Dodaj do ulubionych

odzywki męża

09.04.07, 21:31
Jak zareagowałybyście gdyby mąż często (przy dziecku również) odnisł sie do
was w ten sposób: "Zamknij się", "Co cię to obchodzi", "Siedź cicho", "Nie
ględź". Dodam, że jesteśmy zgodnym, szczęśliwym związkiem. Ale od pewnego
czasu to się zdarza mu dosyć często, czego efektem jest iz nasz 6 latek
zwraca sie do nas podobnie. Czy szukałybyscie winy w sobie? Bo te odzywki są
jego reakcją na moje jakieś tam opowiadanie mu czegoś, kiedy np. gra na
komputerze. Co byscie na to powiedziały mężowi? Bo rozumiem, ze obrażanie się
nie ma za duzego sensu. A troche mnie to boli.
Obserwuj wątek
    • janka007 Re: odzywki męża 09.04.07, 21:34
      Niefajnie się odzywa, ale też nie powinnas go za bardzo zagadywać jak się na
      czymś mocno skupia. Jeśli to coś to jest granie, to zastanów się ile grania
      jesteś w stanie tolerowac, bo też nie jest rozwiązaniem żeby mąż grał w każdej
      wolnej chwili a ty byś miała chodzić koło niego na paluszkach i nie pisnąć ani
      slówka.
    • rita75 Re: odzywki męża 09.04.07, 21:35
      >A troche mnie to boli.

      rozmawialas z mezem na ten temat?


      >Dodam, że jesteśmy zgodnym, szczęśliwym związkiem

      chyba nie tak do konca
    • delma33 Re: odzywki męża 09.04.07, 21:47
      Granie nie jest jego nałogiem, gra rzadko i mało raczej. Ale odnoszę wrażenie,
      ze nie lubi mnie słuchać, że gadam od rzeczy. Rozmawiałam z nim na temat tych
      odzywek, bo mnie to drazni i rekompensuję mu się tym samym już. Ale zdaje sobie
      sprawe, że to do niczego dobrego nie prowadzi.
    • anika772 Re: odzywki męża 09.04.07, 21:56
      Błagam nie szukaj winy w sobie. Nawet jak przynudzaszwink, to może Ci to w inny
      sposób powiedzieć. Skoro naprawdę jesteście dobrym związkiem (cokolwiek to wg
      Ciebie znaczy), to powiedz mu że to Cię boli- powinien przestać.
      Dziecko chłonie, jak sama widzisz...
    • monia145 Re: odzywki męża 09.04.07, 22:02
      Powiedz mężowi, że to, co robi jest chamskie i nie będziesz tolerować takiego
      prostactwa.
      Przestań zaczynać poważne dyskusje wtedy, kiedy on gra. Nie licz na to, że
      między podbojem krainy Inków a komletowaniem załogi do spływu Amazonką w ekipie
      Orellany, będzie w stanie skupic sie na nurtujących Ciebie problemach. Szanuj
      swój czas i nerwy. Czy nie lepiej znaleźć chwilę na rozmowę kiedy każde z Was
      będzie w stanie poświęcic całośc swojej uwagi?

      p.s. Nienawidzę, kiedy mój mąż zaczyna epokowe przemówienia wtedy, gdy ja
      forumujęwinkP
    • ik_ecc Re: odzywki męża 09.04.07, 23:45
      delma33 napisała:

      > Jak zareagowałybyście gdyby mąż często (przy dziecku również) odnisł sie do
      > was w ten sposób: "Zamknij się", "Co cię to obchodzi", "Siedź cicho", "Nie
      > ględź".

      Zareagowalabym bardzo nerwowo. Nie ma prawa do mnie tak mowic. Jesli nie ma
      ochoty teraz sluchac, jest zajety, niech mi powie, ze jest zajety i poinformuje
      kiedy bedzie mial czas. Z reszta, kiedy widze ze jest zajety a mam wazna
      sprawe, pytam go czy moze na chwile przerwac, bo musze z nim porozmawiac.
      Czasami powie "tylko dokoncze to i to", czasami od razu sie do mnie odwraca.
      Tak samo i ja. Czasami mowie, ze dokoncze maila czy rozdzial, czasami odkladam
      i z nim rozmawiam.

      > Dodam, że jesteśmy zgodnym, szczęśliwym związkiem.

      Zgodnym, bo sie zamykasz kiedy on Ci kaze?

      > Ale od pewnego
      > czasu to się zdarza mu dosyć często, czego efektem jest iz nasz 6 latek
      > zwraca sie do nas podobnie. Czy szukałybyscie winy w sobie? Bo te odzywki są
      > jego reakcją na moje jakieś tam opowiadanie mu czegoś, kiedy np. gra na
      > komputerze. Co byscie na to powiedziały mężowi?

      Jesli sprawa wazna, powiedzialabym ze mam wazna sprawe na TERAZ, jesli by nie
      zareagowal, wylaczylabym mu komputer i odkrecila delikwenta w moja strone.
      Lubie kontakt wzrokowy przy waznych sprawach.

      Jesli niewazna sprawa, albo bym poczekala, albo powiedziala zeby sie zglosil
      jak mu sie skonczy zycie, czy misja, czy poziom.

      Jesli gra nalogowo, TO byloby powodem do powaznej rozmowy.

      Jesli by mi powiedzial "nie gledz" TO byloby powodem do waznej rozmowy. Ale nie
      kiedy gra przy komputerze. Kiedy gra, nie prowadze z nim waznych rozmow,
      pomimo, ze twierdzi, ze mnie slucha i nawet potrafi powtorzyc co wlasnie
      powiedzialam. wink Lubie kontakt wzrokowy.

      Ja tez lubie grac i nie lubie jak mi wtedy suszy glowe. Ale potrafie tez
      komputer wylaczyc kiedy trzeba.
    • denea Re: odzywki męża 10.04.07, 07:23
      Pogadaj z nim na spokojnie, jak nie będzie grał, oglądał meczu, kończył dobrej
      książki itp. A jak robi coś takiego raczej mu nie przeszkadzaj, sama też nie
      znoszę gadania do mnie jak ja tu akurat mordercę odkrywam wink)
      Takie teksty są niedopuszczalne, szczególnie że słyszy je dziecko i jak sama
      wspomniałaś, podłapuje.
    • gabi683 Re: odzywki męża 10.04.07, 08:06
      No niew im czy to jest szczesliwy zwiazek,moj maz nigy w zyci nie powiedził
      czegos takiego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka