malagonia2
26.07.07, 08:26
zwłaszcza w temacie cen?
Już nie zliczę ile razy zaniżałam ceny ciuchów (również dziecka) i innych
rzeczy. No, a potem jestem zdziwiona, że facet robi wyrzuty pt. "na co ty
wydajesz tyle pieniędzy"? Ale skoro on zna te zaniżone ceny, to faktycznie
myśli, że wszystko jest tanie jak barszcz. Dlatego też nie lubię robić
zakupów z mężem, bo jak mam się stresować w stylu "co on powie", to już wolę
sama taszczyć siaty.
Inna rzecz, że mój małż nie wie dokładnie ile zarabiam i ile dostaję premii,
zleceń itp.Ja z kolei znam jego pobory co do grosza. Konta mamy oddzielne.