Gość: nika
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
03.09.03, 11:59
Witam wszystkich bardzo serdecznie, szczególnie tych od których nie tak dawno
otrzymałam kilka dobrych rad.
Wakacje były naprawdę super. Kreta jest piękna i warto tam pojechać. Dla
niewtajemniczonych Golden Bay w Istro, koło Agios Nikolaos.
Hotel taki sobie, strasznie małe pokoiki, a łazienka tak mała, że myślałam,
że któregoś dnia się drzwiami uszkodzę. Przy wejściu zabił mnie "zapach"
moczu biegnący z toalety, na szczęście koleżnanka była przezorna, przywiozła
rękawiczki gumowe i ścierki. Zakupiła również płyn do WC i zdezynfekowałyśmy
wszystko. Od tego momentu było OK, oprócz klaustrofobii, hihi:)).
Wycieczek fakultatywnych rzeczywiście nie opłaca się kupować u rezydentów,
chociaż na Spinalongę ceny wszędzie są zbliżone (z BBQ 28E). Organizacja
przez El Greco słaba, szczególnie po zwiedzaniu Sinalongi miał być odpoczynek
i BBQ na bezludnej wyspie. Stateczek zawiózł nas na wyspę gdzie stało jeszcze
chyba z 15 takich statków z wycieczkami. Czyli na bezludnej wyspie było tak
tłoczno, że nawet nie było 1 mkw. ażeby rozłożyć się na plaży. Tłok, ścisk,
gwar. Żeby wykąpać sie w morzu, które jest tam naprawdę czyste (jeszcze),
skakaliśmy z rufy do wody, nie było by źle gdyby nie to że wyjść trzeba było
po śliskich kamieniach przeciskając się pomiędzy dwoma statkami i wodą przy
brzegu zmieszaną z paliwem (ze statków). Samo BBQ smaczne, ale jeść trzeba w
powietrzu, ponieważ jest tyle ludzi na statku, że jeden siedzi na drugim.
Poza tym plażowanie miało trwać 2 h, nas "obsłużono" w niecałe 1,5 h.
Najlepiej wynająć samochód na min 3-4 dni i samemu sobie pojeździć, a jest
warto. Szczególnie polecam pojechać do Siti do fabryki wina, degustacje win
gratis a i winko i oliwę można zakupić taniej niż w sklepie. Jeździć warto
starymi drogami i trasami widokowymi, drogi kręte, ale obrazki jak z bajki.
Samo Istro jest to bardzo mała wioseczka, spokój, cisza "mały przemysł
turystyczny" nam o to chodziło, chcieliśmy odpocząc, a do Agios jeździliśmy
autobusem miejskim (bilet 1 E/osobę w jedną stronę).
Jedzenie - w Golden Bay mieliśmy wykupione śniadania (jaja, jaja i jeszcze
raz jaja), a obiadokolacje mogliśmy wykupić w pobliskiej tawernie "Panorama".
Ale nie polecam, niby jest taniej jak się wykupi na tyg. ale mało świeże,
porcje nie za duże, po prostu traktują cie jak "ubogą rodzinę". Polecam za to
Tawernę Sto'a (czyt. Sztoa). Schodami w dół na przeciwko wypożyczalni
samochodów Livas i dalej w dół jak do plaży. Ma swój klimat, bardzo
sympatyczni właściciele, jedzenie bardzo dobre i bardzo dużo i niedrogo(jak
by tak sobie dobrze policzyć to wychodzi tyle co w Panoramie po zniżkach).
Super naprawdę. Nawet jak w karcie nie było czegoś to można było się dogadać
i sobie zamówić.
Wypożyczenie samochodu - My wypożyczyliśmy w Istro z "Livas", citroen saxo,
(za trzy dni w sierpniu zapłaciliśmy 100 E), samochód z pełnym
ubezpieczeniem. Wszysko było OK mimo, iż rezydent nas namawiał na inną
wypożyczalnię, polecaną przez niego, oczywiście dziwnie drogą, bo za dzień
chcieli 52 E - czyżby następna wtopa? Z Livas'a wypożyczali też inni
wczasowicze i nie było nigdy rzadnych nieprzyjemności.
Samo El Greco ogólnie w porządku, oprócz opisanych powyżej nielicznych
niedociągnięć, myślę, że się spisali.
No ale się rozpisałam. Żałuję, że już po wczasach. Myślę, że jeszcze co
najmniej raz muszę pojechać na Kretę, jeszcze tyle do zwiedzenia. Pozdrawiam
wszystkich. Jak ktoś ma jakieś pytania to służę.