Dodaj do ulubionych

brak mi słów na to wszystko...

26.03.07, 13:10
jestem w 10 tc. po studiach odbyłam dwa staże.nie było szans na pracę,bo
przecież przyjdzie na moje miejsce kolejny murzyn i popracuje za 460 na rękę,a
oni mu powiedzą ,ze jak będzie się starał to jest szansa...miałam wielkie
nadzieje,że od tego roku znajdę pracę w szkole- na nadziei się skończyło przy
okazji okazało się ,że jestem "przy nadziei".rodzinka sie cieszy,bo trochę sie
naczekali,aż w końcu usłyszeli nowinę.. mi nie do śmiechu. mąż pracuje w
straży miejskiej i już wtedy trudno nam było związać koniec z końcem, bardzo
pomagała nam moja rodzina. Teraz doszło jeszcze jedna wiadomość- będzie
zarabiał najniższą krajową ( tutaj pomógł wyrok TK o tym, że SM nie może
używać fotoradarów) jestem załamana, bo nie wiem co dalej.nie stać mnie na
nic.pracy nie mam i nie znajdę jak na razie. nie chce mi się żyć z perspektywą
tego,ze mojemu dziecku nie zapewnię tego czego potrzebuje.mąż myśli żeby
wyjechać zagranicę..
nie może mnie w pracy "wciągnąć" na ubezpieczenie grupowe, bo nigdy nie
pracowałam. nie wiem jak to jest, czy mam sama sie ubezpieczyć ,żeby dostać
jakieś pieniądze za urodzenie dziecka? straciłam wszelka nadzieje ,że
kiedykolwiek będzie dobrze.na Boga, wiem,ze ludzie mają gorzej ale czy ja
pragnę luksusu.jestem w ciąży, a na nic sobie nie mogę pozwolić, chociaż mąż
dba o mnie jak tylko potrafi.czasem myślę,że chciałabym abyśmy pewnego dnia
oboje nie obudzili,bo sensu życia w ogóle nie dostrzegam.
chciałabym aby odpisały mi osoby,które były także w podobnej sytuacji,które
straciły nadzieję,a dały sobie radę, które szepną słówko pocieszenia.takim
serdecznie dziękuję z góry.
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • gabi683 Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:16
      Po piersze nie zlamuj sie ,podrugie Ja nie pracowalm a maz mnie w ciagna na
      ubezpieczenie grupowe.Bedzie placil wsza stawke stawke ale moze Cie wciagnoac
      bo jestes jego zona.Pozatym po urodzeniu dziecka otrzymasz rodzinne i te 1
      tysiac zł za urodzenie .Nie martw sie to chwile złamania a napewno wsztko
      bedzie oki.Ja dwa lata temu bylm tak samo złamana i wsztko sie pozmienialo na
      dobre ,nasek do górysmile
    • mathiola Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:21
      Za urodzenie dziecka dostaniesz becikowe i to podwójne z racji małych dochodów.
      Poza tym jeśli cię to pocieszy, kiedy urodziłam pierwsze dziecko, klepaliśmy
      straszna biedę. Myślałam, że tak już będzie zawsze - wynajmowana nora z
      rozpadającymi się meblami, brak kasy na wszystko, brak perspektyw... Potem
      nagle, w ciągu dosłownie kilku miesięcy sytuacja tak się nam odwróciła, że
      teraz żyjemy jak normalni ludzie, chociaż nigdy bym nie pomyslała, że tak się
      może stać. Życie pisze różne scenariusze. Pochodź sobie spokojnie w tej ciąży,
      ciesz się nią, potem odchowasz troszkę dzieciaczka i zobaczysz - ułoży się!
      Jeszcze znajdziesz pracę i wszystko. Grunt to optymizm i uśmiech - dziecko
      będziesz mieć!
    • mlody_zonkos Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:24
      > Teraz doszło jeszcze jedna wiadomość- będzie
      > zarabiał najniższą krajową ( tutaj pomógł wyrok TK o tym, że SM nie może
      > używać fotoradarów)

      ten fragment mnie zainteresowal - jaki to ma ze soba zwiazek?
      • gesta Re:mlody zonkos 26.03.07, 13:29
        taki,że jak był fotoradar była kasa, jak była kasa to Ci "dowodzący" sie
        cieszyli, jak sie cieszyli to i pracownicy mieli normalna pensję.teraz puchy nie
        ma-nie ma forsy, nie ma forsy-to trzeba to sobie odbić.jak!! a tak- polecimy po
        pensyjkach zwykłych szaraczków już kumasz, czy dalej nie bardzo!!!???
        • mlody_zonkos Re:mlody zonkos 26.03.07, 13:32
          > już kumasz, czy dalej nie bardzo!!!???

          wydawalo mi sie, ze kasa z mandatow idzie do budzetu panstwa, podobnie jak z
          tych wystawianych przez policje, wiec SM podobnie jak policja nic bezposrednio
          z tej kasy nie miala
          • net79 Re:mlody zonkos 26.03.07, 13:35
            Ale może jakiś dodatek mają funcyjny, czy coś. Ja tam w organizacjach
            Państwowych z ..uja się nie orientuję..., ale wszystko jest mozliwe.
            • mlody_zonkos Re:mlody zonkos 26.03.07, 13:36
              > Ale może jakiś dodatek mają funcyjny,

              no moze, dlatego grzecznie pytam - z ciekawosci
              • gesta Re:mlody zonkos 26.03.07, 13:47
                pomyliłam się i napisałam ,ze pracuje w miejskiej -mąż pracuje w gminnej i
                warunek jest taki,ze albo najniższa krajowa ( niby łącznie z komendantem - mało
                w to wierzę) albo wypad. jest opcja,że w ogóle mogą straż g.rozwiązać. no prawda
                jest taka,ze utrzymywali sie głownie z lepienia mandatów..za dużo by o tym
                pisać. wesoło nie jest.
    • net79 Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:29
      Kochana nie martw się, wszystko się samo ułozy. Ja tak mam wszystko mi się
      zazębia w ostatniej chwili i los trzyma mnie w napięciu do końca. Dla
      pocieszenia My we trójeczkę, na początku żyliśmy za 1200 zł - 100 na dijazd do
      pracy i dało radę, jak macie swoje mieszkanie, to połowa sukcesu. My
      wynajmowaliśmy i żeby dac radę musieliśmy mieszkać ze znajomymi, wtedy wynajem
      na pół da się udźwignąć. 10 tc - masz jeszcze chwilkę na znalezienie pracy,
      choćby na czas określony. Pracodawca będzie musiał ci przedłuzyć do dnia
      porodu. jeśli będziesz miała przepracowane pół roku dostaniesz tez macieżyński
      od ZUS-u. Za urodzenie dziecka dostaniesz z MOPS-u 2000 zł, a mąż pewnie ze
      swojego ubezpieczenia z pracy. Na ten czas możesz obniżyć loty i znakleść mniej
      pasjonującą pracę, bo to tylko na kilka miesięcy. Wiem, że to nie fair w
      stosunku do pracodawcy, ale zycie nie jest fair. Mąż jak ma prawko ma duże
      perspektywy, jak uznacie, że nie ma szns na utrzymanie się z pensji z jego
      posady, zawsze może poszukać czegoś lepiej płatnego, rozwiązań jest wiele.
      Zresztą wbrew pozorom zycie z dzieckiem okazuje się łatwiejsze jiż bez, widzimy
      nowe możliwości, perspektywy a mobilizacja jest znacznie wyższa. Ocena co jest
      ważne a co ważniejsze jest też o wiele prostsza jak ma się priorytet w postaci
      dziecka. Poczekaj do pierwszego USG, od razu będzie Ci lepiej. Zobaczysz i nie
      zapomnij zabrać ze sobą swojego faceta. Jak jesteś z Gdańska służę wsparciem.
      tu masz gg 7164042
      • liwilla1 Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:35
        podpisuje sie pod net79. jak jestes z trojmiasta to mam troche ciuszkow dla
        chlopczyka, moge ci tez oddac 2 pary fajnych spodni ciazowych w bdb stanie smile
        nie lam sie i glowa do gory tongue_out
        • net79 Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:41
          No kochana takich osób jak liwilla jest więcej, każdy pomoże. Ja do tej pory
          (dzieci 5 i 2 lata) Kupiłam może z 20, max 30 ciuszków, z czego większość z
          lumpekców i dzieci mają wszystko co im potrzeba, nawet w największej biedzie
          dzieci maiłay pampersy, owoce i nowe buty. Dasz radę. Jak ja urodziłam, zleźli
          się znajomi z prezentami i wyszło tak, że mam pampersy na miesiąc, proszek na
          3, a kosmetyki na pół roku i zgrzewkę soków dla świeżo upieczonej mamusi.Głowa
          do góry będzie cudownie, nie ma większego szczęścia niż zdrowe dziecko i
          poznasz co to miłośc od pierwszego wejrzenia, bo takowa istenieje tylko między
          dzieckiem, a jego rodzicami, a szczególnie mamusią.
    • gesta Re:jesteście kochane... 26.03.07, 13:40
      naprawdę,nie spodziewałam się ,że są jeszcze tak życzliwi ludzie.nawet nie
      wiecie jak bardzo można komuś pomóc dobrym słowem. dziękuję za iskierkę
      nadziei!!! oby Los Wam to jakoś wynagrodził. na pewno wiecie,że każde dobre
      słowo i każdy dobry uczynek wraca do właścicielasmile)
    • weronikarb Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:40
      Gesta jedyne co to nie załamuj się.
      Dacie rade. Wiem co mowie, cala ciaze praktycznie przeryczalam, widzialam
      wszystko w czarnych kolorach.
      Mielismy takie dlugi i tak malo kasy ze szkoda gada. I dalismy rade, jak do
      dzis niewiem.I synek mial wszystko co potrzebwal smile

      Nieiwem teraz mam 2 razy wiecej kasy, a na mniej mnie stac wink
      Los sie odwrocil, choc jeszcze nie jest tak abym byla zadowolona. Wystarczyloby
      aby mi starczylo od 1-go do 1-go - a jak narazie niema takiej perspektywy smile
      • gabi683 Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 13:42
        Podaj adres na priv to cos podesle smilePozdrawiamsmile
        • liwilla1 Re: dobry pomysl 26.03.07, 13:44
          podaj adres na prv, moze tez jakies swoje wymiary smile sie poszuka, sie znajdzie smile
        • gesta Re:gesta@gazeta.pl 26.03.07, 14:01
          gesta@gazeta.pl
          teraz to brak mi słów.jestem zaskoczona takim odezwem. myślałam,ze dostane kubeł
          zimnej wody jeszcze. a tutaj tak miło jejuuuu!
          • gabi683 Re:gesta@gazeta.pl 26.03.07, 14:05
            Napisłamsmile
          • net79 Re:gesta@gazeta.pl 26.03.07, 14:05
            Poczekaj , poczekaj, nie zawsze tu tak miło,smile)) ale prawda jest taka: każda ma
            z nas dziecko i nie jedna sytuację wyjściową miała wątpliwą, ale... wszystkie
            jesteśmy szczęsliwe z naszymi pociechami i dajemy radę, ty też dasz. Mnie
            poratowały dobrym słowem jak się podłamałam trzecią ciążą i wiem jakie to
            ważne, wiedzieć, że inni dają radę. Jak inni dają - to czemu ja mam nie dać, bo
            szczęście zaczyna się od pozytywnego myślenia, potem reszta sama się kręci i
            pomysły sypią się same. Nie znikaj z forum, będziemy się wspierać. Z kąd
            jesteś???
            • gesta Re:gesta@gazeta.pl 26.03.07, 14:14
              jestem ze Słupska.
              • net79 Re:gesta@gazeta.pl 26.03.07, 14:22
                Szkoda, że nie z Gdańska. Ja jestem w troszkę starszej ciąży, jak nie masz
                dzieciatych znajomych, a rodzina Cie nie obkupi w ciuszki, coś poradzimy. O
                wszelkie dodatki, zasiłki dowiedz się na stronie MOPS-u pod tytułem świadczenia
                rodzinne. jak macie swoje mieszkanko o niezbyt wielkim metrażu, możecie starać
                się o dodatek mieszkaniowy, teraz próg doch. na osobę wynosi chyba około 700
                zł. Jeśli teraz przekraczacie (chociaz z tego co piszesz to nie), to złóż
                wnosek po urodzeniu dziecka.
      • czarna_maruda Gesta, głowa do góry 26.03.07, 13:46
        Musicie dać radę, no po prostu musicie.
        Masz rodziców którzy cieszą się z wnuka i nie ciosają Ci kołków na głowie,
        że "zaszłaś" a pracy nie masz, a tak się często zdarza, niestety. W razie czego
        na pewno Wam pomogą.
        • kalinkaagata Re: Gesta, głowa do góry 26.03.07, 14:27
          Będzie dobrzesmile
          Poszukaj pracy, wtedy miałabys po urodzeniu dziecka zasiłek wychowawczy, jakies
          450 zł.
          • gesta Re: Gesta, głowa do góry 26.03.07, 14:32
            kalinkaagata smilenawet jeśli to będzie umowa na czas określony..? a jeśli
            poszłabym na prace interwencyjne -w tym przypadku to już w ogóle chyba nie ma
            szans na jakieś zasiłki..?
            • net79 Re: Gesta, głowa do góry 26.03.07, 14:36
              Po pół roku przepracowanym masz macierzyński, a potem możesz czegoś szukać
              jeśli oczywiście będziesz miała opiekę dla dziecka... ale to jeszcze sporo
              czasu i wiele może się zmienić.
            • berecik7 Re: Gesta, głowa do góry 26.03.07, 14:40
              A czy Twój mąż nie mogłby znaleźc lepiej płatnej pracy? W końcu nie tylko straż
              gminna istnieje. Teraz rynek się trochę ruszył, może warto znaleźć pracę dla
              niego? A ty mogłabyś robić jakieś zlecenia - jakieś prace redagować czy
              coś...Chciałaś być nauczycielką - a w jakiej dziedzinie? może mogłabyś zacząć
              dawać korepetycje itp...
              • gesta Re: lepiej płatnej?? 26.03.07, 14:58
                hmmm. wiesz wpakował 3 tysiące zł( które trzeba jeszcze spłacić) za kurs w
                Gdańsku dla Strażników Miejskich. teoretycznie powinni go najpierw zatrudnić, a
                później wysłać na kurs ( wtedy dostałby zwrot), ale tam gdzie pracuje wszyscy
                ładowali kasę sami. mógłby pójść do policji wtedy przez rok tylko 500 zł na rękę
                (można to sobie sprawdzić na stronie głównej policji), poza tym w naszym mieście
                nie potrzebują ludzi. myślimy na wszystkie fronty co tu robić..no coś wymyślić
                musimy.
                pozdrawiam
    • denea Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 14:40
      Będzie lepiej, zobaczysz smile Ten zły czas sobie kiedyś co najwyżej przypomnisz i
      będziesz mogła być dumna że dałaś radę.
      Ja też mam za sobą niewesołe sytuacje, totalny brak kasy i perspektyw, okres
      kiedy myślałam że wyjście jest jedno... No fakt, nie miałam wtedy dziecka,
      chociaż z drugiej strony może dałoby mi więcej siły.
      Tak sobie myślę, skoro Twój mąż ma doświadczenie w służbach mundurowych to może
      niech się zgłosi do Policji ? Podobno ludzi im brakuje. Pensje rewelacyjne nie
      są, ale jednak nie jest to najniższa krajowa.
      Uszy do góry, będzie dobrze, zobaczysz !
      Pozdrawiam i życę zdrówka
      • zuzanna56 Re: brak mi słów na to wszystko... 26.03.07, 14:50
        Kochana, życzę ci aby wszystko dobrze wam się ułożyło. Czasami wydaje się że
        coś idzie nie po naszej myśli a po jakimś czasie okazuje się że właśnie tak
        jest dobrze. Życzę ci aby twoje dzieciątko było zdrowe, to jest teraz
        najważniejsze.
        Moja koleżanka, już niemłoda, dwa razy poroniła, dzisiaj dowiedziałam się o tym
        drugim...Myślę że zdrowie jest najważniejsze. Zrób sobie badania, ciesz się
        wiosną, będzie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka