Dodaj do ulubionych

POMÓŻCIE OLI

17.04.03, 09:34
Moi drodzy, zamieszczam list moich przyjaciół, a na forum "zobaczcie" zdjecie
Oli.
Wiem, że można liczyć na emamy.
Iza

Drodzy Przyjaciele,

Pięć miesięcy temu staliśmy się "mamą i tatą" dla dwójki uroczych bobasów.
Nasz synek Jędruś jest zdrowym i szczęśliwym chłopcem. Ola miała mniej
szczęścia. Od urodzenia cierpi z powodu niewydolności oddechowej a lekarze
naderwali jej obie struny głosowe. Uraz pociągnął za sobą konieczność
wykonania tracheotomii (Ola oddycha przez rurkę w tchawicy), do czasu
wyleczenia strun głosowych może być karmiona tylko sondą i oczywiście nie
może wydawać żadnych dźwięków.

Ola pomimo swej choroby jest bardzo pogodnym i żywym dzieckiem, które dla
prawidłowego rozwoju emocjonalnego potrzebuje bliskości rodziców i ciepła
rodzinnego domu. Jednakże w polskich szpitalach - z chlubnym wyjątkiem
Centrum Zdrowia Dziecka - rodzice nie są postrzegani jako partnerzy w
procesie leczenia dziecka, a raczej jako intruzi i natręci. Jako takim
dostęp do dziecka i informacji o jego stanie zdrowia się ogranicza.

Niedługo upłynie piąty miesiąc tułaczki Oli po szpitalach. Nie ma
jednoznacznej diagnozy, nie ma rokowań i nie ma leczenia. Długotrwały pobyt
w placówkach służby zdrowia oznacza kolejne infekcje i ciągłą
antybiotykoterapię. Jak powiedzieli nam lekarze - Olę trzeba zabrać do domu,
bo po prostu "skończyły się jej żyły".

Nasze Maleństwo "tylko" i "aż" wymaga respiracji i okresowo tlenoterapii.
Tylko, bo można to robić w warunkach domowych. Aż, bo choć jesteśmy
zachęcani przez prowadzących ją lekarzy do zabrania jej do domu, nikt nie
jest w stanie zaoferować nam potrzebnego sprzętu. Choć co miesiąc, jak
wszyscy, płacimy składki ubezpieczenia zdrowotnego, a koszt leczenia dziecka
w domu jest wielokrotnie niższy niż jego przebywanie na OIOMie, to państwo
nie refunduje praktycznie niczego. Ile kosztuje spokój Oli? Kilkadziesiąt
tysięcy, których nie mamy. Nie mamy też mieszkania czy samochodu, które
moglibyśmy sprzedać. Mamy maleńką Olę, która uśmiecha się kiedy nas widzi...

Kochani jeśli możecie nam pomóc...

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
www.dzieciom.pl
ul. Ludna 4, Warszawa
Bank PKO BP XV O/Warszawa
konto nr 93 10201156 123112454
(z banków elektronicznych 10201156 123112454)
z dopiskiem "pomoc Oli Korpackiej"

Wszystkich darczyńców i zainteresowanych losem Oli prosimy o wysłanie
dowolnej informacji na adres: dla.oli@sca.com, poza podziękowaniem, będziemy
w ten sposób mogli Was poinformować ile pieniędzy zebraliśmy, na co zostaną
przeznaczone i jakie są postępy w leczeniu Olki.
Po wyzdrowieniu Oli, cały zakupiony sprzęt przekażemy bezpośrednio lub za
pomocą Hospicjum, kolejnemu potrzebującemu dziecku.

Życzymy dużo zdrowia!
Małgosia i Marcin Korpaccy




Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka