Dodaj do ulubionych

Płaczę tylko na filmach..

08.06.07, 22:54
Dzis obejrzalam "Niczego nie zaluje" o Edith Piaf.Splakalam sie okrutnie,
bardzo poruszajacy obraz, cudowna muzyka.Uwielbiam filmy, na ktorych moge
sobie do woli ryczec, ktore potrafia mnie tak wzruszyc.
W zyciu nie płacze- ani ze zlosci, ani z zalu.Sporadycznie- gdy wzruszy mnie
dziecko.Placz nie lezy w mojej naturze.
Ale na filmach zdarza mi sie plakac godzinami, tak mam np. za kazdym razem,
gdy ogladam Wichry namietnosci.
Tez tak macie? Jaki film doprowadzil was do łez?
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 22:57
      bożesz no jakaś ty uczuciowa !

      (ja rycze na głupich komediach romantycznych, nawet gdzie wiadomo z góry ze oni
      sie pogodzą/pobiorą/odnajdą...)
      • edycia274 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:11
        ja ronię łzy na Filadelfi, i nie wiem czemu na TOP Gun , który moge ogladac
        setki razy.
        • lola211 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:16
          Plakalam tez na Moulin Rouge,widac francuskie klimaty mnie "biora"tongue_out.
      • lola211 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:12
        > bożesz no jakaś ty uczuciowa !

        No nie, kto by pomyslal..
        Kino , muzyka - to magia, potrafia wzruszyc glazsmile.
    • mathiola Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:01
      Mnie dusi w gardle nawet na reklamach smile
      Chociaż nikt o tym nie wie, bo z wierzchu wyglądam na zimną sukę.
    • edycia274 a lola 08.06.07, 23:14
      dziś jak byłam u weta z psem, była babeczka z koszyczkiem a w nim 3 malutkie
      szczeniaczki yoreczki smile koffane smile
      • lola211 Re: a lola 08.06.07, 23:17
        Cudne sa, takie male pierdolkismile.Kocham yorkismile.
        • edycia274 Re: a lola 08.06.07, 23:19
          no moja niufka i te brzdące hehe fajnie to wyglądało. ale yorek odpada przy
          mojej Niki smile
    • hexella Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:19
      Ja ryczałam na "Zielonej mili"- wyłam jak bóbr!
      I jueszcze na paru, ale teraz nie pamiętam.
    • triss_merigold6 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:20
      "Upiór z Opery", jedna ze starszych wersji, oglądałam jako nastolatka. Dostałam
      regularnych spazmów.
      • edycia274 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:21
        " człowiek w ogniu"
    • liwilla1 Re: Płaczę tylko na filmach.. 08.06.07, 23:26
      ja rycze na co drugim filmie. "too young to die" malo nie wywolalo u mnie
      przedwczesnego porodu w zeszlym roku, a w tym szlochalam ogladajac "pachnidlo"
      (ta scena z plastykowym noworodkiem). zawsze placze na "obyczajowkach"
    • bri Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 06:35
      Ja mam podobnie. W życiu płaczę rzadko a na filmach często. Szczególnie
      wzruszają mnie filmy o dzieciach tęskniących za rodzicami i odwrotnie. Był taki
      australijski film "Polowanie na króliki" - ryczałam prawie prez cały film.
      Na "Marzycielu" o autorze Piotrusia Pana też łkałam w głos. Płakałam też
      na "Godzinach", "Amores Peros" i wielu wielu innych.
    • gabrysia_s Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 08:14
      A ja tylko raz płakałam na filmie - na "Stowarzyszeniu Umarłych Poetów". Byłam
      wtedy w liceum, poszliśmy z klasą do kina i bardzo trudno było mi ukryć łzy (nie
      tylko mnie jak sie okazało), za 2 dni poszłyśmy jeszcze raz z przyjaciółką żeby
      obejrzeć powtórnie i wypłakać się do woli.

      • mamaemmy a ja nawet na reklamach.. 09.06.07, 12:26
        ostatnio na tej z Plusa,bo mi przypomina mojego zmarlego Dziadzia ten facet(*)
        Miałam taki okres,ze dusilo mnie w gardle ..na bajkach,kreskówkach..
        Dwugodzinny ryk odbyłam po pierwszym obejrzeniu "Zielonej Mili"dostałam spazmów.
        Fajny byl kiedys na ten temat artykył w TS z Anną Dymna,która opowiadała jak
        płacze na filmachsmile
        Miałam to okazje widziec bo siedziałam niedaleko jej na "Pasji"
    • aliennis Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 13:02
      Ja też ;-tylko na filmach
      -reklamach-
      -reportażach
      -bajkach P
    • aliennis Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 13:03
      Pierwszy film ,który (jeszcze jako dziecko) wzruszył mnie do łez był KingKong
      (kiedy do niego strzelali)
      a teraz oczywiscie Titanic i Leon Zawodowiec
      • syriana Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 13:20
        ja na reklamach, głupich serialach, przy książkach
        nawet wzruszają mnie zdjęcia, które w jakiś sposób odwołują się do pragnień czy
        żalów straconych

        no wszystko po prostu wink
        • elag3 Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 14:44
          Ja ryczę nawet jak oglądam wiadomości...
          • gabrysia_s Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 17:03
            elag3 napisała:

            > Ja ryczę nawet jak oglądam wiadomości..

            Tak, jak patrzę na naszego prezydenta, premiera i ministra oświaty to też mi się
            ryczeć chce... bynajmniej nie ze wzruszenia.
    • monia145 Ostatnio "Lessie"... 09.06.07, 17:46
      ..oglądany razem z synem, któremu tez łzy kręciły się w oczach.
      A regularnie płaczę na "Godzinach" i "Wichrowych wzgórzach"..ile razy juz te
      filmy oglądałam..i za każdym razem nie moge sie powstrzymaćwinkP
    • gosika78 Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 18:46
      Ja natomiast jestem płaczliwa - płaczę najczęściej ze złości i nie potrafię nad tym zapanować. Na dodatek po kilku minutach płaczu przez 2 dni wyglądam jak spuchnięta alkoholiczka z alergią.
      Na filmach rzadko płaczę - raczej rusza mnie muzyka.
      Ale w ciąży beczałam nawet jak widziałam sarenkę na Animal Planet smile Nie mówiąc już o porannych powytórkach "Na dobre i na złe" smile
    • pacia811 Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 19:57
      leon zawodowiec
      lista schindlera
      kiedy mężczyzna kocha kobiete
      marzyciel
      był kiedyś taki film o Korczaku, (mam nadzieje, że nie pomieszałam czegoś) i
      była tam scena końcowa kiedy Korczak wraz z dziećmi idzie do komory, i opowiada
      im o jakiś śmiesznych rzeczach i te dzieci trzymają go za palce, dla mnie była
      to najbardziej wzruszająca scena
      wogóle filmy o chorych dzieciach....płakałam przy programie "kochaj mnie", o
      dziecicach w domach dziecka

      a wogóle to wzruszam się dość szybko i łatwo....
    • ramka2 Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 21:46
      A ja płaczę przed egzminami. Tak się stresuję, że muszę ten stres wypłakać i
      czuję się znacznie lepiej.
    • muszkaowocowka Re: Płaczę tylko na filmach.. 09.06.07, 22:17
      Najbardziej na:

      -Magnolii (łkam, wyje, wszystko wszystko, mimo ze znam już ten film na
      pamięć...)
      -Godzinach
      -Tańcząc w ciemnościach

      ostatnio na Życiu ukrytym w słowach i na Jak w niebie

      W ogóle strasznie płaczę na filmach...
      I umiem się rozryczeć na filmie przyrodniczym, kiedy np. krokodyl pożera
      antylopę. Serio. Mój facet w takich momentach patrzy na mnie mocno dziwniesmile

      I jeszcze- czynnością wręcz sadomasochistyczną było dla mnie oglądanie serialu
      Sześć stóp pod ziemią, z czego jednak nie umiałam i nie chciałam zrezygnować.
      Nadawali to późno, jakoś przed północą i wiadome było, że co najmniej do
      drugiej ja i mój współlokator będziemy ślimtać... Coś w środku rozwalało. I
      pomyśleć, że tak działa na mnie amerykański serial... (ale kto zna, ten
      rozumie, prawda?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka