zazoo
25.07.07, 14:53
Od dosc dawna mieszkam za granica. Nigdy nie mialam cisnienia ani planow na
emigracje - po prostu tak mi sie w zyciu ulozylo i za Polska tesknie bardzo.
I pewnie dlatego na obczyznie nie moge sie do konca zaaklimatyzowac,nie
podoba mi sie tu i - co tu duzo mowic- nie wiedzie , mimo b.dobrych studiow i
znajomosci jezykow. Ostatnio ( zwlaszcza od pojawienia sie cory) coraz
czesciej mysle o powrocie do Polski. Ale jak tylko o tym wspominam to wszyscy
od razu na mnie, ze jak , po co , tu nie ma perspektyw na prace/dobra place ,
a jak juz praca jest, to atmosfera do doopy , wszyscy na siebie wilkiem,
zlosliwosci,kasliwosci i tragedia ogolna. No i poiwedzcie mi Dziewczyny -
naprawde tak jest czy to tylko w moim otoczeniu tacy malkontenci?