Przypomniało mi się znienacka i tak rozbawiło, że chodzę i każdemu opowiadam,
w związku z czym i w kosmosie rozgłoszę.
Mój sześcioletni syn postanowił, że jak będzie duży , to zostanie didżejem.
Chciał mi o tym z radością oznajmić ale mu sie słówko pomyliło i mówi:" Wiesz
kim będę jak dorosnę? Gadżetem!"