Dodaj do ulubionych

List do męża

13.02.07, 22:41
Z okazji walentynek chcę napisac męzowi list. Ostatnio sporo sie kłocimy, a próba rozmowy konczy się zazwyczaj małą lub większą awanturą. Wiem , co chcę napisac, ale chcialabym dodatkowo zacytować kilka madrosci życiowych, może jakieś opowiadanie (?). Znacie moze jakieś ciekawe strony, z ktorych moglabym coś sciągnąć?
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: List do męża 13.02.07, 22:42
      a facet lubi w ogole czytać?
      może lepiej 3 zdania ale prosto z serca ?
    • marta76 Re: List do męża 13.02.07, 22:45
      ja bym coś od siebie napisała.Złote myśli chyba nie pomogą.
    • triss_merigold6 Re: List do męża 13.02.07, 22:47
      Krótko napisz i konkretnie, bo inaczej zostawi czytanie w połowie.
      • alfa36 Re: List do męża 13.02.07, 22:57
        Dawno, dawno temu to własnie moj mąż (wtedy jeszcze niemąż) zaczał psać do mnie takie listy. I to dlugie, nawet bardzo dlugie. Zawsze czytalam do konca (ale nie jestem facetem). W każdym razie, jeśli komuś coś ciekawego wpadlo w necie, to poproszę. Jeśli nie ściągnę, to może choć natchnienie będę większe do pisanie miała, jak coś oryginalnego przeczytam.
        • marcysia51 Re: List do męża 13.02.07, 23:18
          He he he mój mąz kiedys tez do mnie pisał długaśne listy na kilkanaście
          kartek,a teraz hm nawet na sms-y nie odpisuje.
    • monia145 Re: List do męża 14.02.07, 00:06
      Żadnych "złotych myśli". Bo to i sztucznie brzmi i śmiesznie. To ma być list
      pisany przez kochającą żonę, kobietę z krwi i kości..a nie jakiegoś mistrza
      sentencji...
      Napisz to, co podpowiada Ci serce...ale streść wszystko, góra w 10 zdaniach,
      coby zostało przeczytane, zrozumiane i przemyślane.smile
    • aguskin Re: List do męża 14.02.07, 10:55
      kochana ja tez kiedyś pisałam, łatwiej mi było zebrać myśli, nic nie
      rozpraszało i precyzyjniej, bo faectowi trzeba napisać i jeszcze opisać co sie
      ma na myśli, i uważaj, bo cos co dla Ciebie jest oczywiste, dla niego może byc
      powodem do obrazy na długo,
      najlepiej powspominaj to co w nim najlepsze, za co go kochasz, i że zyczysz
      sobie i jemu takich sytuacji na codzień, i ze postarasz się, też ułatwić mu
      swoim miłym zachowaniem, powrót do wspaniałych chwil,
      nie oczekuj zbyt wiele od niego, a będzie mu łatwiej małymi kroczkami,
      zadowolić Cię, ale sama musisz świecic przykładem,

      udanych walentynek nawet tym co nie obchodzą,
    • alfa36 Re: List do męża 17.02.07, 22:41
      No i napisalam. Jak radzilyście tak od siebie. I odpisał... na gg. No i tak sobie przez to gg rozmawiamy (ściślej zostawiamy wiadomości), bo w międyczasie zdażyliśmy się pokłocić. Postanowilam sie tym razem pierwsza nie odezwac (rozmawiamy "służbowo"), mimo że wciąz uwazam, ze romowa jest najważniejsza. Mam okropnie upartego małża i niestety, chyba robię sie przy nim taka sama. W kazdym razie dowiaduję się o sobie coraz więcej ciekawych rzeczy dzięki tej wymianie zdan na gg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka