bunny.tsukino
15.03.07, 08:19
Właśnie, może mi ktoś wytłumaczy co ten termin w zasadzie oznacza?
Czy samotna jest matka, która:
1. Jest w trakcie rozwodu, nie mieszka z ojcem i sama zajmuje się dzieckiem,
2. Oficjalnie nie ma ślubu z ojcem dziecka, ale zajmują się nim razem,
3.Nie rozwodzi się, ale na ojca dziecka nie ma co liczyć, bo przepija
większość pieniędzy i nie ma w nim spracia, albo zwiał za granicę i słuch po
nim zaginął?
Jak to jest?
Mogę się uważam za samotną matkę? Skoro ojciec/mąż nie mieszka ze mną, nie
uczestniczy w wychowaniu dziecka, nie mam żadnego wspracia(poza finansowym). A
do rozwodu jeszcze długa droga, bo wiele by pisać.
Nie chodzi mi o zasiłki i inne sraty pierdaty z mopsu, tylko jako samotnej
matce przysługiwałby mi indywidualny tok nauczania na studiach, mogłabym wziąć
więcej przedmiotów i poukładać qw cywilizowany sposób, a także zapisac dziecko
do akdemickiego żłobka i życie choć na chwilę stałoby się prostsze.