Dodaj do ulubionych

Samotna matka, kto to taki?

15.03.07, 08:19
Właśnie, może mi ktoś wytłumaczy co ten termin w zasadzie oznacza?
Czy samotna jest matka, która:
1. Jest w trakcie rozwodu, nie mieszka z ojcem i sama zajmuje się dzieckiem,
2. Oficjalnie nie ma ślubu z ojcem dziecka, ale zajmują się nim razem,
3.Nie rozwodzi się, ale na ojca dziecka nie ma co liczyć, bo przepija
większość pieniędzy i nie ma w nim spracia, albo zwiał za granicę i słuch po
nim zaginął?
Jak to jest?
Mogę się uważam za samotną matkę? Skoro ojciec/mąż nie mieszka ze mną, nie
uczestniczy w wychowaniu dziecka, nie mam żadnego wspracia(poza finansowym). A
do rozwodu jeszcze długa droga, bo wiele by pisać.

Nie chodzi mi o zasiłki i inne sraty pierdaty z mopsu, tylko jako samotnej
matce przysługiwałby mi indywidualny tok nauczania na studiach, mogłabym wziąć
więcej przedmiotów i poukładać qw cywilizowany sposób, a także zapisac dziecko
do akdemickiego żłobka i życie choć na chwilę stałoby się prostsze.
Obserwuj wątek
    • opium74 Re: Samotna matka, kto to taki? 15.03.07, 08:30
      Hej!
      Nie ma co szukac definicji. Jesli chodzi "tylko" o uczelnię to myśle że tam też
      sa ludzie którzy życie znają i wiedzą że czasem mocno lubi się pokręcić. leć na
      rozmowę z dziekanem czy tam innym rektorem odpowiedzialnym za podejmowanie
      decyzji. Pogadaj, troche opowiedz i myslę że spokojnie przyznają Ci
      status 'samotnej matki" smile
      Powodzenia!
    • wieczna-gosia Re: Samotna matka, kto to taki? 15.03.07, 08:53
      mysle ze mozesz sie uwazac. A czy uczelnia cie uwazac bedzie- jak zwykle zapewne
      zalezy od dziekana. Powodzenia geolozko smile
      u mnie na uczelni takie sprawy losowe typu ciaze, dzieci, urlopy, ITN itd sa
      traktowane na luzie i zalatwiane od reki jesli chodzi o sytuacje rodzinna.
    • be_em Re: Samotna matka, kto to taki? 15.03.07, 08:56
      spokojnie nalezy przyznać Ci status "samotnej" smile Bo ja np. tak własnie
      postrzegam słuszność przyznawania pomocy państwowej... Jest sama, sama
      wychowuje, nie ma wsparcia finansowego ani żadnego innego od ojca dziecka.
      Niestety na własnej rodzinie widzę nawet jak fajnie jest nie być żoną, mieszkać
      z facetem, który zarabia, samej nie pracować i pobierać zasiłekwink No rzecież
      nie doniosę? wink
    • mamakuba1 bunny.tsukino 15.03.07, 08:59
      bunny.tsukino, pamiętasz z przed 4 miesięcy jak mi coś obiecałas? mogłabys
      przynajmniej wyjaśnic to, czuje sie podle.
    • virtual_moth Re: Samotna matka, kto to taki? 15.03.07, 10:07
      bunny.tsukino napisała:

      nie mam żadnego wspracia(poza finansowym).

      Jesli jesteś mężatką i masz "wsparcie finansowe" od męża, to na 100% według
      MOPSów i inych instytucji nie jesteś samotną matką.
      Uczelnia jednak może pójść na rękę, jeśli wyjaśnisz sytuację.
    • gorgolka Re: Samotna matka, kto to taki? 15.03.07, 11:31
      nie wiem jak zaawansowane sprawy rozwodu, ale może masz złożony pozew o rozwód
      lub separację, wtedy na pewno kopia takiego pozwu przedstawiona wraz z podaniem
      w którym wyjaśniasz że mieszkasz sama i sama zajmujesz sie dzieckiem powinna
      wystarczyć. No i faktycznie warto to podanie zanieść osobiście i porozmawiać z
      prodziekanem może cos podpowie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka