buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: lenka30a 06.02.07, 14:48 babka71 napisała: > DDDDDDDD co to znaczy , ponieważ nie kumata jestem w slangu > forumowym..zapuściłam się i nie śledzę na bierząco ostatnich trendów > buuuuu jej! ale z Ciebie sztywniara! nic tylko telewizje by oglądała! a to znaczy, ze Lenka się śmieje szeroko... zapewne z Ciebie, bo jak inaczej! Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: lenka30a 06.02.07, 14:55 nie mogę już redmiss proszę, bo ja pracuję;DD Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: redmiss ano widzisz 06.02.07, 14:57 zesztywniałam od tego siedzenia przy TV non stop ..kuźwa trzeba iść na siłownie.. ale jaki sport wybrać: we wszystkim jestem najlepsza!! szpagat zrobię, w kosza gram, w siatkę też, judo toże, pływam super...kużwA MAĆ !! CO ROBIĆ?? Może szachy?? Wiem dupa mi urośnie jak pójdę do klubu brydżowego!!!!! Dzięki!! Aha i jeszcze upiekę ciasteczka Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: redmiss ano widzisz 06.02.07, 14:58 przede wszystkim wyłącz telewizor, bo ogłupia Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: lenka TV to moje całe zycie 06.02.07, 15:03 nie jestem w stanie go wyłączyć.. sam sobie gra cholera jasna juz pieć razy próbowałam , a ta cholerna TV ciągle jest!! Boże chyba zawołam Policje!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: lenka TV to moje całe zycie 06.02.07, 15:07 babka71 napisała: > nie jestem w stanie go wyłączyć.. > sam sobie gra cholera jasna juz pieć razy próbowałam , a ta cholerna TV ciągle > jest!! > Boże chyba zawołam Policje!!!!! a może mąż Ci pomoże? pamiętasz, ze on istnieje? czy tak się zapędziłaś w tych sportach i ciasteczkach, że dla męża już czasu nie masz... chyba nie jesteś taka sztywna, że mężowi obiad robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: lenka TV to moje całe zycie 06.02.07, 15:08 czyżby Ring 3???? Uciekaj, byle daleko Babko, ile sił w nogach, bo dziewczynka z telewizora wylezie i Ci kuku zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 Re: Ok czyli autorka postu takie leki stosowała 06.02.07, 13:02 Tak??, żeby mogła szybko i bezbolesnie wrócić do pracy Jasne...hmnnn, ale czy to zdrowe?? Nie ok juz się nie nabijam... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Melka_x ! 06.02.07, 13:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=56750672&a=56829548 Tu mi się przez przypadek wpisało. Od tych podłóg już całkiem pomroczność... Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Melka_x ! 06.02.07, 13:29 O to już będzie spora i daleka dygresja. Nieekologiczna, bo zamierzasz uczyć dziecko karpie zabijać. Teraz rozumiesz nowym trendem idzie się z dzieckiem i wyrzuca wigilijne karpie do Wisły (Odry, gdzieś tam), gdzie karpie z zimna natychmiast zdychają (rzeka ma inną temperaturę niż woda w stawie hodowlanym). Ale jako, że nie skutki się liczą, a intencje to jest to podobno ekologiczne wychowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Melka_x ! 06.02.07, 13:39 Wnoszę, że ja te karpie na wolność powinnam wypuszczać? Bo tu jeszcze Ci pisałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=56750672&a=56788489 Dziecko już drugi rok jest przystosowywane do sadystycznych zachowań, to penir już po ptokach. A jeszcze spytam dla uściślenia: te karpie do rzeki (akurat Odrę i Oławkę mam najbliżej) mam wrzucać żywe czy po usmażeniu, żeby nie cierpiały na szok termiczny? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Melka_x ! 06.02.07, 13:40 jeszcze żywe, ale możesz już je obtoczyć w mące, żeby im cieplej było Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Melka_x ! 06.02.07, 13:59 ja tam bym nie podgrzewała, ale melka pewnie ma wyrobione zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Melka_x ! 06.02.07, 14:54 Oczywiście, że mam wyrobione zdanie, jak zawsze, i proponuję koszulkę z naleśnikowego ciasta, wtedy już nie trzeba podgrzewać. Odpowiedz Link Zgłoś
jufalka Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 13:34 ja nie będę krytykować bo za co? jeśli Tobie i dzieciom tak dobrze to dlaczego krytykować? ja robię inaczej, karmię piersią bo tak chciałam, dla zdrowia córki, mojej wygody i oszczednosci, no i też lubiłam, i nie pracuję tylko "siedzę" z dzieckiem, chociaż z jednej strony bym chciała pracować, ale z drugiej nie wiem czy to byłoby dobre dla mojej córki... nie czuje sie lepsza niz ty Odpowiedz Link Zgłoś
rabarbara Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 13:38 Witam emamy! Mamy takie czasy, że dzięki Bogu, w dużej ilości przypadków możemy postępowa jak nam się żywnie podoba. Pozwólmy sobie i innym robić to na co mamy ochotę. Tak to już jest, że za moje postępowanie odpowiadam i ponoszę konsekwencje ja, a za postępowanie innych nie. I dobrze. Dlatego jeżeli jakaś mama wybiera karmienie dziecka butelką - niech karmi. Super. Jeżeli chce karmić piersią - niech karmi . Super. Obie metody mają swoje "zady i walety". Jeżeli ktoś chce się sam nazywać "wyrodną matką" niech się nazywa. A co mi tam. Przecież każdy z nas ma swój rozum i robi wedle siebie, tak aby jemu było najwygodniej i najlepiej. I dopóki nikt nie stoi mi nad głową z siekierą i nie zmusza mnie do postępowania wbrew sobie, mam resztę w d... Czego i wam życzę. Pozdrawiam. R. Odpowiedz Link Zgłoś
pimenta Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 14:24 A tak sobie mysle, po co to piszesz? a co to kogo obchodzi co ty ze swoimi dziecmi robisz? no niby moglam nie czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 14:30 pimenta napisała: > A tak sobie mysle, po co to piszesz? a co to kogo obchodzi co ty ze swoimi > dziecmi robisz? no niby moglam nie czytac. jest widac w kobiecie taka potrzeba kontrowersyjną być, ach choć przez chwile ;D a tu widze sprawa karpia w mące bardziej poruszyła zebranych niz sposób karmienia albarbaz )) Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 14:33 pimiento, sens tego forum zasadza się w silnym wewnętrznym przekonaniu, że pozostali uczestnicy są żywotnie zainteresowani wszystkim, co też robimy z dzieckiem/mężem/sąsiadem oraz że mamy wrastające paznokcie i nieświeży oddech Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 15:03 ...oraz jak uszyć koszulkę dla karpia z ciasta naleśnikowego, a potem przekonać wzmiankowanego karpia metodą łagodnej perswazjii, żeby tę koszulkę przywdział, ponieważ jeśli tego nie uczyni, to zmarznie i szlag go trafi natychmiast po kontakcie z wodą rzeczną. Czy ktoś mi pomoże? A może macie jakieś niepotrzebne koszulki? Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 15:02 A przypadkiem aureolka nad główką nie świeci za mocno,że jesteś taką cud-matką.Mniemanie o sobie masz takie że pogratulować.Kobieto,przecież karmienie czy nie karmienie piersią nie przesądza o tym ,że któraś jest dobrą czy złą matką. Chyba zaraz utworzę nowy wątek jaką to ja jestem super mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
am676 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 06.02.07, 15:05 Też nie rozumiem, po co ten jad. każda kobieta robi co uważa za słuszne, byleby tylko kochała i dbala o dizecko pod każdym względem (i to nie ma znaczenia czy matka pracuje czy nie, karmi piersią czy butelką). Jak czytam wasze zaszeregowanie matek to nie wiem czy ja się gdziekolwiek kwalifikuję; karmiłam synka piersią do 6 m-ca (potem zupełnie śiwaodmie ładowałam mu butlę z mlekiem zaciągniętym kaszka , w domu siedziałam z nim do ukonćzenia 1,6 roku. potem mały był pół na pól z opiekunką, moją mamą i teściową. jest fajnym, mądrym chłopcem, zaczął chorowac w pzrdskzolu ale teraz jest ok. A tak nawiasem to zauwazyłam, ze autorka wątku rozpętała burzę i się nie odzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 11.02.07, 10:58 Moim zdaniem na pewno nie jestes tak na 100% przekonana co do słuszności swojego postępowania. Gdybys czuła że robisz dobrze i że ci to odpowiada to bys nie musiała atakować innych matek i dowartościowywać się w ten sposób. Z postu przebija jednak jakiś żal i próba usprawiedliwaiania się ze nie robisz dziecku krzywdy. A juz maksymalnie rozwalił mnie tekst że matka głodzi dziecko bo na siłę chce karmic piersią i ze potem taki rozwydrzony cycowy bobas spi z matka do podeszłego wieku) TO JEST DOPIERO NADINTERPRETACJA. Post byłby ok, gdyby nie atak na matki, które karmia piersia. To w twoim przypadku taka obrona przez atak. A tak swoja droga ja nie rozumiem tych dyskusji: - karmienie naturalnie czy butelką -poród naturalny czy cesarka - pracowanie czy bycie w domu z dzieckiem itp itd Czy nie można przyjac ze niezależnie od modelu jaki ktoś wybiera (czy tez czasami model wybiera się sam) można byc i się jest dobra matką? Przeciez to nie sposób porodu czy karmienie determinuje nasze rodzicielstwo. i nie musimy atakowac odmiennego modelu zycia ,aby nasz wydawal nam sie słuszny. W zyciu podejmujemy różne decyzje. My wychowujemy dziedko tak,ktoś inny zupełnie inaczej. To ze ib=naczej nie oznacza ze gorzej-po prostu INACZEJ. Do celu można dojśc różnymi drogami-i nie trzeb aprzy tym mieszac z błotem tych, którzy ida inna droga niz ta nasza. No litości. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 11.02.07, 13:53 Ale to tak dobrze robi: patrzcie jaka jestem wspaniała na tle tych wszystkich babsk w szlafrokach, z wyparzonymi cycami i rozwdrzonymy smarkaczami, co z nimi śpią. Może bez tak okropnego tła byłabym co najwyrzej przeciętna i normalna, ale tak - Wybaczyć to nie znaczy zapomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
ramka2 Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 11.02.07, 15:20 A czy nie urodziła Ci się w Twoim kurzym mózgu myśl, że są wśród kobiet karmiących piersią takie, które nie robią tego z poczucia obowiązku lub jakiejś mody, ale z czystej potrzeby zaspokajania pragnień dziecka i swoich? Moim zdaniem nie jesteś wyrodna tylko mało tolerancyjna dla kobiet mających inny obraz swojego macierzyństwa, jesteś również ignorantką nie liczącą się z uczuciami innych, a cała Twoja wypowiedź wzbudza nieprzyjemne emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
eljena Re: Kij w mrowisko!! Wyrodna matka 11.02.07, 20:10 Ja tez wracam do pracy po macierzynskim. Nie z powodow ekonomicznych, ale ambicjonalnych. Nie widze siebie w domu jako tzw. "Matka Polka". I nie rozumien dlaczego mialabym przez to byc gorsza matka. Nie liczy sie ilosc czasu spedzanego z dzieckiem, ale jego jakosc. Zaproponowalam mezowi, zeby on poszedl na wychowawczy. Powiedzial ze sie zastanowi, ale watpie zeby sie zgodzil. Moja mama tez byla przez cale zycie aktywna zawodowo - i wiecie co? Zawsze byla wspaniala, kochajaca matka i oparciem dla mnie jak nikt inny. Mimo tego, ze caly czas pracowala. Odpowiedz Link Zgłoś