Dodaj do ulubionych

przykład głupoty niestety

10.05.07, 22:49
jestem zdruzgotana tym co zobaczyłam. kuzyn z żoną przywieźli dziecko, 3 -
miesięczną kruszynkę z Niemiec jadąc 15 godzin i nie wyciągając dzidzi z
fotelika. no dożywocie bym dała. wstyd, że takie coś w mojej rodzinie ale
cóż, głupich nie sieją......na bilet lotniczy było im szkoda chyba. pupa
malucha jak żywy ogień. dziecka nie chcieli wykąpać. po 2 dniach i namowach i
nASZYCH KOMENTARZACH matka obmyła malucha w misce. SzOK!
Obserwuj wątek
    • asinek68 Re: przykład głupoty niestety 10.05.07, 22:55
      SZOK faktycznie !!! A dlaczego nie chcieli wykąpać ???
    • mureczek1 Re: przykład głupoty niestety 10.05.07, 22:58
      15 godzin....bez zmiany pieluchy...SZOK!!!
      • fraglesska Re: przykład głupoty niestety 10.05.07, 23:00
        jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmowali. nie kąpią bo tam sie nie
        kąpie codziennie. znając ich taka kąpiel to za dużo robotysad
    • olimpia_b81 Re: przykład głupoty niestety 10.05.07, 23:00
      kazdy chowa po swojemu,zajmij sie swoim dzieckiem a nie kuzynostwo obgadujesz przed obcymi ludzmi.
      • fraglesska Re: przykład głupoty niestety 10.05.07, 23:03
        ooooo oburzona się znalazła
        • olimpia_b81 Re: przykład głupoty niestety 10.05.07, 23:04
          no bo tak,co kraj to obyczaj, co matka ma swoje zasady.
          jakby ci sie ktos wtracal do wychowania tez byc sie oburzala a tu gdakasz jak przekupa.
          • karawana123 Re: przykład głupoty niestety 11.05.07, 00:25
            Masakra. Można kąpać dziecko co drugi dzień, ale nie rzadziej. Dziwi mnie fakt,
            że po tylu godzinach jazdy w foteliku dziecko nie zostało wykąpane.... Tele
            godzin w jednej pozycji dla takiego malucha to przesada. Skóra pewnie tak
            odparzona, że nwet nie chce myśleć
            • miryw Re: przykład głupoty niestety 11.05.07, 21:18
              > Można kąpać dziecko co drugi dzień, ale nie rzadziej.
              Ciekawa teoria... Możesz podać jakieś opracowania na ten temat? Jak byliśmy na
              jachtach z dzieciaczkiem to chyba w jeziorze musielibyśmy go kąpać....
              • mamatie Re: przykład głupoty niestety 11.05.07, 21:26
                A mieszkasz na jachcie i całe życie dookoła masz jezioro?

                To jest niestety przykład głupoty 15h w foteliku - nie rusza?
              • mamatie Re: przykład głupoty niestety 11.05.07, 21:31
                Jachty nie zdarzaja się codziennie. Ich podróż również ale jak autorka napisła:
                że kąpanie to dużo roboty, wiec takie traktowanie zdarza sie notorycznie.
                Dziecko to bezbronna istota i ufa swoim opiekunom, a jak ktoś ma nasrane we
                łbie to może rodzina uświadomi. Popieram autorkę wątku i w tym wszystkim dobro
                dziecka się liczy.
              • karawana123 Re: przykład głupoty niestety 11.05.07, 22:55
                > Ciekawa teoria... Możesz podać jakieś opracowania na ten temat? Jak byliśmy na
                jachtach z dzieciaczkiem to chyba w jeziorze musielibyśmy go kąpać....

                Położna mi tak mówiła, pediatra to samo. A co do tego potrzeba opracowań? Ty na
                jachtach też się nie myłaś????? Bo jak myłaś siebie a dziecko nie to niezła
                jesteś. Ja tam swoje kąpie codziennie, tak jak siebie
                • guruburu Re: przykład głupoty niestety 12.05.07, 17:23
                  karawana123 napisała:

                  > > Ciekawa teoria... Możesz podać jakieś opracowania na ten temat? Jak byliś
                  > my na
                  > jachtach z dzieciaczkiem to chyba w jeziorze musielibyśmy go kąpać....
                  >
                  > Położna mi tak mówiła, pediatra to samo. A co do tego potrzeba opracowań?

                  No patrz, a mnie pediatrzy mówili, zeby nie kąpać dziecka WIĘCEJ niż dwa razy w
                  tygodniu tongue_out.
                  Reszta - nie mam nic do powiedzenia, bo nie jeździmy samochodem.
                  • dragonflyyy Re: przykład głupoty niestety 17.05.07, 16:11
                    też mi mowili i w szpitalu i na kontrolach że kapac co 3 dzien
                • miryw Re: przykład głupoty niestety 14.05.07, 10:56
                  Jak już to myłeś, a nie myłaś. Po drugie chodzi mi o definitywne postawienie
                  sprawy: "Można kąpać dziecko co drugi dzień, ale nie rzadziej". Nie odnosiłem
                  się do głównego wątku tylko tej jednej wypowiedzi. Uważam, że 15godzinna podróż
                  bez przerwy to głupota (my robimy przerwy co max 2h, przy 7miesięcznym dziecku)
                  i kąpiel po takiej podróży jest oczywiście wskazana. Wkurza mnie tylko stanowcze
                  stawianie sprawy - kąpiel co 48h i ani sekundy później.
                  • jakw Re: przykład głupoty niestety 14.05.07, 19:49
                    A skąd wiesz, że nie jechali nocą? Bo jak dziecko śpi to można jechać. btw my z
                    3.5-miesięczniaczką jechaliśmy w dzień - z tego co pamiętam jakieś 350km - 12
                    czy 13 godzin. Przerwy wymuszone przez wkurzoną młodą co 50 km mniej więcej. I
                    potem byliśmy nieżywi. A ze starszą w jej wieku robiliśmy 500 km w 8 godzin i
                    nie było problemu.
                • miryw Re: przykład głupoty niestety 14.05.07, 10:59
                  > Położna mi tak mówiła, pediatra to samo. A co do tego potrzeba opracowań? Ty na
                  > jachtach też się nie myłaś????? Bo jak myłaś siebie a dziecko nie to niezła
                  > jesteś. Ja tam swoje kąpie codziennie, tak jak siebie.
                  Myłeś, a nie myłaś (strasznie seksistowska jest ta grupa...). Nam pediatra
                  mówiła, żeby nie kąpać częściej niż co drugi dzień. Byłaś kiedyś na jachtach,
                  albo pod namiotem? Czy należysz do osób, które bez bieżącej wody nigdzie się nie
                  ruszą?
      • margo_kozak ty olimpia 10.05.07, 23:03
        a ty bys 15 godzin w tej samej pozycji wytrzymala? twarda jestes!!! niektorzy
        zuja banany a inni tylki obrabiaja
        • aghatta1 Re: ty olimpia 10.05.07, 23:04
          wiedzialam ze w tym watku rozpęta sie jakas burza nie na temat..
        • olimpia_b81 Re: ty olimpia 10.05.07, 23:07
          hehe,ty tez mi uwierzylas o tym bananie?
          ale ja bym tez nie wytrzymala 3 h na spacerze pod kocem i w czapce jak jest 18 st a nie grzmie o tym jak tylko taka madra zobacze.
          jak dziecko spalo to po co ruszac-spokoj byl.
          • fraglesska Re: ty olimpia 10.05.07, 23:13
            ok. znieczulica na krzywde dziecka to dobre rozwiązanie? na prawdę nie ma się
            czym chwalić, że to w mojej rodzinie. piszę o tym bo czuję, że muszę i już. i
            mam gdzieś co inni o tym sądzą. dziecko to dziecko.
            dobrej nocy życzę
            • walczakowa3 Re: ty olimpia 10.05.07, 23:41
              i popieram!!!ja to bym takobieta wsadziła do takiego fotelika i niech siedzi
              głupia baba...ciekawe czy byłoby jej przyjemnie...
              • sylwia175 Re: ty olimpia 11.05.07, 20:35
                Nawet nie chce myslec co bym takiemu babsztylowi zrobila. Biedna kruszynka...
                Nawet nie chce myslec o drodze powrotnejsad
                • donkaczka Re: ty olimpia 11.05.07, 21:57
                  ale medal im sie nalezy za zmienianie pieluchy bez wyciagnia z fotelika, to musi
                  byc wyczyn, bo ja jakos tego sobie nie wyobrazam

