Dodaj do ulubionych

sprawa o znęcanię się

24.05.07, 10:18
Wczorajszej nocy po raz trzeci mąż skoczył do mnie z rekoma-jak w każdym
Przypadku zaczął mnie dusic.Swiatkiem tego było dziecko. Gdy mnie puścił
Wyszłam z domu. Maż ostatni raz zachował się tak niespełno pół roku temu.
Obiecałam
Sobie,ze za trzecim razem cos z tym zrobię. Chce się, rozwiesc,ale najpierw
Chce zgłosić fakt stosowania przemocy fizycznej i psychicznej na policje. Jak?
Wygląda przebieg takiego postępowania?
Nasze małżeństwo to fikcja.
Obserwuj wątek
    • demarta ja nie na temat 24.05.07, 10:40
      ale ostatnio tu tego pełno:

      światek to nie to samo co świadek. twoje dziecko zapewne było świadkiem, a nie
      światkiem.
    • addria Re: sprawa o znęcanię się 24.05.07, 10:47
      www.niebieskalinia.pl/pages.php?assign=prawna
      Kliknij na ten link, są tam oferowane porady dla ofiar przemocy domowej, min.
      właśnie prawne. Najlepiej zapoznaj się z całą stroną.

      Trzymaj się! Pozdrawiam serdecznie
    • bea.bea Re: sprawa o znęcanię się 24.05.07, 10:51
      niebieska linia w internecie jest...bo zagladałam tam niedwno w sprawie mojej
      kolezanki..
      jesli chodzi o policje, to wiem tyle, ze po ataku męza od razu poszła na
      komisariat...bez dowodów, świadkow i obdukcji.....zanotowano ja tam jako ofiare
      przemocy domowej...i załozon jakąś karte...niestety więcej nie wiem...
      • zapaleczka1 Re: sprawa o znęcanię się 24.05.07, 14:43
        Na srode jestem umowina z pania z Osrodka Interwencji kryzysowej.
        Chce zasiegnac porady prawnej (dotyczacej rozwodu) i jasno powiedziec NIE
        przemocy meza wobec mnie. Dzis nie czuje sie na silach by pojsc tam
        osobiscie. zostalam poinformowana,ze w razie okolicznosci w ktorych czuje sie
        zagrozona w kazdej chwili moge uzyskac schronienie w/w instutucji
        • rybkaisia Re: sprawa o znęcanię się 24.05.07, 15:00
          Gratuluję odwagi. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i żeby Ci się wszystko
          jeszcze w życiu ułozyło.
          • housewife1 Re: sprawa o znęcanię się 24.05.07, 15:32
            demarta śmieszna jesteś, kobieta pisze wzburzona, zapewnie nie ortografia
            zaprząta jej myśli, a ty z takim czymś wyskakujesz...

            postępowanie wygląda często tak,
            najlepiej zaraz po (lub w trakcie) zdarzeniu wezwać policję i zażądać by
            spisała protokół (czasem nie chcą) lub przynajmniej notatkę z interwencji,
            następnie jak najszybciej udaj się do biegłego lekarza medycyny sądowej na
            obdukcję, opowiesz mu co sie zdarzyło, a on opisze w protokole obdukcji czy to
            co opowiadasz może mieć związek z obrażeniami na ciele ( to kosztuje, nie wiem
            ile teraz, kiedyś tyle co wizyta u lekarza specjalisty).

            dziecka lepiej nie ciągać po sądach jako świadka, po co mu niszczyć psychikę,
            może wczesniej byli inni świadkowie??

            trzymaj sie

            a może uda sie rozwieźc bez ciągania po sądach i udziału policji???
    • janka007 Re: sprawa o znęcanię się 25.05.07, 02:26
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24028
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka