pppolonistka Przepraszam za ten wątek 23.07.07, 09:05 Przepraszam wszystkie osoby, które uraziłam tym prowokacyjnym, kontrowersyjnym wątkiem. Wybaczycie mi czy mam sobie iść precz? Bardzo mi głupio, że się tak niewybrednie popisałam. Obiecuję poprawę...A najbardziej chciałabym cofnąć czas, żeby ten wątek się nie pojawił. Na to już nie mogę liczyć. Proszę o skasowanie wątku, choć sądzę, że uraz w Was do mnie pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
estel7 Re: Przepraszam za ten wątek 23.07.07, 12:57 Wiesz jak sie kobiecie zajechanej, śpiącej i zmęczonej mówi, że histeryzuje, bo Ty sobie świetnie radziłaś i byłaś wyspana to sie nie dziw, że nóż sie w kieszeni otwiera. To że Twoje dziecko jadło szybko i spało to super - ciesz sie ale to nie znaczy, że inne tak mają i to nie powód zeby wykorzystywać to do tego aby zamanifestować to jaka to Ty jesteś świetną matką pppolką, która nigdy nie marudzi. Moje dziecko to wcześniak - jadł co 2 godziny przez godzine (nie dało sie na leżąco, musiałam siedzieć) plus godzina odbijania i kolki i tak przez 3 miesiace - teraz przesypia noc ale ja jeszcze nie doszłam do siebie - nie jestem tak genialna jak Ty. Propozycja - zajmij sie sobą albo innymi genialnymi matkami a tym które maja problemy daj spokój i nie odpowiadaj na ich posty - beą Cie bardziej lubieć i nie bedą dodatkowo zdołowane. Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Przepraszam za ten wątek 23.07.07, 15:17 Zaimponowałaś mi umiejętnością przyznania się do błędu Skrucha przyjęta! Królewna Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
sebaga polonistka 23.07.07, 15:31 albo przepraszasz nie. Bo ja odbieram Twojego ostatniego posta jako drwinę i to budzi mój niesmak.. Odpowiedz Link Zgłoś
pppolonistka Re: polonistka 23.07.07, 15:46 To źle odbierasz.Szczerze przepraszam, bo się wygłupiłam.Jest mi wstyd. Chciałam obudzić forum - to obudziłam, ale jak? Bywają momenty, że głupsza jestem od taboretu (( Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Niewysypianie się 23.07.07, 15:11 jestem patologicznym połączeniem sowe ze skowronkiem, najchętniej idę spać o 22 i śpię do 9-10, w związku z czym przez większość życia jestem chronicznie niewyspana chodzenie do pracy na 9 punkt było dla mnie koszmarem chodzenie do szkoły na 8.15, a czasem nawet na 7.20 było koszmarem podwójnym chodzenie do szkoły/pracy/na wykłady po dyskotece było koszmarem zwielokrotnionym o ilość spożytych porcentów niestety pracować oraz uczestniczyć w procesie edukazyjnym nie da się w stanie półsnu, zatem ergo opieka nocna nad niemowlęciem przynajmniej z tego punktu widzenia jest mniej męcząca, bo nie musiałam wstać, umyć się, ubrać i umalować oraz zachowywać jako taką przytomność - i tutaj ewentualnie idę się z tobą zgodzić ale WYSPAĆ to się można jedynie samemu w pustym domu i całą rodziną na wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś