magdalenapio
12.07.07, 16:07
Mój mąż na pewnym forum napisał to;
jak juz wspominalem muza mnie nuzy, nasluchalo sie juz tych smedzen, zawodzen
o samotnosci i tragedii istnienia, poszukiwan Boga w rytmie wolnym i nieco
szybszym
generalanie sztuka jaka mnie kreci to taka niezla, ze swietnym tylkiem (moga
byc nawet stringi).
Meczy mnie to ostatnie zdanie....