                  jesli co 2,5 -3 godziny wyciagali na zmiane pieluchy na 15 minut, to do
                  zniesienia, takie sa minimalne przerwy podczas jazdy

                  a samolotem pewnie kosztowaloby tyle samo, tanie linie tanie sa, tyle ze
                  samochodem wygodniej

                  moja mloda wiele razy taka trase robila i zyje

                  a w niemcowie zalecaja kapac dzieci raz w tygodniu i na nasz zwyczaj kapania
                  codziennie patrza krzywo, i to nie ze wzgledu na lenistwo czy oszczednosci, ale
                  alergie
                  co kraj to obyczaj
                  • fraglesska Re: ty olimpia 11.05.07, 22:07
                    Nic mi do tego czy kąpią i jak często bo to ich dziecko. Ale takich odparzeń to
                    nie widziałam nigdy. Na sugestię, że to trzeba myć i wietrzyć stwierdzili, że
                    to wina chusteczek nawilżanych. To po cholerę ich używali w domu, gdzie już
                    mogli małego wykąpać czy umyć? ech szkoda słów....
    • ilon29 Re: przykład głupoty niestety 11.05.07, 22:38
      fraglesska chyba Polskie-Niemcy tak mają bo ja pamiętam jak byłam u kuzynki, jak
      mała się urodziła to oni tydzień nie kąpali małej po wyjściu ze szpitala bo
      powiedzieli że się nie kąpie (bo ona po urodzeniu ma na sobie tą maż płodową i
      ona nawilża jej ciałko).Po tygodniu ją o kąpali szok.
      • karolkowa1 Re: przykład głupoty niestety 12.05.07, 00:08
        z ta mazia plodowa to jest prawda.W innych krajach tez sie nie myje dziecka
        kilka dni po urodzeniu bo ta maz chroni delikatna skore noworodka.
      • ylw Re: przykład głupoty niestety 12.05.07, 00:19
        Ja rodziłam w Londynie i też w szpitalu powiedzieli mi że przez pierwsze dni się
        noworodka nie kąpie- ten sam powód.
        Ale gdy tylko wróciłam do domu (po 48godzinach)
        to synka wykąpaliśmy i od tego czasu codziennie.Jeżeli tego nie zrobię (raz mi
        się zdarzyło bo był przeziębiony) to sam się upomni- baaardzo głośnosmile

        Jeśli chodzi o tych rodziców to rzeczywiście jak dla mnie głupota tak męczyć
        maluszka. Dziwię się że nie chcieli wykąpać dziecka... no dobrze nie kąpią
        codziennie ale po tak długiej podróży i przy takich odparzeniach to normalne że
        dziecko trzeba wykąpać.Ciekawe czy oni też się nie umyli?!
        • bonkreta Re: przykład głupoty niestety 12.05.07, 13:03
          Temat odparzeń pojawił sie dopiero w jednym z następnych postów, ciekawe.
          Sądzę, że jest to wymyślony dodatek, bo oburzenie odpowiadających nie było
          dostateczne.
          • beniusia79 Re: przykład głupoty niestety 12.05.07, 13:26
            tak sie sklada, ze sama mieszkam w Niemczech. do Polski jechalismy z mala
            pierwszy raz gdy skonczyla 5 tygodni, potem gdy miala 10 tygodni. jazda trwala
            okolo 15 godzin. nie wierze, ze twoja kuzynka nie wyciagala dziecka. jesli
            jechali az tak dlugo to musieli robic przerwy. jak go karmila? my jadac do
            Polski z malenstwem robilismy przerwy co kilka godzin-tak zalecila nam lekarka.
            wiele moich znajomych nie moglo zrozumiec, jak mozna z takim malenstwem tyle
            godzin podrozowac? ale ktos kto boi si jechac z kilkunastodniowym dzieciatkiem
            do reala na zakupy nigdy tego nie zrozumie. jesli chodzi o kapiele, tu
            rzeczywiscie podchodzi sie do tego inaczej niz w Polsce. nie kapiemy dzieci
            codzienie, czesto tez nie dodajemy niczego do wody ani nie smarujemy niczym.
            sama mam alergie skorna i wiem jak bardzo kosmetyki (nawet te dzieciece)
            niszcza skore. wystarczy poczytac to co napisane jest na etykiecce-sama
            chemia smile kolejne barbarzynstwo-po porodzie moja corcia nie zostala wykapana
            tylko umyta. wykapana zostala dopiero po kilku dniach.
            • ppaula2 Re: przykład głupoty niestety 12.05.07, 13:55
              A ja rodziłam w Polsce w szpitalu na ul. Karowej w Warszawie i tam też nie
              kazali kąpać dziecka. Do domu wyszłam w 6 dobie życia dziecka, a że męża nie
              było w domu to wykąpaliśmy ją następnego dnia czyli jak miała niecałe 7 dni. I
              tłumaczyli to, że maź płodowa musi pozostać na skórze dziecka. Tak więc to nie
              tylko w Londynie czy niemcowie, w Polsce też!!!!!!
          • niutaki bonkreta 12.05.07, 16:42
            "pupa malucha jak żywy ogień"
            To zdanie z pierwszego postu. Jak już dobudowujesz ideologię to bądź chociaż dokładna.
            • baby2104 tez nie kapie codziennie... 13.05.07, 01:58
              PO CO naruszac naturalna ochrone i warstwe lipidowa chroniaca przed roznymi
              swinstwami? Myje, gdy jest brudne... Uwazam, ze tak powinno być u niemowlaka -
              zwlaszcza, gdy za tym maluch nie przepada...
    • koza_w_rajtuzach Re: przykład głupoty niestety 13.05.07, 08:33
      Sama nie kąpałam córki codziennie gdy była noworodkiem oraz niemowlakiem.
      Uważałam, że to jest zbędne. W razie jednak problemów z pupą, ogólnie ze skórą,
      kąpałam ją w Oilatum. Myślę, że nic by się nie stało jakby też małej taką
      leczniczą kąpiel zafundowali. Ale w sumie ich sprawa. Na pewno na swój sposób
      poradzą sobie ze skórą malutkiej.
    • aniko16 Re: przykład głupoty niestety 13.05.07, 11:47
      No i co z tego? Sama nie kąpię dziecka codziennie. I nie wiem co to odparzona
      pupa. A w nie wyciąganie z fotelika przez 15 h po prostu nie wierzę. Polska
      szkoła to codzienna kąpiel, czapka na głowę bez względu na pogodę, cycek do 3
      lat i potem zmuszanie do jedzenia. I takim dzieciom niby ma być lepiej niż tym
      co podróżują w fotelikach?
    • jakw Re: przykład głupoty niestety 14.05.07, 19:39
      A nie jechali przypadkiem w nocy ? - wtedy 15-godzinną podróż można im darować.
      A kąpiel to inna sprawa.
      • pitu_finka Re: przykład głupoty niestety 14.05.07, 19:54
        Myślę że moda na kapanie dziecka raz na tydzień albo 10 dni (bo taką teorię też
        słyszałam) przyjdzie niebawem do Polski i wtedy forumowiczki z Niemowlęcia będą
        się święcie oburzać na codzienne kąpiele. Ja tam kąpię codziennie, dobrze
        organizuje mi to dzień ale wcele nie wiem czy to takie dobre jest. Nie dodaję
        niczego do kąpieli ani nie używam żadnych kosmetyków.

        Jeśli chodzi o podróż to nie wierzę że nie wyciągnęli przez 15 godzin. To jakaś
        bzdura jest. Pieluchy nie da się zmienić w foteliku. Jeżli była to noc to ok,
        ale wtedy nie widzę w tym nic złego. Moja córka jechała ostatnio w nocy 7
        godzin i też jej nie wyjęłąm ani nie przewinełam.

        Na jachtach nie kąpię się codziennie jak nie ma ku temu warunków. I żyję,
        brudem nie zarosłam.
    • dragonflyyy jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmowali 14.05.07, 21:50
      "...jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmowali (...)" Nie kumam tego...
      wg to nie możliwe,musieli chociaż na troche wyciągac. Wydaje mi się, ze troche
      przesadzasz, pewnie masz jakąś osobista uraze do kuzyna i jego żony.
      Moja coreczka ma prawie 10 tygodni, kąpie ją co 3 dzień - powiedzieli mi w
      szpitalu, że tak jest najlepiej dla dziecka. Nie nosi czapki, bo jest cieplo,
      staram sie ja nie przegrzewac, przewijam ja conajmniej co 3 godziny, wiem że
      niektore mamy nie zmieniaja opieluch w nocy i dzidzia śpi tak po 8-10 godzin -
      wtedy to uchodzi???
      • ewa_mewa Re: jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmow 15.05.07, 10:43
        dragonflyyy napisała:

        > niektore mamy nie zmieniaja opieluch w nocy i dzidzia śpi tak po 8-10 godzin -
        > wtedy to uchodzi???

        Myśle że robią tak nie niektóre a większość albo wszystkie normalne matki dzieci
        które w nocy ŚPIĄ.
        • dragonflyyy Re: jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmow 15.05.07, 11:56
          moze to dziecko też cały czas spalo, moja corka uwielbia siedziec w foteliku,
          bardzo szybko zasypia i moze spac i spac, siedzi tam tylko tyle ile musi,
          bardzo rzadko i bardzo krótko
        • szwel Re: jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmow 15.05.07, 12:11
          Twoja kuzynka to i tak niezly wyczynowiec! Ja nie potrafie wymieniac pampersów
          bez wyjecia malej z fotelika. To jest niemożliwe. No chyba że maja super ekstra
          niemiecki fotelik - to kto tam wie. Moze maja taka funkcje hehe. Masz
          rzeczywiscie uraz do kuzynki. Ja po podrózy 3godzinnej malej tez nie kapalam bo
          po prostu mala spala jak susel i nie mialam zamiaru ja budzic. Przewaznie z
          takimi dzieciakami jezdzi sie noca. Po pierwsze spią i sie nie denerwują. A
          przeciez do jedzenia dzidze tez trzeba wziasc na rece. Nakarmic , poczekac na
          male berkniecie. A to dla malucha tez odpoczynek. Chyba sie czepiasz
          niepotrzebnie.
          • kasi3k1 Re: jakoś tam zmieniali ale z fotelika nie wyjmow 17.05.07, 17:09
            popieram poprzedniczke.Chyba ich nie lubisz.Ja moja mala kapie co 2 3 dni jak
            nie ma upalow.pieluch w nocy nie zmieniam a mala spi okolo 10 godz.boze... jaka
            jestem nie dobra matka.moja cora uwilbia siedziec w foteliku zasypia w nim bawi
            sie, wszedzie ja moge zabrac.kazdy chowa jak uwaza.Moze sama robisz cos nie tak
            tylko tego nie widzisz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka