Dodaj do ulubionych

poryczałam się...:)

05.08.07, 14:54
i nic na to nie poradzę, tak już mam smile włączcie sobie głośniczki smile

www.dailymotion.com/video/x1fd1v_free-hugs
Korea
youtube.com/watch?v=RKILQPBcVTI
Polska
youtube.com/watch?v=vU8UfQmRf1s
Obserwuj wątek
    • hexella Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 16:06
      Pierwsze wrażenie- zajebista muza!smile
      muzycznie, to ja faktycznie jestem wrażliwcemsmile

      Muszę przyznać, że gdyby ktoś na ulicy wystartował do mnie z takimi
      przytulaskami, to pierwsze co bym pomyślała, to że chce mi skubnąć portfelwink
      Wiem- jestem cyniczna...
      • l.e.a Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 16:09
        Hexela smile a ja kiedyś robiłam podobne rzeczy jak Ci ludzi na filmikach smile teraz
        mieszkam w maleńkiej miejscowosci tak maleńkiej,że mogliby mnie chcieć zamknąć
        w wariatkowie - mimo wszystko czasem, zaczepiam obcych na ulicy i np. mówię
        im,że slicznie wyglądają smile ale do ZG bym pojechała się poprzytulać big_grin
        • hexella Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 16:13
          zapraszamsmile
          czekam z otwartymi ramionamismile))
          zresztą tych czekających to by się uzbierała niemała grupkasmile
          • syriana Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 18:25
            aaa!
            dla mnie to jakaś zgroza!

            nie cierpię kontaktu fizycznego z obcymi
            ze swoimi też zresztą mam problem i zachowuję daleko posuniętą oficjalność

            tylko osobisty facet nie ma u mnie żadnych granic
            • gemmavera Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 18:31
              syriana napisała:

              > aaa!
              > dla mnie to jakaś zgroza!
              >
              > nie cierpię kontaktu fizycznego z obcymi
              > ze swoimi też zresztą mam problem i zachowuję daleko posuniętą oficjalność

              Podpisuję się - mam tak samo.
              brrr
              smile
              • m.nikla Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 19:38
                ja też sie poryczałam...supersmile
              • siasiuszek Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 19:49
                nie przytuliła bym się do obcej osoby, dla mnie to dyskomfort, mam bardzo
                wrażliwą strefę prywatną, gdy ktoś się za bardzo przysunie automatycznie się
                odsuwa
    • marysienka110 Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 21:22
      No tak bo ty taka emocjonalna jestes.
      • m.nikla Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 21:37
        tongue_out i dobrze
    • jaworzyna44 Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 21:38
      Super, rewelacja. Też się wzruszyłam i ucieszyłam smile
    • denea Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 21:42
      Fajne filmiki smile
      Też się wzruszyłam ale i trochę mi smutno że widok roześmianych ludzi tak
      porusza... Bo jest niecodzienny sad
    • babsee Re: poryczałam się...:) 05.08.07, 22:23
      Na mysl by mi nie przyszlo zeby sie przytulic do goscia stojącego z
      napisem "free hugs"....Tym bardziej,ze niewątpliwie ktos z tej okazji
      skorzystal i ten koleś ma na sobie tryliony bakterii i zarazków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka