Dodaj do ulubionych

dziennikarka pyta o teściów

20.07.07, 17:05
Witam serdecznie. Zbieram materiały do reportażu o teściowych i teściach,
którzy wtrącają się w życie małżeństw. Czy którejś z Pań zdarzyło się, że
dostała po ślubie mieszkanie od teściów a potem teściowa lub teść zaczęli się
w tym mieszkaniu szarogęsić? Wybierać firanki, kupować meble, doradzać jak
urządzić kuchnię. A wy, sparaliżowane wdzięcznością za mieszkanie nie
umiałyście się bronić? Udało się wam wyzwolić czy nadal pozwalacie teściom
rządzić w swoich mieszkaniach? Jeśli chciałybyście mi to opowiedzieć, proszę
o kontakt pod adres email - mega@agora.pl
Pozdrawiam Magdalena Grzebałkowska Gazeta Wyborcza
Obserwuj wątek
    • llidkaa Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 17:11
      no wątków o tesciowych to jest na tym forum mnóstwo, wystarczy poczytac wstecz.
    • agatunia81 Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 17:16
      ja napisze chetnie, a gdzie sie to ukaze?
      • mega Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 20:41
        Witam znów. Tekst ukaże sie jesienią w Dużym Formacie Gazety Wyborczej. Wiem,
        że było już dużo wątków na temat teściów, czytałam niektóre. Ale mnie zależy na
        opowieści świeżej, albo powtórzonej specjalnie dla mnie do artykułu. Nie chcę
        po prostu spisywać wypowiedzi z forum, to nie fair.
        I zależy mi też konkretnie na temacie ”Teściowa kupiła nam mieszkanie i teraz
        wiesza tu firanki”. Zapomniałam dodać, że gwarantuję anonimowość.
        Pozdrawiam Magda Grzebałkowska
    • tat1234 Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 18:09
      No to będzie "jazda bez trzymanki'. Kolejny chłopiec do bicia po opiekunkach wink.
      Uwielbiam te dwa tematy, hi hi ...Lecę po wiaderko na żółć, bo może i na forum
      coś skapnie.
    • lineczkaa Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 20:59
      a nie można odwrotnie? że teściowie to fajni rodzice nr 2? No ile można
      obrzydzać tą "instytucje".
      Zawsze to samo... "teściowa to, teściowa tamto, wtrąca sie, nie lubi itp." a
      czasem jak się czyta te narzekania to aż dziw bierze, że o takie drobiazgi można
      mieć pretensje.
      Może teściowa mówi "co byś powiedziała na niebieskie zasłony, widziałam piekny
      materiał", a synowa wieczorem koleżankom na forum "moja durna teściowa, chciała
      mi wcisnąć obrzydliwe zasłony".

      Ja się docierałam z teściami długo, ale zaciskałam zęby i dałam im szansę, tak
      jak oni mi. Udało się i okazało się, że to wspaniali ludzie mimo, że z racji ich
      wieku dzielą nas aż dwa pokolenia.
      • verdana Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 21:15
        Prawdę mowiąc jakos do mnie ten temat zniesmaczył. W dużej grupie osób zawsze
        znajdzie się zła teściowa, wtrącająca się w cudze zycie. Powiem więcej - ta
        tesciowa, co może wydać się dziwne, dla jednego z małżonkow wcale nie jest
        teściową, tylko ukochana mamusią. Dlaczego nie tytuł "Mama kupiła mi mieszkanie
        i nawet dokupiła firanki"?
        W ten sposób mozna, na upartego napisać każdy artykul "Teść zgwałcił mi
        jamnika", czy "Moje dziecko próbowało utopić siostrzyczkę" (w temacie drugim
        mogę słuzyć jako respondent).
        • tat1234 Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 22:43
          verdana,
          kto by leciał do kiosku po gazetę, gdyby nawet w TV był zareklamowany artykuł:
          >Mama kupiła mi mieszkanie
          >i nawet dokupiła firanki"?
          Dobroć nie jest w modzie, dobroć się nie sprzedaje.
          A tak w ogóle to teściowa ZAWSZE była pierwszą kobietą w życiu naszego mężusia.
          Nic i nikt nie zabierze jej tego pierwszeństwa. Synowa siłą rzeczy jest tą drugą
          i krew może zalać na samą myśl o tym. Gdy się nadarzy okazja dowalić, nie
          dopuścić do wnucząt i pokazać kto na tronie.
          • demarta Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 23:06
            ojejjjju, jaka złość, aż tak cie teściowa męczy wink))))

            a tak na marginesie pierwsza, nie znaczy ostatnia i to nieważne, czy pierwsza
            kobieta w sensie mama, a później teściowa, czy pierwsza żona, bo zawsze można
            mieć trzy następne. tu liczy się, która aktualnie najistotniejsza wink)))
            • tat1234 Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 23:35
              demarta,
              a tak poważnie to moja teściowa mnie nie męczy, ja też jej nie męczyłam. Zmarła
              kilka lat po naszym ślubie. Było nawet bardzo dobrze między nami.
              "Aktualnie najistotniejsza" jestem ja wink. W wielu postach o teściowych znajdzie
              się gotowy przepisz jak być wredną teściową. Niech ja tylko dorwę synową, to
              dopiero sobie poużywam, a co tam przecież świętą nie mam zamiaru umierać wink))
      • ewsu7 Re: dziennikarka pyta o teściów 20.07.07, 23:56
        Lineczkaa, popieram Cię!. Czasem to jest kwestia nie doszukiwania się drugiego
        dna w relacjach ja - teściowa. Nam męża rodzice pomogli kupić mieszkanie
        (zaciągnąć kredyt). Na początku denerwowało mnie, że teściowa przynosi firanki,
        kupuje jedzenie, chodzi z nami wybierać meble czy dywan. Nie raz był to powód
        kłótni naszego świeżego małżeństwa. Z czasem jednak zrozumiałam, że Ona robi to
        całkiem bezinteresownie i w dobrej wierze!. W chwilach kiedy robiło się pusto w
        naszym portfelu umiała tak zagrać, żebym nie czuła się zobowiązana. Dziś jak mam
        problem najpierw wolę pogadać z teściową, a później ew. własną mamą.

        Pozdrawiam wszystkie Dobre Teściowe smile)

        P.S. O tym też warto wspomnieć w artykule: Czasem łatwiej się dogadać z teściową
        niż własną matką.
    • aga_142106 Re: dziennikarka pyta o teściów 02.08.07, 18:45
      Witam Pani Magdo!
      Pytanie jakby skierowane wprost do mnie. W chwili wolej postaram się coś
      napisać na e-maila.
      Pozdrawiam serdecznie
    • justi1712 Re: dziennikarka pyta o teściów 10.08.07, 15:55
      WITAM!Chciałabym przedstawić sytuacje w jakiej ja obecnie się
      znajduje.Do naszego ślubu pozostało tylko 8 dni więc jak wiadomo
      najbardziej napięty okres.Moi rodzice dwoją się troją by wszytko
      załatwić a moi przyśli teściowie mają wszystko w... dosłownie!Nie
      interesują się kompletnie niczym, jedyną rzeczą jaką załatwili to
      alkohol i napoje i myślą że to wystarczy i śiedzą sobie na tyłku i
      spokojnie czekają na ślub i wesele.Nie dzwonią nie pytają nie
      prponują pomocy nic kompletnie.Mamy o tyle gorszą sytuację od innych
      że jesteśmy poza granicami kraju i jesteśmy zdani na ich pomoc!Od
      samego początku naszego związku moja przyszła teściowa próbowała
      nakazywac, kontrolować ale ja niestesty nie pozwalalam jej na to!
      Prawda jest taka że nie przepadamy za sobą!Sojego syna trakuje jak
      powietrze odkąd ich poznałam,nie ineresuje ją nic poza ty ile
      zarabia!Na wieść o ślubie zachowała kamienna twarz ale widziałam że
      jej nie na rączke, wtrąca sie we wszystko i najchetniej to ona by
      chciala zarzadzać naszymi pieniędzmi!Ślub za 8 dni a ja nie mam
      pojecia jak z nią wytrzymam!
      • aa47 Re: dziennikarka pyta o teściów 10.08.07, 16:21
        justi daj znac jak poszło mam nadzieje że wszystko będzie dobrze.
        A dziennikarce życzę wielkiego formatu i żeby artykuł rozszedł się jak ciepłe
        bułeczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka