18_lipcowa1
22.05.07, 21:07
Krotko i na temat...
Po pierwsze nie prosze o rade, bo sama postanowie i tak co mam zrobic...
Chodzi o to ze obecnie w UK nie mam sie komu wygadac bo wszyscy znajomi znaja
wszystkich znajomych i zaraz by to doszlo tam gdzie nie trzeba a tego nie
chce.
A rozmowy telefoniczne z przyjaciolkami z PL to nie to samo.
Jestem w zwiazku 3 lata. Z dobrym facetem ale cos nam sie odkad jestesmy w
UK popier.....lo. Poznalam kogos. Jest nam razem fantastycznie, potrafi
rozbawic mnie na maksa, mamy wiele wspolnych tematow, daje mi to czego
brakowalo mi czasem w moim zwiazku, trwa to juz 8 miesiecy, wiec pierwsza
swiezyna to to nie jest.
I teraz mam dylemat bo nie potrafie zdecydowac sie na konkretny krok, bo raz
juz tak zrobilam i nie moglam spac przez rok...
Ciagle cos mi mowi ze warto, ze moze to ostatni dzwonek, ze nie bede zalowac,
a jednak sie boje...
Dzieki,,,
to bylam ja lipcowa, naprawde.