Dodaj do ulubionych

Niewysypianie się

22.07.07, 11:41
Wyznam Wam,że wkurza mnie jęczenie mamusiek na niewysypianie się.Jęczą,że
raz,dwa czy trzy razy muszą wstawać do swoich niemowlaczków,karmić je i
czasem jeszcze utulać do snu.Toż ten proces nie zabiera im całych nocy!
Litości!Owszem,gdy się karmi piersią,to zwykle noworodek wisi na maminym
cycu,ale wtedy się z nim śpi,a on sobie ssie.No i podczas dziecięcych skoków
apetytu też się można kiepsko wyspać,ale jednak można!Tak było z moją
pierwszą i tak jest z drugą panną.Ale jęczenie karmiących sztucznie to już
gruba przesada.Dziecko je 10-15minut,zwykle w trakcie karmienia zasypia i
matka idzie spać.No czasem trzeba dziecku po jedzonku pomóc zasnąć.Gdzie to
niewyspanie do diaska?Można się nie wyspać wtedy,gdy dziecko jest chore,ale
tak na co dzień to sorry.Jakieś przewrażliwione królewny te
mamuśki.Chciałyby,żeby noworodek już przesypiał noc.Może niech mu bigosu na
noc dadzą,to będzie długo trawił wink)))))
A jak zarywały noce na dyskotekach,to nie płakały,że są
niewyspane... WRRRRRRRRRRR!
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 11:44
      ja sie nie wysypialam, pewnie jestem krolewna...
      • renia1807 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 11:49
        może nie przeszkadza samo niewyspanie się, tylko monotonia
        to, że te czynności wciąż się powtarzają i z góry już wiesz, co będziesz robiła
        za godzinę , dwie, jurto ,za tydzień, itd.
        • semida Re: Niewysypianie się 22.07.07, 11:52
          "Skazałyśmy się" na takie warunki życia decydując się na Dziecko.I tyle.Teraz
          nie ma co narzekać tylko cieszyć się jak zdarzy się przespana cała noc.Może
          jestem taka mądra,bo spałam w łóżku z córą przyssana do cyca?Przesypiałam całe
          noce odkąd 2 tygodnie skończyła i nie wiem co to znaczy niedosypiać z powodu
          Dziecka.Przygotowana jednak byłam na dużo gorsze warunku nocnesmile
          • triss_merigold6 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 11:55
            Ja się względnie wysypiałam: mleko modyfikowane, dziecko w swoim łóżeczku od
            początku i korzystanie ze wszystkich możliwych niemowlęcych drzemek. Umiem
            zasnąć na gwizdek więc te 8 -9 godzin snu w ciągu doby miałam. Zresztą potomek
            nieźle spał i problemów przesadnych nie było.
        • gosiarkar Re: Niewysypianie się 23.07.07, 14:20
          królewno, to po co Ci dziecko ?

          tipsy, mini i na disko !
          • dyzurna Re: Niewysypianie się 23.07.07, 14:36
            ha zapomnialam przeciez jest jeszcze odbijanko tak dobre 45 minut oczywiscie
            noszone w pionie smile coz to byly za noce...

            Emily ;DD
    • triss_merigold6 Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 11:47
      Spanie ze ssącym noworodkiem/niemowlakiem jest niewygodne.wink A karmienie
      modyfikowanym na noc, żeby dziecko dłużej spało jest patentem bdb. - testowałam
      skutecznie.

      Zrwana imprezą noc a regularne niewysypianie się przez kilka-kilkanaście
      miesięcy to zupełnie inne jakościowo niewyspania. Proponuję porównać.P
      • gryzelda71 Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 11:52
        Dopóki nie czytałam forum,to pojecie nie miałam co może ludz dziwić.I to do tego stopnia,ze aż muszą z innymi swoim zdziwieniem podzielić się.
        • pppolonistka Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 11:55
          A co!Forum daje możliwość poplotkowania i poględzenia o d...Maryny smile))))))))
      • pppolonistka Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 11:53
        Spoko!Jedno i drugie przerabiałam!Nigdy nie zapomnę pięcionocki imprezowej z
        rzędu podczas studiów:od środy do niedzieli włącznie, od wieczora do białego
        rana tańce,hulanki,swawole,krótkie drzemki w dzień.Poszłam na zajęcia w
        poniedziałek to od 8.00 do 11.30 wytrzymałam,z reszty zwiałam,wróciłam do
        akademika,wzięłam prysznic i spałam 17godzin bez przerwy,mimo że w naszym
        pokoju jak co dzień było jak na Marszałkowskiej!Drzwi się nie zamykały.
        Ach...powspominać...
        • triss_merigold6 Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 11:56
          Jakoś zarwana imprezą noc mniej męczy.DDD I jest nieporównanie bardziej
          atrakcyjna...
        • twojasasiadka Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 11:57
          chyba się nie wyspałaś skoro drażnią Cię kobiety, ktore inaczej niż Ty
          podchodzą do nocnego karmieniawink))))
          ja nie wpadałam w egzaltację karmiąc piersią, wolałam spać sama, cz z mężem niż
          z niemowlakiem przy cycku.
          • triss_merigold6 Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 12:01
            O toto. Mnie dziecko w łóżku przeszkadza po prostu. Kręci się, kopie, odkrywa.
            Przy noworodku miałam lęki, że go przygniotę albo nakryję kołdrą tak bardziej
            skutecznie, zresztą co za frajda spać z czymś uwieszonym do biustu.wink
            • rita75 Re: Sezon wędrownych kaznodziejów? 22.07.07, 12:05
              tez nie spalam z dzieckiem, wychodzac z zalozenia, ze najzdrowsze dla dziecka
              pod kazdym wzgledem jest jego wlasne lzeczko.
    • intuicja77 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:04
      Jestem królewna
      jestem wygodnicka
      nie jestem wyspana
      nocne imprezy mnie nie męczyły.

      Aż brak mi tchu jak czytam posty takich siłaczek jak Ty.
    • czajkax2 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:08
      OO uwielbiam takie klasyfikowanie i uogólnianie. Może w swoich głebokich
      przemysleniach nie ujęlas faktu ze dzeci i matki sa rózne.
      Moja młodsza wstawała do karmienia co 30-45 minut. I nie wystarczało jej ze
      nakarmię ja leżąc. Nie. Musialalm siadac i brac ją na ręce, dopiero wtedy brała
      sie za jedzenie. tak wiec jak widzisz nici z jednoczesnego karmienia i spania.
      I tak było do czasu ukończenia przez nia 6 mies.

      Ja z kolei jestem taką osobą ze jak mnie sie obudzi to nie potrafię od razu
      zasnąc. I tak jak córka wstawła np o 2,jadła 10 min, to ja zasypialam dopiero
      ok 2.25, potzrebowqalam przynajmnije 15 minut zeby znowu wbic się w sen. A ona
      o 2,45 znowu wstawala jesc. I tak wkółko przez całą noc.

      jak więc widzisz duzo tego snu to mi nie zostawalo.

      I fakt nie wyspania nie ma nic wspólnego z byciem przewrazliwiona królewną.

      To ze ty masz dziecko które spi w nocy czy wstaje max 2-3 razy to nie znaczy
      ze wszystkie matki takie dzieci mają.
      I bądź taka dobra i nie mierz wszytskich swoja miarą.

      A twoje komentarze to wybacz ale szalenie płytkie i dziecinne są. czasami
      lepiej wogóle nie pisac niż wypisywac takie głupoty jak ty.
      • pppolonistka Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:13
        czajkax2 napisała:

        > A twoje komentarze to wybacz ale szalenie płytkie i dziecinne są. czasami
        > lepiej wogóle nie pisac niż wypisywac takie głupoty jak ty.

        Świetnie,że tu piszesz,stoisz na straży górnolotności komentarzy,Twoje
        wspaniałe wypowiedzi równoważą nieco głupotę moich i forum się nakręca smile
        • rita75 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:19
          Twoje
          > wspaniałe wypowiedzi równoważą nieco głupotę moich i forum się nakręca smile

          wiesz, nie kazdy jest tobą i nie kazde niemowle twoim dzieckiem- to nie jest
          jakas prawda objawiona, a wrecz odwrotnie...
        • czajkax2 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:29
          Nie pppolonistko, moje wypowiedzi nie są jakies wspaniałe ani górnolotne.
          Chociaz na tle twoich "przemyślen" faktycznie moga sie takie wydawactongue_out

          Czytam to co piszesz na forum i niestety ale wyłania sie z tego obraz
          płytkiej istoty zajętej wyłącznie swoimi sprawami i nie potrafiącej pojąc ze
          świat jest szerszy. I ze ludzie i ich sposoby na zycie bywają diametralnie
          rózne. A dla ciebie to co jest inne to od razu trzeba skrytykowac i wysmiac. No
          bo jak to ktoś moze zyc inaczej niz ja i jeszcze w dodatku jest mu z tym
          dobrze.

          To ze ty nie rozumiesz ze ludzie( w tym i dzieci) sa rózne to nie znaczy ze
          tak nie jest faktycznie. I dlatego Twoje komentarze sa cokolwiek od czapy.
          • pppolonistka Re: Niewysypianie się 22.07.07, 14:02
            czajkax2 napisała:


            > Czytam to co piszesz na forum (...) dla ciebie to co jest inne to od razu
            trzeba skrytykowac i wysmiac.

            Hej,chyba trochę przesadziłaś...Nie tylko krytykuję i wyśmiewam,staram się też
            jakoś pomóc,gdy mogę.
            A ten wątek założyłam prowokacyjnie,bo na forum przed południem mało kto
            pisał.Emocje zostały poruszone.Ale mi się oberwało!
    • agulka242 Re: pppolonistka 22.07.07, 12:12
      No nie każda ma takie szczęście jak ty!
      Ja nie karmiłam cyckiem,a karmienie butlą zajmowało jakieś 40min.Młoda
      podsypiała co chwilkę.Po karmieniu nie za bardzo chciała spać.Efekt-w ciągu
      całej doby przesypiała max.6 godz w dawkach podzielonych.
      Niemożliwe?!
      Ależ tak!Nawet pediatra nie wierzyła,więc notowałam godziny zaśnięcia i budzenia
      się.
      Szczęka jej opadła.Badania wszystkie były ok.Taki stan trwał do mniej więcej
      dwóch lat z hakiem.
      Od 4 m-cy śpię w nocy.
      Wcześniej przesypiałam w nocy ok.3-4 godzin,a wtedy już pracowałam (8-16,17).
      Zastanów się,co piszesz.
      Jak słyszę gadanie takich kwok,to mnie mdli.
      Nie każdy ma tak perfekcyjne dziecko jeżeli chodzi o tempo jedzenia,ilość
      snu,ryku,marudzenia.
      Mniemam ,że te wszystkie cechy odziedziczyło po tobie tongue_out
    • beata118 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:16
      Miałam tak jak czajka i agulka więc też jestem królewną. Ale najbardziej
      wkurzają mnie wspaniałe i wyspanie niekrólewny drzemiące przy dziecku i
      opowiadające że przez pół roku nic nie wyprasowały i nieugotowały (znam taką
      osobiście) bo przysypiały przy dziecku i wtedy odpoczywały.
      • triss_merigold6 To ja, to ja! n/t 22.07.07, 12:25
        • beata118 Re: To ja, to ja! n/t 22.07.07, 12:28
          No wiesz Niekrólewno wink))
    • demarta Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:17
      uwielbiam spać do południa, tudzież do popołudnia raz w tygodniu. odkad mam
      dziecko żadko kiedy mogę zrealizować swoje skrzywienie spaniowe. i już.

      a twoje wyznania nie są ani błyskotliwe, ani oryginalne, ani ciekawe. taka
      gadka papka matki polki szczęśliwej, bo ma dziecko i to jej w życiu do
      szczęścia wystarcza. współczuję.
      • demarta rzadko, naturalnie :)) 22.07.07, 12:17
    • agulka242 Re: cd 22.07.07, 12:17
      A propos dyskotek-nie lubiałam i nie lubię.
      Dziecko było planowane(bo zaraz pani super mama) zarzuci,że to wszystko wina
      niemyślących bab.
      Zabawne,że takie pierdoły pieprzą zwykle baby,które miały spokojne
      bejbiory,żadnych problemów z karmieniem cyckiem.
      No,ale wszystko przed tobą!
      Życzę kolejnego dziecka rodem z piekła(czyli:wyjącego,z kolkami,upierdliwego),to
      wtedy pogadamytongue_out


      P.S.Tylko nie mów nawzajem,bo nam młoda skutecznie wybiła dalsze rozmnażanie tongue_out
    • marghe_72 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:21
      pppolonistka napisała:

      > Wyznam Wam,że wkurza mnie jęczenie mamusiek na niewysypianie się.Jęczą,że
      > raz,dwa czy trzy razy muszą wstawać do swoich niemowlaczków,karmić je i
      > czasem jeszcze utulać do snu.Toż ten proces nie zabiera im całych nocy!
      > Litości!Owszem,gdy się karmi piersią,to zwykle noworodek wisi na maminym
      > cycu,ale wtedy się z nim śpi,a on sobie ssie.No i podczas dziecięcych skoków
      > apetytu też się można kiepsko wyspać,ale jednak można!

      pod warunkiem, ze nie ma się problemów z zasypianiem
      wzięłaś to pod uwagę?
      Pod warunkiem, ze nie ma sie dziecka, które przez prawie dwa lata budzi się co
      póltorej godziny.. jak w zegarku
      pod warunkiem, że nie ma się dziecka, które potrzebuje 2 -3 h , zeby usnąc

      odrobinę więcej wyrozumiałości i wyobraxni życzę
    • agulka242 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:25
      Uprzedzę twoje domysły nt.nie cyckowego karmienia.
      Pokarmu nie miałam,a nawet gdybym miała to teraz z racji doświadczenia
      butelkowego,nie karmiłabym cyckiem.
      Spanie z uwieszonym na cycku dzieciakiem nie ma ze spaniem nic wspólnego.To
      drzemanie,które jak sobie poczytasz,nie ma nic wspólnego z odpoczynkiem(organizm
      nie regeneruje się tak jak podczas głebokiego snu).Poza tym musisz uważać,żeby
      dzieciak ssał prawidłowo,nie możesz sobie spać.Szczyt głupoty.
      Zostaje jeszcze dzień.
      Ale po takich notorycznych nocach żyć sie nie chce.
      Na szczęście dzieciak rośnie i jest duuużo lepiej.
      Teraz tylko czekać,aż się wyprowadzi z domu... tongue_out
      • beata118 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:29
        agulka chyba jesteśmy bliźniaczkami miałam dokładnie tak samo
      • moofka Re: Niewysypianie się 22.07.07, 13:46
        Spanie z uwieszonym na cycku dzieciakiem nie ma ze spaniem nic wspólnego.To
        > drzemanie,które jak sobie poczytasz,nie ma nic wspólnego z odpoczynkiem(organiz
        > m
        > nie regeneruje się tak jak podczas głebokiego snu).Poza tym musisz uważać,żeby
        > dzieciak ssał prawidłowo,nie możesz sobie spać.Szczyt głupoty.


        ten szczyt glupoty bede wychwalac pod niebiosa jako patent na spokojne dziecko i
        przespane noce
        jak zaleglam o 22 tak wstawalam wyspana z wypoczetym dzieckiem o 8
        wystarczylo od czasu do czasu dziecine z boku na bok przerzucic,
        ale wiem, co to znaczy nieprzespana noc przy dziecku, ze trzy mialam
        poki nie wyrósl na dluzsza mete pewnie mozna sie pochorowac smile
    • magda210682 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 12:47
      Ja sie nie wysypiam!!!! Młody ma 1,5 roku i budzi sie w nocy z krzykami prawie ze o pomoc. Głosne MAMA budzi cały dom. Przyssie sie do cycki i spokój na jakis czas. A od 4 do 7 to non stop molestuje moje cycki.
      Od 2 lat jestem nie wyspana.
      Ale odpoczne w trumnie.....smile
      • sebaga pppolonistka 22.07.07, 12:53
        nie czytałam innych postów, więc może ktoś już to napisał. Widzisz, mój jadł w
        nocy 2 razy, zasypiał zwykle natychmiast po najedzeniu się. Natomiast ja,
        rozbudzona, potrzebowałam ok. 1,5 god. żeby zasnąć ponownie. Jak mi się udało,
        mały budził się kolejny raz nanastępne karmienie. Przyszło Ci do głowy, że ktoś
        może mieć taki problem i być niewyspanym??????? Nie, nie przyszło, stąd ten
        wątek sad
        • karcia85 Re: pppolonistka 22.07.07, 18:21
          Przyszło Ci do głowy, że ktoś
          > może mieć taki problem i być niewyspanym??????? Nie, nie przyszło, stąd ten
          > wątek sad

          Pani Polonistka widać empatią nie grzeszytongue_out.
          • pppolonistka Re: pppolonistka 22.07.07, 18:33
            Oj,bez przesady!Myślę,że gorsze wątki zostały tu założone i jakoś nie robiono z
            tego afery.
            • pppolonistka Tym bardziej,że 22.07.07, 18:37
              nie czepiam się takich mam,które naprawdę mają ten problem,ale takich,które-jak
              opisałam-wstają,karmią,usypiają i cały proces trwa około 30 minut.
              • karcia85 Re: Tym bardziej,że 22.07.07, 20:38
                Hej tam, nie przejmuj się i ciesz się z tego że masz bezproblemowe dzieckosmile.
                Ja byłam księżniczką. I studia dzienne miałam i mam na głowie a nie wysypiam
                się już od 15 miesięcy. Bo kiedy był czas na wyspanie się ja musiałam dziobać
                kilkuset stronicowe książki:/.
    • sloneczko2812 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 14:12
      Samo oderwanie od snu to juz jest niewyspanie. Ja wstawałam w nocy na zmianę z
      mężem, bo co 3 godz. maluch się budził, więc czułam się niewyspana, samo
      wstawanie z łóżka zspod cieplutkiej kołderki mnie męczyło. Później dojście do
      kuchni, sprawdzanie czy mleko dobrze i równo się podgrzało. I nawet teraz jak
      moje dziecko ładnie, pięknie przesypia całą noc również czuję się czasami
      niewyspana. powód?Może za późno chodzę spać, upały, niewygodne łóżko itp. pozdr.
    • vibe-b Re: Niewysypianie się 22.07.07, 14:48
      Przyklad z dyskoteka od czapy zupelnie, bylo sie mlodszym to raz, dwa: po
      zarwanej na baletach nocy mozna bylo odespac w dzien.

      Druga rzecz, niewysypianie sie wynika nie tylko z kwestii podania dziecku
      mleka, jest dziesiatki innych powodow. Jak dziecko mi chodzilo do zloba i bylo
      non stop chore to oznaczalo to, ze tak 2/3 nocy mam z glowy. I tak miesiacami.
      Cyborg by sie wykonczyl. Koszmary nocne to kolejna przyczyna chronicznego
      budzenia, i dziecka i matuli. Kurde, z calego prawie trzyletnego zycia mojego
      dziecka nie ma chyba ani jednej nocy, ktora bym przespala przyzwoicie, gdy
      dziecko bylo w domu. A noc jest, jakby nie bylo , od spania, kurna. Jak tu nie
      narzekac ? tongue_out
    • kathia_25 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 14:55
      ja spałam po 3-4 godziny na dobę z przerwami...mam (teraz już o niebo lepiej)
      dziecko,które kompletnie nie chciało spać w nocy...wielokrotnie wstawałam do
      niego po 20 razy w nocy??i co,kiedy miałam się wyspać...dodam,że w dzień jego
      spanie trwało po 20-30 minut...
    • katrio_na Re: Niewysypianie się 22.07.07, 18:52
      No tak, ale nie kazdy jak sie wybudzi jest w stanie w 5 min ponownie zasnac...

      Osobiscie nie pamietam jak to u nas z nocami bylo.
    • farawej Re: Niewysypianie się 22.07.07, 19:05
      Matka matce wilkiem wink
      W nocy mojemu dziecięciu i mnie w wystarczało właśnie 15 min. na nakarmienie i
      zaśnięcie. Od 7 miesiąca przesypiał całą noc, bez bigosu rzecz jasna tongue_out. Jestem
      szczęśliwa z tego powodu i na myśl nie przyszłoby mi krytykowanie innych mam,
      bo od zawsze wiedziałam, że przy dziecku mama się nie wyśpi, a mi się taki
      idealny egzemplarz trafił wink
      Mam nadzieję, że tym postem się dowartościowałaś, bo chyba tego potrzebujesz
      WRRRRRRR! wink
    • gosika78 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 19:12
      Mnie to nie wkurza, ale dziwi smile
      Wiedza o potrzebie wstawania do niemowlaka jest powszechna i decydując się na "dzidzi" trzeba wziąść pod uwagę tą przykrą konieczność smile
      Mnie to tak mocno nie męczyło tym bardziej, że córa do 7 mies życia budziła się w nocy raz, góra dwa razy (na pierś), po 7 mies życia zaczęła noce przesypiać i jestem matką wyspaną.
      • emilly4 A co w tym zlego?? 22.07.07, 19:38
        Ja bylam super niewyspana,szlam spac razemz corka o 20:00,pozniej pobudka o
        24:00,02:00,04:00,06:00-to karmienie trwalo az do 12;00-13:00(!!!!)....na
        poczatku karmilam corke piersia,mala sie nie najadala,a jak tylko probowalam ja
        polozyc do lozeczka to ta plakala,albo ja polozylam i po 15min znowu
        pobudka,albo usypianie przez kilkadziesiat minut,a za chwile pielucha pelna..i
        znowu glodna..tak wiec moje zycie odbywalo sie na fotelu,wokol mialam wszystko-
        picie,ksiazki,gazetki i corcie na kolanach..bylam niewyspana i mialam
        dosc,Emilia tez byla w beznadziejnym nastroju. W koncu po 2 miesiacach
        zdecydowalamsie na butelke i NIE ZALUJEMYsmile
    • iwles nareszcie ktoś mnie docenił ! 22.07.07, 19:44
      całe zycie czułam, no po prostu czułam, że mnie podmienili w szpitalu !
      Jestem królewną !!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Pppolonistka - mów do mnie: Jaśnie Wysokość !


      ;P
    • dido_dido Re: Niewysypianie się 22.07.07, 20:41
      No i na stare lata i po 4 dziecku dowiedziałam się, że jestem królewną!

      I teraz ma dylemat - czy jutro w pracy poprosić o podwyżkę (bo nowa kareta by
      się dla królewiczów przydała) czy całkiem się zwolnić bo Jej Królewskiej Mości
      to tak na ósmą do roboty nie wypada smile

      A tak juz całkem się czepiając to ja juz chyba z racji wieku i potomstwa to nie
      królewna a królowa jestem!
    • agulka242 Re:E tam prawdziwe królewny... 22.07.07, 20:48
      Prawdziwym to ziarenko grochu pod dupskiem przeszkadza.
      To se dzisiejszej nocy testa zrobię tongue_out
    • niesiah Re: Niewysypianie się 22.07.07, 21:11
      Dziecko je 10-15minut,zwykle w trakcie karmienia zasypia i
      > matka idzie spać.
      No nie wiem skąd masz takie informacje - moi chłopcy zwykle jedli po minimum 20
      minut(i to ten szybszy) to raz, dwa jedli co 3 h(jak w zegarku) czy to dzień czy
      noc zanim zasnęli godzina zlatywała. I tak średnio zostawało mi 1,5-2h do snu.
      Już nie wspomnę o sytuacjach ekstremalnych(średnio co 2 dzień a raczej noc),
      jeden młody zasnął to drugi się budził, marudzenie pół nocy(1-5lub6). W dzień
      poprać (małe dwa=duużo prania), poprasować, wyjść na spacer i inne normalne
      czynności. Początki mojego macierzyństwa wspominam jako permanentny stan
      niewyspania, ciągłą nietomność. Pewnie z jedną sztuką było by łatwiej, ale po
      przykładzie moich synów wiem że dzieci potrafią być różne "w obsłudze". Jeden
      "chodził" jak w zegarku - spał regularnie, jadł wmiarę szybko. Drugi "ciumkał"
      do 40 minut, miał problemy z zaśnięciem. Z pewnych powodów budził się codziennie
      około 20 wrzeszczał(z przerwami do 24)- ogólnie był trudniejszym w obsłudze.
      Wydaje mi się, że ocenianie innych to nie najlepszy pomysł nie znając ich
      sytuacji. Taki post choćby autor nie wiem jak chciał całej sytuacji nie da rady
      przedstawić.
      • rita75 Re: Niewysypianie się 22.07.07, 21:25
        moi chłopcy zwykle jedli po minimum 20
        > minut(i to ten szybszy) to raz, dwa jedli co 3 h(jak w zegarku) czy to dzień
        cz
        > y
        > noc zanim zasnęli godzina zlatywała.

        ale ty mialas raj...moj mlodszy synek jadl co 2 godziny czy to noc czy dzien
        • niesiah Re: Niewysypianie się 23.07.07, 12:42
          Hej rita,
          no nie wiem czy taki raj - co 3, bo butelkowi. A że ich dwóch na raz to nie wiem
          cz taki raj smile. Chociaż teraz po tych 11 miesiącach nie wyobrażam sobie nie mieć
          bliźniaków. Teraz to chyba wkraczają w okres koszmarków nocnych smile miałam sesję
          oglądania kuchni dzisiaj w nocy z jednym z bliźniaków(1:30-3:00), drugi jęczał
          około 4. Ale to jest NIC w porównaniu z pierwszym miesiącem. Teraz to nawet miło
          się wspomina.
          Pozdrawiam
    • emilly4 A propo zarywania nocek na dyskotekach itp 22.07.07, 21:25
      pppolonistka napisała:

      > A jak zarywały noce na dyskotekach,to nie płakały,że są
      > niewyspane... WRRRRRRRRRRR!

      Zdeczka nie masz pojecia o czym piszesz!!! Co innego isc na party,wrocic o
      05:00 rano i spac sobie pozniej do 12/13:00,a co innego pobudki co 2h na
      karmienie,przewiajnie,utulanie,mycie butelek,odciaganie mleka(ja w nocy,zeby
      miec mleko na rano siedzialam w kuchni z Aventem,ktory cholernie piszczal i
      odciagalam jak krowasmile. Karmienie butla trwa (na poczatku)nawet do 30-
      40min,piersia tez nie od razu sie umie,AHA i nie kazdy spi ze swoim dzieckiem
      (ja swoje odkladalam zawsze do lozeczka)...albo Ty jestes SUPERMAMA i urodzilas
      sobie same SUPERDZIECIATKA ;P
      • agulka242 Re: A propo zarywania nocek na dyskotekach itp 22.07.07, 21:47
        A potem będzie SUPER NIANIą,SUPER BABCIą... tongue_out
        • dyzurna :( 22.07.07, 22:08
          ja takze sie bardzooo nie wystypialam , malo tego nabawilam sie zdrowej
          bezzsennosci i pomimo ze corka ma 16 miesiecy dopiero niedawno odzyskalam
          spokoj snu.
          jak byla malenka to ja sama budzilam co 3 dni na karmienie bo sie martwilam ze
          sie nie najada.
          pozniej przestalam ja budzic to sie sama budzila z przyzwyczajenie no i
          glodu,czasem jeczala przez sen co mnie non stop budzilo (spalysmy w jednym
          pokoju)
          nie dawalam rady usnac przed polnoca , zaczelam brac tabletki na spanie bo
          zmeczona bylam jak diabli a sen nie przychodzil. dla mnie noce nieprzespane to
          byl istny koszmar...
          • emilly4 Re: :( Dyzurna 23.07.07, 13:07
            dyzurna napisała:

            > jak byla malenka to ja sama budzilam co 3 dni na karmienie bo sie martwilam
            ze
            > sie nie najada.

            No wiesz,skoro budzilas corke "co 3 dni" na jedzenie,to chyba powinnas byc
            super wyspanasmile))))))
    • yenna_m Re: Niewysypianie się 22.07.07, 22:15
      zaburzenia snu (zwiazane z niewysypianiem sie, nieodpowiednia dlugoscia faz snu
      i te de) nie robia dobrze na stan zdrowia kobiety
      generalnie nikomu na zdrowie nie ida

      dlatego prosze, wstrzymaj sie z takimi ocenami - kazdy ma inny organizm i inna
      tolerancje na brak snu - tak jak i np na bol

      mi po wczesnym matkowaniu zostaly na pamiatke zaburzenia snu (sen przerywany,
      do tej pory na palcach rąk mozna zliczyc noce, ktore przesypiam "od deski do
      deski") - nic fajnego w sumie
      • tosia66 Pani polonistaka 22.07.07, 22:31
        Pani polonistka zareagowała na mój post na niemowlaku , na którym pisałam , że
        mój synek do niedawna spał w nocy /ma 4 miesiące / , a od dwóch tygodni budzi
        sie w nocy co 3 godziny i je . I jestem zmęczona i niewyspana . Chciałam
        zapytać polonistkę :jak się można wcześniej , przed urodzeniem dziecka
        przygotować na nieprzespane noce ? Chętnie skorzystam .I powiem jescze jedno
        pracowałam na noce przez ostatnie 15 lat - i co nie przyzwyczaiłam się . Po
        każdej nocy byłam padnięta i zmęczona . Bo kto może być radosny i wypoczęty po
        nieprzespanej nocy ?A jak tych nocy jest 120 z rzędu ? Ale polonistka to chyba
        nauczycielka ...więc rozumiem .
    • mathiola Re: Niewysypianie się 22.07.07, 22:34
      do niewysypiania się można się przyzwyczaić.
      ale pojęczeć zawsze można dla dodania sobie otuchy.
      • yenna_m Re: Niewysypianie się 22.07.07, 22:41
        pewnie, ze mozna sie przyzwyczaic
        jednak funkcjonuje sie na jedną którąśtam wink gwizdka
        a nie na pelnych obrotach (chodzi mi o wydolnosc psycho-fizyczna)
        • bunny.tsukino Re: Niewysypianie się 23.07.07, 07:35
          Pani pppolonistka pppie.. za przeproszeniem. Taka z niej polonistka, jak ze
          mnie baletnica, no nie uwierzę, że człowiek po studiach humanistycznych nie zna
          takich pojęć jak : tolerancja, indywidualizm, szacunek i demagogia. Choć to
          ostanie stosuje bardzo często:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=66283829&a=66295306
          Z innych jej wątków wiadomo, że zaraz po macierzyńskim wróciła do pracy, a
          opiekę nad dzieckiem scedowała na nianię, więc nie wie jak to jest zapieprzać
          przy dziecku cały dzień, a potem jeszcze w nocy wstawać.
          • tosia66 Re: Niewysypianie się 23.07.07, 08:40
            Przecież Pani polonistka ma wakacje 2 miesięczne . I się pewnie nudzi ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka